Pełna kontrola w Dumie. Jedna Rosja z większością konstytucyjną
Kremlowska partia władzy Jedna Rosja uzyska 355 mandatów w 450-osobowej Dumie Państwowej, zapewniając sobie konstytucyjną większość w rosyjskim parlamencie – niezależny rosyjski portal Meduza.io, powołując się na dane Centralnej Komisji Wyborczej (CKW).
Wyniki wyborów w Rosji
Źródło zdjęć: © East News, PAP
- Po przeliczeniu ponad 95 proc. protokołów Jedna Rosja zdobyła blisko 58 proc. głosów, przekraczając z dużym zapasem próg 301 mandatów wymagany do większości konstytucyjnej.
- Do wyborów nie dopuszczono żadnej partii opozycyjnej; analitycy podkreślają, że głosowanie odbywało się w warunkach nasilonej kontroli państwa i represji wobec niezależnych mediów.
- Polskie MSZ i Komisja Europejska potępiły przeprowadzenie wyborów na nielegalnie zajętych terytoriach Ukrainy.
Po przeliczeniu 95,18 proc. protokołów Jedna Rosja uzyskała 57,83 proc. głosów, co przełoży się na 355 miejsc w parlamencie. Dla osiągnięcia większości konstytucyjnej wystarczy 301 mandatów. Ugrupowanie Dmitrija Miedwiediewa pobije tym samym własny rekord – dotychczas najlepszy wynik partia osiągnęła po wyborach w 2016 r., kiedy jej klub liczył 343 deputowanych. Dane Centralnej Komisji Wyborczej przytacza niezależny rosyjski portal Meduza.io.
Systemowa opozycja z wynikami daleko za liderem
Drugie miejsce zajęła Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej z wynikiem 13,81 proc. głosów. Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji zdobyła 8,98 proc., Nowi Ludzie – 7,96 proc., a Sprawiedliwa Rosja – 4,96 proc. Wszystkie te ugrupowania są określane mianem "systemowej opozycji", w praktyce zachowującej lojalność wobec Kremla. W okręgach jednomandatowych kandydaci Jednej Rosji prowadzą w 208 z 225 okręgów, podczas gdy rywalowi z KPRF należy się pięć.
WIDEO
Sceny w Rosji. Tak wyglądały wybory do Dumy. Nagrania
WIDEO
Wybory parlamentarne w Rosji trwały od piątku do niedzieli. Było to pierwsze tego rodzaju głosowanie od czasu rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Przeprowadzono je również na obszarach ukraińskich nielegalnie wcielonych do Rosji. W wyborach gubernatorskich we wszystkich regionach prowadzą dotychczasowi przywódcy – wyjątkowy wynik odnotował Ramzan Kadyrow, który w Czeczenii zdobył 99,85 proc. głosów przy przeliczeniu 100 proc. protokołów.
Potępienie ze strony Warszawy i Brukseli
Komisja Europejska oceniła w piątek, że sposób przeprowadzenia wyborów świadczy o "pogłębiającej się erozji demokracji w Rosji" i pozbawia wyborców możliwości dokonania prawdziwego wyboru. KE zwróciła jednocześnie uwagę, że Rosja nie zaprosiła obserwatorów Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Kijów potępił organizację głosowania na nielegalnie zajętych terytoriach. Polskie MSZ również wyraziło stanowczy sprzeciw.
"Stanowczo potępiamy przeprowadzenie przez Federację Rosyjską nielegalnych wyborów na czasowo okupowanych terytoriach Ukrainy w obwodach donieckim, ługańskim, zaporoskim, chersońskim oraz Autonomicznej Republice Krymu i mieście Sewastopol" – głosi niedzielne oświadczenie MSZ opublikowane na stronie resortu.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.