ESPNTransfer rumors, news: Man United consider defensive clearout in summerPunchUCL: Fernandes, Carrick clash over tactics after 4-1 loss to ComoESPN DeportesLiga MX: Panorama rumbo a la Liguilla Apertura 2026InquirerTaal Volcano logs 2 more minor phreatomagmatic eruptionsThe Jerusalem PostUS Supreme Court reverses Trump administration push to restrict treatment for transgender inmatesRTP DesportoLiga dos Campeões. Sporting derrotado em casa pelo LASK Linz한겨레제19회 백신애문학상에 소설가 이경란 [.txt]ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioCNN Türk21 EKİM REYTİNG SONUÇLARI 2026 | Çarşamba Reyting Sonuçlarına Göre Kim Birinci? Sevdan Bir Ateş, Yeraltı Reyting Sonucu-SıralamasıSportstarSL vs ENG LIVE score, Tri-Nation series: Sri Lanka wins toss, opts to bowl against EnglandVanguardEbola: UN expresses confidence in Nigeria’s containment effortsRapplerAsian governments step up cyber defenses after PHP flaw
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 22, 2026

Kolejna kanadyjska prowincja chce niepodległości. Rząd separatystów przejmuje władzę

Translate

Opracowanie: Karolina Wasyl Publikacja: Dzisiaj, 22 października (07:35)

Quebec wkracza w nową erę polityczną. Po historycznych wyborach władzę w prowincji objęła separatystyczna Parti Québécois (PQ). Nowy rząd nie tylko powołał ministra odpowiedzialnego za niepodległość, ale także zrezygnował z tradycyjnej przysięgi na wierność brytyjskiemu monarsze. PQ uzyskała 59 miejsc w liczącym 127 miejsc parlamencie, więc rząd jest mniejszościowy.

Kolejna kanadyjska prowincja chce niepodległości. Rząd separatystów przejmuje władzę

Zamek Château Frontenac w Quebecu /Shutterstock

W środę w Quebecu odbyła się uroczystość zaprzysiężenia nowego rządu, który utworzyła separatystyczna Parti Québécois (PQ). To wydarzenie już teraz określane jest jako przełomowe dla historii prowincji i całej Kanady. PQ zdobyła 59 mandatów w 127-osobowym parlamencie, co oznacza, że rząd będzie miał charakter mniejszościowy. Mimo to ugrupowanie nie zamierza rezygnować ze swojego głównego celu – dążenia do niepodległości Quebecu.

Na czele nowego rządu stanął Paul St-Pierre Plamondon, który w kampanii wyborczej wielokrotnie podkreślał, że zamierza przeprowadzić szerokie konsultacje społeczne na temat przyszłości prowincji. Premier zastrzegł, że nie planuje organizować referendum niepodległościowego do końca kadencji Donalda Trumpa w USA, ale powołał specjalnego ministra ds. niepodległości.

Na początku tygodnia referendum ws. secesji odbyło się w innej kanadyjskiej prowincji - Albercie. Większość mieszkańców opowiedziała się jednak za pozostaniem w Kanadzie.

Minister ds. niepodległości i kontrowersje wokół przysięgi

Jednym z najbardziej symbolicznych kroków nowego rządu było utworzenie stanowiska ministra odpowiedzialnego za osiągnięcie przez Quebec niepodległości. Funkcję tę objęła wicepremierka Catherine Gentilcore, która jednocześnie odpowiada za kwestie imigracji i integracji. 

Dodatkowo, podczas składania ślubowania przez parlamentarzystów PQ, po raz pierwszy w historii zrezygnowano ze słów o wierności brytyjskiemu monarsze. We wtorek rozpoczęły się przesłuchania w sądzie pierwszej instancji w związku ze sprawą, którą wniósł prawnik Lawrence David z Uniwersytetu Ottawskiego. Zwrócił się on do sądu w Quebecu o zawieszenie obowiązywania ustawy przyjętej przez parlament prowincji z 2022 roku, która zniosła obowiązek przysięgania na wierność królowi. Prawnik argumentuje, że prowincja nie może jednostronnie zmieniać kanadyjskiej konstytucji.

Opozycja i reakcje społeczne

Nowy rząd spotkał się z ostrą krytyką ze strony największej partii opozycyjnej – Partii Liberalnej Quebecu. Jej lider, Charles Milliard, wyraził żal, że w obliczu licznych problemów społecznych i gospodarczych premier Plamondon skupia się na przygotowaniach do ewentualnego referendum niepodległościowego. W opinii opozycji, prowincja powinna skoncentrować się na rozwiązywaniu bieżących wyzwań, a nie na politycznych ambicjach separatystycznych.

Według najnowszych sondaży, poparcie dla secesji Quebecu utrzymuje się na poziomie około 30 procent. Zdecydowana większość mieszkańców prowincji – około 70 procent – opowiada się za pozostaniem w Kanadzie. Przypomnijmy, że w referendach z 1980 i 1995 roku zwolennicy niepodległości przegrali, choć w tym drugim przypadku przewaga przeciwników była minimalna.

Wątpliwości konstytucyjne

Nowy rząd Quebecu już na starcie musi zmierzyć się z poważnymi wyzwaniami prawnymi. Oprócz sprawy przysięgi, pojawiają się pytania o zgodność działań separatystów z kanadyjską konstytucją, zwłaszcza w kontekście praw rdzennych mieszkańców. Konstytucja Kanady wyraźnie zakazuje uchwalania ustaw, które naruszałyby prawa Pierwszych Narodów.

Premier Plamondon deklarował, że będzie prowadził konsultacje z rdzennymi mieszkańcami, jednak zaznaczył, że ich poparcie nie jest warunkiem przyjęcia tymczasowej konstytucji niepodległego Quebecu. Do kontaktów z przedstawicielami Pierwszych Narodów wyznaczony został były parlamentarzysta PQ Pascal Paradis, a za relacje z rdzennymi mieszkańcami i Inuitami odpowiada Simon-Pierre Savard-Tremblay.

Podejrzenia o ingerencję

Działania nowego rządu Quebecu nie umknęły uwadze międzynarodowych mediów i analityków. Przypomina się, że Paul St-Pierre Plamondon już wcześniej spotykał się z separatystami z Alberty, a podczas wizyty w Europie promował ideę secesji Quebecu. 

W mediach pojawiły się również doniesienia o możliwej ingerencji Stanów Zjednoczonych w kampanię wyborczą w Quebecu. Według dokumentów amerykańskiego think tanku DARC, wsparcie dla PQ miało mieć zarówno charakter finansowy, jak i polegać na prowadzeniu „psychologicznych operacji podsycających separatyzm”. Premier Plamondon stanowczo zaprzeczał jakimkolwiek kontaktom z administracją amerykańską.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.