Nie tylko Częstochowa. W tych miejscowościach w niedzielę próbowali odwołać władze
Inicjatywę przeprowadzenia referendum w Pakosławicach zgłosiła grupa mieszkańców, która chciała zakończenia kadencji wójta Adama Raczyńskiego oraz rady gminy przed terminem. Wśród powodów niezadowolenia wskazywano między innymi plany budowy turbin wiatrowych na obszarze gminy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Frekwencja była niewystarczająca
Według danych opolskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego prawo do udziału w głosowaniu miały 2 tys. 754 osoby. W niedzielę do lokali wyborczych przyszło jednak mniej niż 23 proc. uprawnionych mieszkańców gminy.
Poparcie dla odwołania wójta wyraziło 592 spośród 630 osób biorących udział w tym głosowaniu. Przy decyzji dotyczącej rady gminy za jej odwołaniem opowiedziało się 593 wyborców spośród 633 głosujących.
Z wyliczeń Krajowego Biura Wyborczego wynikało, że ważność referendum w sprawie wójta wymagała uczestnictwa co najmniej 845 osób. Dla głosowania dotyczącego rady gminy Pakosławice konieczny był udział 1008 mieszkańców.
Referendum w Brzegu również nieważne
Referendum w Brzegu, obejmujące odwołanie burmistrz Violetty Jaskólskiej-Palus, zostało zarządzone po wniosku komitetu mieszkańców miasta. Inicjatorzy wskazywali niezadowolenie między innymi z wysokości opłat miejskich oraz ze sposobu komunikowania się ratusza z mieszkańcami.
Uprawnionych do oddania głosu było tam 25 tys. 72 osób. Do urn poszło 5 tys. 320 wyborców, a odsunięcie burmistrz od funkcji poparło 5 tys. 144 głosujących. Aby wynik był ważny, w referendum musiało uczestniczyć minimum 6 tys. 674 wyborców.
Delegatura Krajowego Biura Wyborczego w Opolu wskazała, że zbyt mała frekwencja przesądziła o nieważności obu głosowań, zarówno w Brzegu, jak i w Pakosławicach.
Tego samego dnia referendum przeprowadzono także w Częstochowie. Mieszkańcy zdecydowali w nim o odwołaniu prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka oraz rady miasta.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.