„Mam wydany paszport na inną tożsamość”. Zagadkowe słowa we wniosku Romanowskiego

Opracowanie: Maciej Nycz Publikacja: Dzisiaj, 12 sierpnia (15:53)
"Informuję, iż zgodnie z prawem, w sposób legalny, mam wydany paszport na inną tożsamość, na podobnej zasadzie jak świadkowie koronni, aby swobodnie poruszać się poza Unią Europejską" - takie słowa z wniosku o list żelazny podpisanego przez posła Prawa i Sprawiedliwości Marcina Romanowskiego zacytował na konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak. Reporter RMF FM Krzysztof Zasada ujawnił dziś, że były wiceminister sprawiedliwości wysłał do warszawskiego sądu wniosek nadany ze stolicy Naddniestrza - zbuntowanej mołdawskiej prowincji.
Marcin Romanowski na zdj. z 2024 r. /RMF FM
Rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak przyznał na konferencji prasowej, że nie ma pojęcia, na jakiej zasadzie poseł PiS miałby otrzymać dokument na inną tożsamość.
Proszę mnie zwolnić od próby wyjaśnienia tego - mówił. Jak tłumaczył, zgodnie z polskim prawem wydanie takiego dokumentu jest możliwe w przypadku, gdy ktoś jest świadkiem koronnym albo np. agentem służb specjalnych działającym pod przykryciem za granicą. Jednak żadna z tych okoliczności nie zachodzi w przypadku Romanowskiego.
Co to zdanie oznacza? Ciężko mi powiedzieć - przyznał Nowak. Nie umiał odpowiedzieć na pytanie, czy Romanowski mógł otrzymać paszport na inne dane w czasie swojego pobytu na Węgrzech. Zwrócił jednak uwagę, że poseł PiS miał tam status uchodźcy.
W Polsce nie ma instytucji zmiany tożsamości uchodźcy - zauważył rzecznik Prokuratury Krajowej.
Na konferencji Nowak był też pytany o to, czy śledczy mają pewność, że wniosek wysłał rzeczywiście Marcin Romanowski. Mówił, że prokuratura stosuje „ogólną zasadę domniemania wiarygodności dokumentów”.
Pismo jest podpisane własnoręcznie - imieniem i nazwiskiem. Jest to podpis podobny, dane osobowe również się zgadzają - opisywał. Żeby procedować - to wystarczy - dodał rzecznik Prokuratury Krajowej. Dodał, że sam fakt nadania listu z Tyraspolu w Naddniestrzu potwierdza koperta.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.