ESPN Deportes¿Cómo fue el debut de Hugo Sánchez con Pumas en 1976?Daily MaverickPreparing for the storm — grassroots action drives Durban’s climate disaster responseThe Jerusalem PostMy Word: When Europe fiddles and burns - opinionESPNMaxey-led Sixers turn Philly boos into cheers in thrilling 29-point comebackBollywood HungamaRehnaa Hai Terre Dil Mein revival in the works? Jackky Bhagnani reportedly in talks with Nitin KakkarRTP DesportoRecuperação histórica dos Philadelphia 76ers sobre os Cleveland CavaliersInquirerGatchalian questions repeated extensions of estate tax amnestyThe South AfricanNelson Mandela Bay to get a nuclear power station?ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioAntara NewsMinistry boosts sports tourism through international, national eventsGhaflaBabu Owino Dismisses Rumors Of Stepping Down From Nairobi Gubernatorial BidEuronewsUkraine hits Russian data centres in blow to Moscow's AI capabilities
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 23, 2026

Barierki były uszkodzone, nurkowie szukali auta

Translate
Wszystko wskazywało na to, że do Wisły wpadło auto

Wypadki na polskich drogach. "Nie myślimy i mamy w nosie innych, jesteśmy egoistami za kierownicą" (wideo ilustracyjne)

Źródło wideo: Wojciech Sidorowicz/Fakty po Południu TVN24

Źródło zdj. gł.: KM PSP Włocławek

Uszkodzone barierki, a na skarpie koleiny. Wszystko wskazywało na to, że do Jeziora Włocławskiego (Kujawsko-Pomorskie) wpadło auto. Przeszukiwania dna przez nurków nic nie dało. Na miejsce jechali już strażacy z sonarem, gdy na policję zgłosił się 24-letni kierowca i wyjaśnił, co się stało.

- Zgłoszenie dostaliśmy w czwartek przed godziną 14. Wynikało z niego, że do Jeziora Włocławskiego (to sztuczny zbiornik na Wiśle – przyp. red.) w okolicach tamy przy ulicy Popiełuszki mogło wpaść auto - mówi brygadier Mariusz Bladoszewski z Komendy Miejskiej PSP we Włocławku.

Wszystko wskazywało na to, że do Wisły wpadło auto

Wszystko wskazywało na to, że do Wisły wpadło auto

Źródło zdjęcia: KM PSP Włocławek

Na miejscu byli nurkowie, jechała już grupa z sonarami

- Zniszczone zostały przydrożne barierki, część z nich leżała w wodzie. Na skarpie były ślady opon - informuje podkomisarz Renata Wróblewska-Czaplicka z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku.

Do akcji wkroczyli nurkowie, którzy jednak nie znaleźli na dnie żadnego auta. Na miejsce jechała już grupa strażaków z Torunia z sonarem. Zostali jednak zawróceni, bo na policję zgłosił się 24-latek i opowiedział, co się stało.

Uderzył w barierki i odjechał

- Powiedział, że jechał z Włocławka w kierunku Lipna i stracił na łuku drogi panowanie nad autem. Zjechał w dół skarpy, uderzył w barierki ochronne. Odjechał, nikogo nie informując. Do wody żadne auto nie wpadło - przekazuje podkom. Wróblewska-Czaplicka.

24-latek stwierdził, że wszystko to miało miejsce 14 października jechał to około godz. 19. Czyli dziewięć dni przed tym jak ktoś, kto tamtędy przejeżdżał zauważył zniszczone barierki.

- Barierki zlokalizowane są nieco niżej niż jezdnia. Dlatego nikt wcześniej nie zwrócił uwagi, że zostały zniszczone - dodaje policjantka.

24-latek został ukarany mandatem. Akcja służb zakończyła się przed godz. 16.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.