"Szykuje nam się paraliż Narodowego Banku Polskiego"
Zgorzelski o NBP i postawieniu Glapińskiego przed Trybunałem Stanu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Zgorzelski stwierdził, że koalicja rządząca jest zgodna, jeśli chodzi o postawienie prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Wniosek w tej sprawie złożyła pod koniec ubiegłego tygodnia Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej.
Wicemarszałek Sejmu dodał, że w przypadku postawienia Glapińskiego przed Trybunałem, zostanie on zawieszony w roli prezesa polskiego banku centralnego.
Czy szykuje się wojna o NBP?
Zgorzelski pytany w "Rozmowie Piaseckiego", czy "szykuje nam się wojna o Narodowy Bank Polski", odpowiedział: - Tak, panie redaktorze. A jeszcze nakładają się kolejne rzeczy. Bo pan redaktor dobrze wie, że w listopadzie kończy się ustawowy skład zarządu NBP.
Wówczas kończy się kadencja wiceprezesa NBP Adama Lipińskiego. Do marca funkcję wiceprezesa w banku centralnym pełniła też Marta Kightley. Do podejmowania wiążących decyzji przez NBP wymagane jest sześciu członków zarządu. - Szykuje nam się paraliż Narodowego Banku Polskiego - podkreślił Zgorzelski.
Został też zapytany o to, czy do NBP zostanie wprowadzony komisarz. Po tym pytaniu wicemarszałek Sejmu zamilkł na kilka sekund. Piasecki powtórzył pytanie. - Najpierw niech Sejm przyjmie wniosek - powiedział wicemarszałek. I dodał, że "wiele scenariuszy jest na stole".
>>> Kotecki: Rada poradzi sobie bez prezesa NBP
Komisja o Trybunale Stanu dla Glapińskiego
W piątek przewodniczący klubu KO w Sejmie Zbigniew Konwiński, przekazał, że sejmowa komisja przegłosowała sprawozdanie komisji w sprawie wniosku o Trybunał Stanu dla prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego. - Wszystkie osiem zarzutów zostało przez Komisję podtrzymane - powiedział Konwiński.
Dodał, że wśród zarzutów podtrzymano "pośrednie finansowanie deficytu budżetowego przez prezesa Glapińskiego, działanie bez należytego upoważnienia Rady Polityki Pieniężnej, nieuprawnione interwencje walutowe, działania sprzeczne z założeniami polityki pieniężnej, utrudnianie pracy członkom Rady Polityki Pieniężnej i zarządu Narodowego Banku Polskiego, wprowadzanie ministra finansów w błąd, akceptowanie mechanizmu automatycznych nagród kwartalnych, naruszenie zasady apolityczności".
NBP komentuje
Narodowy Bank Polski uznaje zarzuty dla Glapińskiego za całkowicie bezpodstawne i uważa, że całe postępowanie może sparaliżować prace banku centralnego. Glapiński informował, że NBP nie będzie brał udziału w procedurze, a jakiekolwiek decyzje komisji nie są dla banku istotne, w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2024 r. w tej sprawie.
W czwartek podczas konferencji prasowej Glapiński ocenił, że postępowanie komisji "jest szkodliwe z punktu widzenia interesów wewnętrznych Polski i niestety może mieć bardzo istotny, negatywny wpływ w relacjach za granicą". - Przyczyny i prawdziwy sens dalszego prowadzenia postępowania nie są dla nas zrozumiałe, ale nie zależy to oczywiście od NBP - zaznaczył Glapiński.
Zapewnił, że bank centralny "nie podda się żadnej politycznej presji". - Sejm i rząd nie mają żadnego prawa ingerowania w prowadzoną przez bank centralny politykę pieniężną - tak mówi nasza Konstytucja i cały porządek prawny (...) Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego ojczyzny i pomyślności obywateli. Zgodnie z rotą przysięgi, którą składałem obejmując obowiązki prezesa NBP - podkreślił.
Prezes NBP jest powoływany i odwoływany przez Sejm na wniosek Prezydenta RP. Druga i ostatnia kadencja Glapińskiego w roli prezesa NBP upływa w czerwcu 2028 r.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.