Wiceminister czeka na decyzję prezydenta. "Mam nadzieję, że się opamięta"
Standerski podkreśla w rozmowie z Onetem, że potrzebne są zmiany, jeśli chodzi o bezpieczeństwo dzieci w sieci. Sejm zaakceptował w ubiegłym tygodniu większość senackich poprawek do noweli ustawy wdrażającej DSA (Ustawa o usługach cyfrowych), w tym dotyczącą natychmiastowego blokowania treści zawierających mowę nienawiści.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Czekamy na decyzję prezydenta w zakresie drugiej ustawy cyfrowej. Mam nadzieję, że tym razem prezydent opamięta się i podpisze ustawę — mówi wiceminister.
"Nie mamy tych najważniejszych narzędzi"
Gość "Onet Rano." przypomina, że pierwszą z ustaw cyfrowych prezydent podpisał. — I bardzo dobrze, bo mamy już pierwsze narzędzia, ale nie mamy tych najważniejszych, do blokowania treści, które są nielegalne — podkreśla polityk. Wskazuje, że w Polsce dziś łatwiej jest ścigać przestępców niż blokować treści, które stanowią przedmiot tego przestępstwa.
Wiceminister podkreśla później, że jeśli chodzi o zmiany, które mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa, szczególnie młodych ludzi, w sieci, resort jest gotowy na rozmowy z Pałacem Prezydenckim. — Także Pałac Prezydencki zgłaszał nam uwagi do tej ustawy [cyfrowej]. Wykonaliśmy nawet te uwagi, bo nam zależy przede wszystkim na tym, żeby ten system w Polsce zaczął działać, żeby można było zgłosić treść, którą widzimy w sieci, która jest nielegalna — mówi.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.