ESPN DeportesEl Real Madrid deja ir su ventaja y permite empate del BayernDaily MaverickCoalition fights to save pristine Limpopo bushveld from huge Chinese industrial land grabThe Jerusalem PostOpposition considers Lapid for Knesset Speaker appointment - reportESPNInside the complicated injury history of Ravens' Lamar JacksonZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFHipertextualGoogle lanza Gemini 4 Carbon, una IA que puede detectar fallos antes que los hackersFootball ItaliaDe Rossi ‘inspired’ by Spalletti: ‘Best coach I had’Rai NewsSera 24 - Puntata del 28/10/2026CBS NewsFed holds interest rates steady even as inflation remains highE! OnlineDemi Lovato Details Selena Gomez Reunion After "Different Chapters"RFIÀ cause de la canicule, les vins de champagne pourront dépasser les 13% d'alcoolWirtualna PolskaTysiące złotych na ulicy. Wzorowa postawa dwóch chłopców
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 28, 2026

„Pierwsza kula jest dla ciebie”. Vuczić był gotów użyć siły, by pozostać przy władzy?

Translate

Opracowanie: Karolina Wasyl Publikacja: Dzisiaj, 28 października (18:28)

Aleksandar Vuczić był gotów sięgnąć po brutalną siłę, by nie dopuścić do oddania władzy w Serbii - wynika z ustaleń brytyjskiego dziennika „Times”. Ostatecznie dotychczasowy prezydent uległ jednak naciskom europejskich przywódców, służb oraz byłego premiera Węgier Viktora Orbána, a kraj uniknął scenariusza, który mógł zakończyć się zamachem stanu.

„Pierwsza kula jest dla ciebie”. Vuczić był gotów użyć siły, by pozostać przy władzy?

Aleksandar Vuczić (fot: DJORDJE KOSTIC) /AFP/East News

Według relacji polityków oraz byłych funkcjonariuszy serbskich służb, w niedzielę Belgrad zamienił się w twierdzę. Do centrum miasta skierowano aż 4000 policjantów oraz 3000 osób określanych jako „zbirów”, których zadaniem miała być ochrona reżimu. 

Jestem w stu procent pewien, że planował odrzucić wynik wyborów – podkreśla były dowódca serbskiej jednostki antyterrorystycznej, Spasoje Vulević.

Niepokojące sygnały płynęły także z kręgów dyplomatycznych. Sandro Gozi, europoseł i sekretarz generalny Europejskiej Partii Demokratycznej, przekazał, że „w niedzielę otrzymał z kręgów dyplomatycznych niepokojące sygnały, że (Vuczić) jest gotów walczyć i przeprowadzić zamach stanu”.

Decydująca rola rozmów i presji międzynarodowej

Według informacji przekazanych przez Radomira Saiczicia, kandydata zwycięskiej Listy Studenckiej, Vuczić miał przygotowany plan użycia przemocy w przypadku wyrównanego wyniku wyborów. Mieli plan, by w razie wyrównanego wyniku obalić rezultat wyborów przy użyciu brutalnej siły, ale dotarły do mnie informacje, że otrzymał wiele telefonów – m.in. od policji – które skłoniły go do zmiany decyzji – ujawnił Saiczić.

Jak podkreślił, byłemu prezydentowi uświadomiono, że „jeśli zrealizuje swój plan, skończy się to dla niego bardzo źle”. Wśród osób, które miały wpłynąć na decyzję Vuczicia, wymienia się także byłego premiera Węgier Viktora Orbana, który sam niedawno stracił władzę po 16 latach rządów. Według niepotwierdzonych informacji, to właśnie Orban miał przekonać serbskiego przywódcę do zaakceptowania wyniku wyborów.

Groźby wobec funkcjonariuszy i atmosfera zastraszenia

W niedzielę w parku przed siedzibą serbskiego parlamentu, gdzie od miesięcy stacjonowali zwolennicy rządu, zaczęli gromadzić się nieumundurowani mężczyźni. W okolicy rozlokowano liczne oddziały uzbrojonej policji i żandarmerii, które opuściły teren dopiero około północy, gdy miasto opanowali świętujący zwolennicy Listy Studenckiej.

W tle pojawiały się także groźby wobec funkcjonariuszy, którzy nie chcieli użyć siły przeciwko demonstrantom. Saiczić wspomniał, że pewien były policjant, który ostrzegał kolegów przed biciem i strzelaniem do protestujących, otrzymał anonimową groźbę o treści: „Pierwsza kula jest dla ciebie”.

Rade Djurić, prawnik ze Stowarzyszenia Niezależnych Dziennikarzy Serbii, wskazuje, że w niedzielę rano Vuczić był przekonany o swojej nietykalności. Podejrzewam, że planowali zgłosić nieprawidłowości wyborcze i domagać się powtórnego głosowania, co wywołałoby protesty. Następnie podsyciliby przemoc i wykorzystali ją jako kolejny pretekst do unieważnienia wyborów – powiedział Djurić.

Ostatecznie jednak, około godziny 21:30, Vuczić publicznie ogłosił zwycięstwo Listy Studenckiej i zaakceptował wynik wyborów. Bojówkarze oraz oddziały policji wycofały się z centrum miasta, a Belgrad opanowała euforia zwolenników opozycji.

Zwycięstwo Listy Studenckiej

Popierana przez studentów Lista Studencka zdobyła 52,54 proc. głosów, podczas gdy Zjednoczona Serbia, skupiona wokół Serbskiej Partii Postępowej Vuczicia, uzyskała poparcie 39,29 proc. wyborców. Do parlamentu weszły jeszcze tylko partie mniejszości narodowych.

Wybory były efektem niemal dwuletnich masowych protestów, które rozpoczęły się po tragedii na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie w listopadzie 2024 roku. Wówczas, w wyniku zawalenia się części dachu, zginęło 16 osób. Opozycja i protestujący zarzucali władzy korupcję i zaniedbania, które miały doprowadzić do katastrofy.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.