Mocne słowa papieża we Francji. „To profanacja imienia Boga”

„Przywoływanie imienia Boga dla usprawiedliwienia przemocy lub ucisku jest profanacją tego imienia” - powiedział papież Leon XIV w Metzu w ostatnim dniu swojej pielgrzymki do Francji.
Papież Leon XIV po przybyciu do Metzu, fot. VATICAN MEDIA HANDOUT /PAP/EPA
Leon XIV w poniedziałek przybył do Metzu. W spotkaniu z papieżem w Centrum Kongresowym imienia Roberta Schumana uczestniczyli m.in. wielki rabin Francji Haim Korsia, Chema Eddine Hafiz z wielkiego meczetu w Paryżu, przedstawiciele federacji protestantów, prawosławnych i związku buddystów.
„Ponad granicami zawsze możliwe jest spotkanie”
W mieście położonym blisko granicy z Niemcami, Luksemburgiem i Belgią w przemówieniu do reprezentantów różnych religii papież powiedział: Z głęboką radością, ale także z żywym poczuciem duchowej odpowiedzialności staję dziś pośród was tutaj, w Metzu, mieście pogranicza i spotkania.
Leon XIV zaznaczył, że Robert Schuman był człowiekiem wiary i głębokich przekonań i „potrafił przemienić dawne linie podziału w mosty nadziei dla całej Europy, stając się prawdziwym ambasadorem jedności w różnorodności”.
Jako kobiety i mężczyźni należący do różnych religii jesteśmy wspólnie odpowiedzialni za dawanie świadectwa, że ponad granicami zawsze możliwe jest spotkanie, nawiązywanie przyjaźni i budowanie pokoju - oświadczył papież.
Zauważył, że „dialog nie umniejsza naszej tożsamości, lecz pozwala ją wyrażać z prostotą i w prawdzie, otwierając się zarazem na odmienność drugiego człowieka”.
Przypomniał, że święty Jan Paweł II uważał dialog za wymóg wpisany w samą naturę człowieka.
Papież o przywoływaniu imienia Boga
Przywoływanie imienia Boga dla usprawiedliwienia przemocy lub ucisku jest profanacją tego imienia. Nic, co zniekształca godność człowieka, nie może powoływać się na autentyczne natchnienie Boże - powiedział Leon XIV.
Wyraził przekonanie, że dyskurs religijny powinien wzywać do „rozbrajania serc i słów”, a religie muszą służyć pokojowi i braterstwu.
Służba ta wyraża się ona również w zdolności do ochrony życia, towarzyszenia mu i służenia mu. Wielkości cywilizacji nie mierzy się jej osiągnięciami materialnymi, lecz tym, w jaki sposób otacza ona troską osobę ludzką, chroni ją i pomaga jej wzrastać - oznajmił papież.
Służyć życiu oznacza otaczać je troską, obecnością i czułością, zwłaszcza w chwilach próby, aż do samego końca - wyjaśnił Leon XIV.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.