Rosyjska armia rekrutuje Białorusinów. Oferuje pieniądze i paszport
W białoruskojęzycznej części internetu przybywa ogłoszeń kierowanych do obywateli Białorusi, którzy mogą podpisać kontrakt z rosyjską armią. W zamian oferowane są wysokie zarobki, świadczenia i rosyjskie obywatelstwo. Jak podał Euronews, rekruterzy docierają także do osób w trudnej sytuacji finansowej lub prawnej.
Rosyjska armia rekrutuje Białorusinów
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Anadolu
Najważniejsze informacje:
- W jednej z ofert obiecano jednorazową wypłatę 4,35 mln rubli, czyli ok. 200 tys. zł.
- Rekruterzy kontaktują się z Białorusinami, korzystając z numerów telefonów z tego kraju.
- Część osób może nie wiedzieć, że po podpisaniu kontraktu grozi im wysłanie na szczególnie niebezpieczne odcinki frontu.
Euronews opisał śledztwo przeprowadzone przez dziennikarzy DW, TVNET, CityDog i Current Time. Wynika z niego, że w ostatnich miesiącach wyraźnie wzrosła liczba ofert kierowanych do Białorusinów. Oprócz pieniędzy i rosyjskiego paszportu rekruterzy obiecują także unieważnienie wyroków skazujących. Inicjatywa na rzecz praw człowieka Belpol udostępniła na platformie X zrzuty ekranu takich ogłoszeń.
Jak wygląda rekrutacja Białorusinów do rosyjskiej armii?
Według opisanego przez Euronews schematu kandydat najpierw znajduje ofertę w mediach społecznościowych. Tam znajduje namiar na rekrutera. Ten przedstawia warunki finansowe oraz zapewnia o legalności całej procedury.
Następnym krokiem jest pomoc w szybkim przygotowaniu dokumentów i organizacji wyjazdu do Rosji, najczęściej przez Smoleńsk lub Psków. Na miejscu Białorusin podpisuje kontrakt i zostaje wcielony do rosyjskich sił zbrojnych.
Według materiału opublikowanego przez Euronews, w ofertach pojawiają się także obietnice unieważnienia wyroków skazujących. Inicjatywa na rzecz praw człowieka "Belpol" opublikowała na platformie X zrzuty ekranu ogłoszeń. Jedna z propozycji obejmowała wypłatę 4,35 mln rubli oraz szybkie wydanie rosyjskiego paszportu.
Kogo szukają rekruterzy rosyjskiej armii?
Śledztwo dziennikarzy DW, TVNET, CityDog i Current Time wskazuje na gwałtowny wzrost liczby takich ogłoszeń w ostatnich miesiącach. Oferty mają trafiać przede wszystkim do mężczyzn z małych miast i wsi, osób o niskich dochodach, zadłużonych oraz mających problemy prawne. Według Euronews kampania jest kierowana do ludzi znajdujących się w trudnej sytuacji społecznej.
Kontrakt może oznaczać odpowiedzialność karną
Euronews ocenił, że osoby przyjmujące takie oferty często nie znają wszystkich konsekwencji. Wiele z nich nie ma świadomości prawnych skutków.
Część kandydatów szuka szybkiego zarobku, nie wiedząc, że może zostać skierowana do jednostek szturmowych, gdzie straty są szczególnie wysokie. "Przykłady te nie są odosobnionymi przypadkami, lecz częścią systematycznej kampanii skierowanej do osób znajdujących się w trudnej sytuacji społecznej" – wskazał serwis.
Poza ryzykiem śmierci uczestnikom takiej rekrutacji może grozić odpowiedzialność karna na Białorusi, utrata obywatelstwa albo ograniczenie praw. To w zasadzie droga bez wyjścia. Wcześniej analitycy Instytutu Studiów nad Wojną informowali, że Rosja zwiększyła obecność wojskową na Białorusi i pogłębiła współpracę białoruskiego kompleksu obronno-przemysłowego.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.