Afera Zondacrypto. Związki Przemysława Krala z prawnikiem rosyjskich oligarchów
"Rzeczpospolita" prześledziła karierę Bogatyra. Był m.in. zastępcą ministra sprawiedliwości Ukrainy w latach 2007-2011. Przez lata współpracował z prorosyjskim prezydentem Janukowyczem, który starał się powstrzymać europejskie zapędy Ukrainy. Janukowycz swoimi decyzjami doprowadził do Euromajdanu i został skazany za zdradę stanu. Dziś żyje w rosyjskim Soczi.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dziennik informuje, że Kral był jedynym zagranicznym adwokatem w kijowskiej kancelarii Bogatyra. Potwierdza to zdjęcie z 2016 r. Natomiast Bogatyr znalazł się w rejestrze zagranicznych adwokatów w katowickiej Izbie Adwokackiej, o czym mówił ukraińskim mediom w 2015 r. Miał mu w tym pomóc Kral. Jego kancelaria użyczyła adresu Ukraińcowi, a prezes Zondacrypto prowadził interes Bogatyra w Tychach. Izba Adwokacka w Katowicach twierdzi, że Bogatyr nie wykonywał czynnie zawodu w Polsce, sam wpis nie dawał mu takich uprawnień. Wskazuje, że mógł pełnić rolę doradcy w firmach i eksperta w zakresie prawa ukraińskiego.
Czytaj nas częściej w Google
"Rzeczpospolita" opisuje, że Bogatyr w tym samym czasie z powodzeniem działał w Rosji. Jako zagraniczny adwokat pomagał usuwać rosyjskich oligarchów z listy osób poszukiwanych przez Interpol. Jak przekonywał, rozwiązał kilkadziesiąt takich spraw.
Dziennik podaje, że śledztwo w sprawie Zondacrypto prowadzone przez polską prokuraturę nie badało wątku powiązań Krala z Bogatyrem. Jedno ze źródeł "Rzeczpospolitej" zauważyło, że "wątków historycznych jest znacznie więcej".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.