Podnieśli główną stopę procentową. To najwyższy poziom od ponad 30 lat

Japonia reaguje na rosnące ryzyko inflacyjne, napędzane wysokimi cenami ropy oraz niskim kursem jena. Bank Japonii (BOJ) podniósł w piątek główną stopę procentową o 25 punktów bazowych do 1,25 proc., czyli do najwyższego poziomu od 1995 roku.
Japońska waluta osłabła, zdj. ilustracyjne /Shutterstock
Druga podwyżka w tym roku
Decyzja zapadła po dwudniowym posiedzeniu zarządu BOJ. To druga podwyżka stóp w tym roku, po tym, jak w czerwcu wzrosły do poziomu 1,0 procent.
Trzymiesięczna przerwa między tymi decyzjami oznacza wyraźne przyspieszenie cyklu podwyżek, zapoczątkowanego w marcu 2024 r. odejściem od polityki ujemnych stóp procentowych – wskazuje portal Nikkei Asia.
Decyzja BOJ nie była jednomyślna – dwóch z dziewięciu członków Rady Polityki Pieniężnej głosowało za utrzymaniem stóp na dotychczasowym poziomie.
Presja inflacyjna w Japonii
Presja inflacyjna w Japonii przybrała na sile w związku ze wzrostem cen ropy naftowej, spowodowanym wojną na Bliskim Wschodzie oraz osłabieniem japońskiej waluty, która w ostatnich tygodniach traciła na wartości, a wobec dolara było to momentami nawet ponad 160 jenów. Decyzja BOJ wpisuje się również w szerszy kontekst międzynarodowy – minister finansów USA Scott Bessent zwracał niedawno uwagę na ryzyka związane ze słabym jenem i opowiadał się za uszczelnieniem polityki monetarnej przez Tokio.
Zwiększenie głównej stopy procentowej przez Bank Japonii wynika przede wszystkim z potrzeby kontynuacji procesu normalizacji polityki pieniężnej, który rozpoczął się kilka kwartałów temu – ocenił Mabrouk Chetouane, szef strategii rynkowej w Natixis Investment Managers, w wywiadzie dla Nikkei Asia.
Trwałe przełamanie ery niskich stóp wymaga definitywnego wyjścia z dotychczasowego otoczenia gospodarczego. Badania ankietowe wskazują, że oczekiwania inflacyjne gospodarstw domowych wciąż pozostają na podwyższonym poziomie – dodał.
Do końca roku BOJ ma zaplanowane jeszcze dwa posiedzenia decyzyjne – w październiku i grudniu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.