Chiny pożerają Europę. Ekspert: Polska znalazła sprytny sposób
Piotr Gruszka: Jak bardzo Polska i kraje regionu są uzależnione od chińskich produktów, technologii i łańcuchów dostaw? Czy można się od tego uwolnić, czy nie?
Konrad Szatters: Uzależnienie jest bez dwóch zdań bardzo duże i bardzo jednostronne, przede wszystkim z perspektywy Polski. Ostatnie dane są jednoznaczne: kupujemy z Chin na potęgę, natomiast sprzedajemy im dużo mniej.
Czytaj nas częściej w Google
W naszym przypadku, ale też w przypadku całej Europy, całkowite uwolnienie się od Chin jest na ten moment nie do końca realne. Przypomina mi się cytat z Jean-Claude'a Junckera, który mówił wprawdzie niebezpośrednio o Chinach, ale o pewnych problemach strukturalnych w Europie: "Wszyscy wiemy, co trzeba zrobić, ale nikt z nas nie wie, jak wygrać kolejne wybory po tym, jak to zrobimy." I to jest trochę sytuacja, w której znalazła się dziś Europa, również Polska.
Nie możemy więc odłączyć się od Chin z dnia na dzień. Możemy natomiast ograniczać ryzyko tam, gdzie rzeczywiście zagraża ono naszemu bezpieczeństwu, i wiele krajów, między innymi Polska, stara się to robić.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.