Musi sprostować. Sąd orzekł na niekorzyść Moniki Piątkowskiej

Opracowanie: Maciej Filipek Publikacja: Dzisiaj, 5 października (11:49)
Monika Piątkowska musi sprostować swoją wypowiedź o Łukaszu Gibale – zdecydował w poniedziałek Sąd Okręgowy w Krakowie. Kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta miasta mówiła niedawno o, jej zdaniem, mizernej aktywności Gibały jako radnego.
Sąd nakazał Monice Piątkowskiej sprostowanie wypowiedzi o Łukaszu Gibale (fot. Jan Graczyński) /East News
Piątkowska stwierdziła podczas debaty w programie „Śniadanie Rymanowskiego”, iż po przeanalizowaniu głosowań jej konkurenta Łukasza Gibały z okresu sprawowania przez niego mandatu radnego wynika, iż w większości przypadków wstrzymywał się on od głosu.
Gibała, niezależny kandydat na fotel prezydenta stolicy Małopolski, uważa, że to nieprawda, a sama wypowiedź podważa jego kompetencje, decyzyjność oraz wiedzę.
Jego pełnomocnicy poinformowali, że przygotowali wyliczenia obejmujące wszystkie lata zasiadania polityka w radzie miasta, łącznie obejmujące ok. 10 tys. głosowań, z których wynika, że sytuacje, w których wstrzymał się on od głosu, w jednym roku wyniosły maksymalnie 20 proc., a w pozostałych latach nie przekraczały 10 proc.
Zdaniem przedstawicieli Gibały postępowanie będzie „statystyczne” – jego celem będzie udowodnienie, że głosowania, w których wstrzymał się on od głosu, nie stanowiły „większości”. Oprócz sprostowania w mediach społecznościowych, telewizji i prasie, domagają się również wpłaty 10 tys. zł na rzecz fundacji, która wspiera Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Prokocimiu.
Senator Monika Piątkowska pytana podczas konferencji prasowej o komentarz do tej sprawy, odpowiedziała, że odniesie się po jej zakończeniu.
„Panie radny, prezydent miasta Krakowa nie będzie mógł się wstrzymywać od głosu”
Zaskarżone słowa padły w trakcie debaty w programie „Śniadanie Rymanowskiego” w Polsat News 20 września. Monika Piątkowska powiedziała wówczas, że przeglądnęła sposób głosowania Łukasza Gibały podczas dwóch kadencji w radzie miasta, stwierdzając, że „w większości jest to głosowanie ‘wstrzymuję się’”. Dodała: „panie radny, prezydent miasta Krakowa nie będzie mógł się wstrzymywać od głosu - decyzyjność, i współpraca, i wiedza będą fundamentalnymi kompetencjami prezydenta miasta, który obejmuje funkcje w niezwykle trudnym momencie”.
W odpowiedzi Łukasz Gibała powiedział, że „jak opcja rządząca przedstawia takie uchwały, gdzie wrzuca do jednego worka rzeczy dobre i złe, to nie zostaje nic innego, jak się wstrzymać”.
To kolejny proces w trybie wyborczym wz. z wyborami prezydenta Krakowa. W miniony piątek Sąd Okręgowy w Krakowie uwzględnił pozew złożony w tym trybie przez komitet wyborczy Moniki Piątkowskiej i nakazał jej kontrkandydatowi Łukaszowi Gibale sprostowanie wypowiedzi dotyczącej współpracy z radnymi KO. Postanowienie jest nieprawomocne.
Kraków wybierze nowego prezydenta
11 października w Krakowie odbędzie się druga tura przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa. Zmierzą się w niej radny miejski, przedsiębiorca Łukasz Gibała (36,38 proc. głosów w I turze) oraz senatorka Koalicji Obywatelskiej, prezeska Izby Zbożowo-Paszowej w Warszawie Monika Piątkowska (29,91 proc. głosów w I turze).
Wybory w stolicy Małopolski to efekt odwołania w maju w drodze referendum Aleksandra Miszalskiego (Koalicja Obywatelska) z urzędu prezydenta miasta.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.