Uważaj podczas grzybobrania. Można zapłacić nawet 5 tys. zł mandatu

Sezon na grzyby w pełni, a polskie lasy kuszą miłośników grzybobrania. Zanim jednak wyruszysz z koszykiem, sprawdź, gdzie i jakie grzyby możesz zbierać. Za złamanie przepisów grożą wysokie mandaty – nawet do 5 tys. zł.
Zdj. ilustracyjne /Shutterstock
W Polsce grzybobranie to niemal narodowa tradycja, ale nie wszędzie możemy swobodnie zbierać leśne skarby. Zakaz zbierania grzybów obowiązuje przede wszystkim na terenach parków narodowych, większości rezerwatów przyrody oraz na obszarach wojskowych.
Lasy Państwowe przypominają, że stałym zakazem wstępu objęte są również młode uprawy leśne (do 4 metrów wysokości), powierzchnie doświadczalne, drzewostany nasienne, ostoje zwierząt, źródliska rzek i potoków oraz tereny zagrożone erozją.
Warto też zwracać uwagę na żółte tablice informujące o czasowym zakazie wstępu do lasu, np. z powodu prac gospodarczych czy zagrożenia pożarowego. Za wejście na teren objęty zakazem grozi mandat w wysokości 500 zł.
Grzyby pod ochroną – nie każdy jadalny okaz można zebrać
Nie każdy grzyb, który wygląda apetycznie, można legalnie włożyć do koszyka. W Polsce ochroną prawną (ścisłą lub częściową) objętych jest ponad 100 gatunków grzybów. Reguluje to odpowiednie rozporządzenie Ministra Środowiska. Wśród nich są także gatunki jadalne, takie jak maślak trydencki, boczniak mikołajkowy czy smardz jadalny. Za zbieranie grzybów chronionych grozi surowa kara – nawet do 5 tysięcy złotych mandatu, a w skrajnych przypadkach także areszt.
Przepisy zabraniają nie tylko zbioru, ale także niszczenia, uszkadzania czy rozgarniania ściółki w poszukiwaniu grzybów.
Warto pamiętać, że przypadkowe nadepnięcie na chroniony okaz nie zawsze oznacza mandat, ale celowe niszczenie już tak.
Mandaty nie tylko za grzyby
Grzybiarze muszą pamiętać, że na liście wykroczeń są także inne przewinienia. Za zaśmiecanie lasu, nielegalny wjazd samochodem czy zbieranie grzybów w miejscach objętych zakazem można dostać mandat w wysokości 500 zł. Z kolei za zbieranie grzybów lub owoców leśnych w niedozwolony sposób grozi grzywna do 250 zł albo nagana.
Przepisy nie określają limitu kilogramów grzybów, które można zebrać na własne potrzeby w lasach państwowych. Zbiór na skalę przemysłową wymaga jednak już specjalnej umowy z nadleśnictwem.
Sanepid i Lasy Państwowe apelują, by zbierać tylko te grzyby, co do których mamy absolutną pewność, że są jadalne. W razie wątpliwości można skorzystać z bezpłatnej pomocy grzyboznawców w stacjach sanitarno-epidemiologicznych. Warto też pamiętać o bezpieczeństwie – odpowiednie obuwie, naładowany telefon i nieoddalanie się od znanych ścieżek to podstawa udanego grzybobrania.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.