Blamaż Donalda Trumpa. Ekspert o konsekwencjach dla Europy
Piotr Gruszka: Donald Trump i Republikanie przegrali wybory połówkowe. Czy wraz z nim może zacząć się kończyć era europejskiej radykalnej prawicy?
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Rafał Pankowski: Nie sądzę, żeby można było mówić o natychmiastowym końcu tej ery. Ale ta porażka może być dla populistycznej prawicy na całym świecie bardzo poważnym problemem.
Mamy dziś paradoksalne zjawisko: radykalna prawica, która tak mocno odwołuje się do nacjonalizmu, zaczęła funkcjonować jak ruch międzynarodowy. Łączą ją sieci ideologiczne, personalne i polityczne, a także ponadnarodowe sojusze. To paradoks, zważywszy na nacjonalistyczną i często ksenofobiczną retorykę tych ruchów.
Szczególnie wyraźnie widać to w przypadku ruchu MAGA, który do pewnego stopnia stał się motorem całego globalnego ruchu prawicowego populizmu. Dlatego poważna porażka Trumpa i MAGA jest jednocześnie problemem dla tego ruchu poza Stanami Zjednoczonymi.
Donald Trump
BONNIE CASH / POOL / PAP
Nie oznacza to oczywiście, że wszyscy europejscy liderzy prawicy jednoznacznie identyfikują się z Trumpem. Giorgia Meloni, premier Włoch, przez pewien czas była uważana za jego bliską sojuszniczkę, ale ostatnio zaczęła się od niego odsuwać. Marine Le Pen, liderka francuskiego Zgromadzenia Narodowego, również w ostatnim czasie coraz wyraźniej dystansowała się od Trumpa.
Są jednak politycy, którzy nadal bardzo mocno identyfikują się z MAGA. W Polsce przykładem jest europoseł PiS Dominik Tarczyński. Można odnieść wrażenie, że bardziej identyfikuje się on z ruchem MAGA w Stanach Zjednoczonych niż z własną partią w Polsce.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.