Daily MaverickWELCOME BACK: Great white shark spotted in False Bay after eight-year absenceThe Jerusalem PostFire in Jerusalem's Mea She'arim neighborhood prompts mass emergency responseESPN DeportesAdmiten dos errores en Atlético vs Real MadridInquirerPalace rejects Erice’s presidential pork tag on local gov’t support fundESPNCFP Bubble Watch: LSU-Texas A&M loser in troubleVarietyCNN’s Interactive ‘Office Hours’ Has John Berman Testing New SkillsBBC NewsHome secretary says undetected migrant landings 'unacceptable'ABC NewsMelania Trump rings NYSE opening bell to launch new women's initiative ImperiaSRF NewsKrieg im Nahen Osten – Irans Präsident: «Wir sind Opfer von Terrorismus»XatakaVolkswagen ya recibe más pedidos de coches eléctricos que de gasolina y diésel en Alemania. Y eso les ha obligado a cambiar de planConsequenceNew KATSEYE Film WILD HEARTS to Stream on Disney+ and HuluDeadlineABC Developing Series About Police Divers In New Orleans From Steven Kane, 20th Television & Dwayne Johnson’s Seven Bucks
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 23, 2026

Ludzie prezydenta o zatrzymaniu Anny P. Pałac potępia

Translate

"Zatrzymanie o 6 rano dyrektor z Kancelarii Prezydenta, która nie utrudniała śledztwa ani nie uchylała się od składania zeznań czy udziału w innych czynnościach w postępowaniu trwającym od 9 lat, jest próbą demonstracji siły rządzących. Każda próba wykorzystania organów państwa do politycznej demonstracji spotka się ze stanowczą reakcją" - oświadczył szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker.

Anna P. – wraz ze swoim byłym partnerem biznesowym Piotrem M., z którym pracowała w kancelarii premiera i współtworzyła zwycięskie dla PiS kampanie – została zatrzymana przez agentów CBA w swoim miejscu zamieszkania w Warszawie. Nie stawiała oporu. Jej mieszkanie przeszukano już w lipcu. – Była gotowa na wejście służb – twierdzi jej znajomy z PiS. 

DLA CIEBIE

30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii

Chodzi o sprawę rzekomych nieprawidłowości w Polskiej Fundacji Narodowej. Prokuratura przekazała, że zatrzymani odpowiadali za realizację kontrowersyjnej kampanii "Sprawiedliwe sądy", która uderzała w sędziów. Kampania została zrealizowana niemal dekadę temu, a P. i M. działali wówczas w ramach spółki Solvere. Ta za kampanię zainkasowała ponad milion złotych. 

Pracowali również dla kancelarii premiera – za czasów Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego – a także dla PiS. Byli twórcami kampanii wyborczych. Najczęściej zwycięskich. I najbardziej głośnych. 

Do dziś duet cieszy się uznaniem w partii. Tym bardziej że zarówno Anna P., jak i Piotr M. są zwolennikami "twardej linii" w PiS, a nie – jak mawiał M. – "pipi-prawicy", za którą uchodziło środowisko Mateusza Morawieckiego (z którym P. i M. byli skonfliktowani). 

Rzecznik PiS Rafał Bochenek napisał: "To, co robi Żurek ze swoimi przybocznymi wywrotowcami, to kolejna próba zaszczuwania osób uczciwych i niezwykle pracowitych".

Jak stwierdził, "nielegalna prokuratura prowadzi to postępowanie od wielu miesięcy i ZAWSZE zarówno Anna (...), jak i Piotr (...) stawiali się na każde wezwanie, składali zeznania (mieli status świadķów, a nie podejrzanych), a dzisiaj o świcie urządzana jest na oczach rodziny pokazówka" (pisownia oryginalna).

- W tej całej sprawie chodzi o to,aby zastraszyć najpierw Anię i Piotra oraz ich rodziny, a potem każdego z nas z osobna - uważa rzecznik PiS. I dodaje: "Ta sytuacja to zapowiedź schyłku szkodnika Tuska i jego szajki".

Inni politycy PiS także stają w obronie zatrzymanych.

– Ania P. (tu pada nazwisko) to najlepsza w Polsce ekspertka od komunikacji politycznej i kampanii wyborczych. Jest autorką zwycięskich kampanii parlamentarnych PiS i prezydenckich – podkreśla poseł PiS Andrzej Śliwka. Przyznaje, że "najlepsze spoty, wydarzenia i pomysły zawsze wychodziły od Ani". 

– Znakomita konwencja prezydenta Karola Nawrockiego w Łodzi i rocznica zaprzysiężenia na dziedzińcu KPRP – to jej dzieła. Jest też autorką najważniejszych wystąpień czołowych osób w państwie – wylicza Śliwka.

A na portalu X pisze: "Dzisiaj polityczna prokuratura Żurka atakuje kobietę, która ponad dekadę temu LEGALNIE I ZGODNIE Z PRAWEM zrealizowała kampanię informacyjną pokazującą patologie w wymiarze sprawiedliwości. Patrząc na zachowanie Żurka, trudno o lepsze potwierdzenie, jak bardzo ta kampania była potrzebna".

Taki też jest przekaz PiS: to zatrzymanie na zamówienie polityczne. Bezzasadne. Tak uważa Nowogrodzka. A także sam Jarosław Kaczyński, który P. i M. bardzo ceni. Ostatnio M. – od wielu miesięcy współpracownik telewizji Republika – był panelistą na kongresie młodych, organizowanym przez PiS w Augustowie.

Duet PR-owców PiS działał ostatnio na różnych frontach, Piotr M. na medialnym (choć miał kontakt z politykami PiS), a Anna P. – prezydenckim. Pełni w Pałacu ważną funkcję – dyrektora Biura Wydarzeń Prezydenta. – Odpowiada za najważniejsze eventy, wystąpienia, za wszystko, co związane z wydarzeniami kluczowymi dla prezydenta – słyszymy.

Pałac jednak nie zabiera na razie głosu w sprawie zatrzymania Anny P.. Zadaliśmy w tej sprawie pytania zarówno szefowi gabinetu Karola Nawrockiego Pawłowi Szefernakerowi, który z P. współpracuje od kilkunastu lat, jak i rzecznikowi Rafałowi Leśkiewiczowi. Obaj nie odpowiadają. Nie zamieścili też żadnego stanowiska w mediach społecznościowych.

Nieoficjalnie w Pałacu słyszymy zaś, że akcja służb "jest polityczna". A Anna P. – gdy zostanie wypuszczona – "wróci do pracy w kancelarii"

Od lat działała w cieniu, nie zabiera głosu w mediach. W sieci nie ma jej aktualnych zdjęć. Nie widać jej także podczas wydarzeń organizowanych przez kancelarię. Pracuje na zapleczu, w kuluarach. Nie afiszuje się ze swoją pracą, choć wszyscy zainteresowani wiedzą, za co odpowiada. – Ma swój styl i czuć jej rękę podczas konkretnych eventów. Było to widać w kampaniach – prezydenckich, parlamentarnych – mówi znajomy P. z PiS.

W CV P. miała wpisane: "Od blisko 15 lat współtworzę największe kampanie społeczne i wyborcze. Współtworzyłam duże wydarzenia o charakterze promocyjnym i marketingowym – konwencje wyborcze, kongresy, konferencje i eventy tematyczne. Planowałam i przeprowadziłam wiele kampanii społecznych, odpowiadałam za promocję programu Rodzina 500 Plus czy Dobry Start." 

To ona wymyśliła hasło "500+". 

P. pracowała i w kampanii Dudy, i Karola Nawrockiego. Wcześniej – dla PiS. Z rekomendacji partii zarabiała m.in. w NBP, PKO Banku Polskim czy PZU. Anna P. i Piotr M. w czasie rządów PiS założyli spółkę Solvere, która za realizację kampanii "Sprawiedliwe sądy" otrzymała 1,2 mln złotych. M. i P. założyli działalność gospodarczą jeszcze wtedy, gdy pracowali w KPRM, co miało być złamaniem ustawy antykorupcyjnej. 

Głos w sprawie zabrał minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. "Zatrzymanie kolejnych osób w śledztwie dotyczącym opłacanej ze środków Polskiej Fundacji Narodowej kampanii ‘Sprawiedliwe Sądy’ to jasny sygnał: mechanizmy wyprowadzania publicznych pieniędzy na partyjną propagandę są skrupulatnie rozliczane" – napisał minister.

Działania prokuratury

Zatrzymani zostali przewiezieni do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, która prowadzi śledztwo dotyczące nieprawidłowości w Polskiej Fundacji Narodowej. "Na tym etapie są to jedyne informacje, które mogę przekazać" – powiedział dziennikarzom rzecznik służb Jacek Dobrzyński.

Polska Fundacja Narodowa (PFN) założona została w 2016 r. przez 17 spółek Skarbu Państwa. Zadaniem Fundacji miało być promowanie wizerunku Polski za granicą, budowanie marki i promowanie polskiej gospodarki.

W lipcu agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali dwóch byłych członków Polskiej Fundacji Narodowej: 64-letniego Macieja Ś. oraz 63-letniego Cezarego J.

Usłyszeli oni zarzuty sfinansowania kampanii "Sprawiedliwe Sądy", a także nielegalnego finansowania partii politycznych: PiS i Solidarnej Polski. Nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Prokuratura Regionalna w Rzeszowie dokonała zabezpieczeń majątkowych na mieniu Macieja Ś. i Cezarego J.

W drugiej połowie czerwca 2024 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej.

Chodziło o nadużycie uprawnień i niedopełnienie obowiązków w okresie od 1 stycznia 2017 r. do 31 grudnia 2017 r. w Warszawie przez członków Zarządu Polskiej Fundacji Narodowej, obowiązanych na podstawie przepisu ustawy oraz decyzji Rady Fundacji do zajmowania się jej sprawami majątkowymi, w związku ze sfinansowaniem kampanii medialnej "Sprawiedliwe Sądy", czym wyrządzono fundacji szkodę majątkową w wielkich rozmiarach, w kwocie nie mniejszej niż 8 mln 428 tys. zł – wyjaśniał wtedy rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Skiba.

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.