ESPNNFL refs union to challenge severity of 2 officials' suspensionsESPN DeportesCroacia sorprende a España y se adelanta con gol tempraneroThe Jerusalem PostBiden aide McGurk says Washington had no warning of Oct. 7, reveals how war shook White HouseFootball ItaliaBonucci: ‘Vialli’s words got inside you’ and were decisive at EURO 2020BBC NewsMan charged with GP's murderZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioRFIL’Américain Paramount finalise le rachat de Warner Bros pour créer le géant SkydanceStraits Times SportRonaldo accuses coach Jesus of broken promises but leaves Portugal return openRolling StoneWatch Future Weld Together an Animatronic in ‘Build a Bitch’ VideoRTP DesportoBenfica recebe Sporting na Luz na Liga feminina de futebol em 24 de outubrokickerLIVE! Perisic mit dem Tor, Matanovic mit der Großchance - Kane trifft in seinem 125. SpielGuardian SportEngland v Czechia: Nations League football – live
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 6, 2026

"Trzeci akt" zamieszek we Francji. Premier wyciąga rękę

Translate

We Francji trwają masowe protesty licealistów domagających się zwiększenia nakładów na edukację. We wtorek związek zawodowy CGT informuje o liczbie 260 tys. demonstrantów. Premier Sébastien Lecornu odniósł się do ich postulatów i zapowiedział, że od środy do piątku zamiast lekcji w szkołach odbędą się konsultacje z udziałem uczniów.

Zamieszki we Francji

Zamieszki we Francji

Źródło zdjęć: © Getty Images | Tom Nicholson

Jarosław Kocemba

Wtorkowe protesty rozpoczęły się od blokad szkół. W Paryżu uczniowie zgromadzili się między innymi przed liceum im. Sophie Germain, gdzie za pomocą koszy i innych przeszkód zablokowali wejście do budynku. Podobne akcje zorganizowano przed innymi placówkami, w tym przed liceum im. Ludwika Wielkiego w pobliżu Sorbony.

Dużą skalę protestów odnotowano w regionie Île-de-France. Do zakłóceń doszło tam w 250 szkołach, czyli w ponad połowie placówek. Aż 224 z nich zostały zamknięte. Według danych francuskiego ministerstwa edukacji w całym kraju zajęcia całkowicie lub częściowo wstrzymano w 891 szkołach. We Francji działa około 3700 liceów, z czego około 2400 to placówki publiczne.

Demonstracje odbyły się również w wielu dużych miastach. Francuskie MSW podało, że tylko w porannych manifestacjach uczestniczyło 86 tys. osób. Związek zawodowy CGT przedstawił znacznie wyższe szacunki, mówiąc o 260 tys. protestujących.

W Paryżu największe protesty

W Lyonie demonstracja przebiegała bez poważniejszych incydentów, jednak mniejsze grupy próbowały wywołać starcia i używały przeciwko policjantom materiałów pirotechnicznych. Funkcjonariusze odpowiedzieli gazem łzawiącym. Wcześniej zamaskowane osoby zablokowały także tory tramwajowe w pobliżu uniwersytetu Lyon 2.

W Bordeaux liczba uczestników manifestacji była szacowana przez media na około 9 tys. Duże rozbieżności dotyczyły frekwencji w Marsylii: organizatorzy informowali o 30 tys. demonstrantów, podczas gdy prefektura mówiła o około 4800 osobach.

Największa manifestacja odbyła się w Paryżu. Według organizatorów wzięło w niej udział 100 tys. osób, natomiast francuskie MSW oszacowało frekwencję na 56 tys. Policja przekazała, że grupa około 300 agresywnych demonstrantów atakowała funkcjonariuszy. Rzucali w funkcjonariuszy kamieniami i innymi przedmiotami. Przy bulwarze Voltaire podpalono prowizoryczną barykadę zbudowaną z pojemników na śmieci i wyposażenia wyniesionego ze sklepu, którego witryny wcześniej rozbito. Pożar ugasili strażacy, a policja użyła gazu łzawiącego i przeprowadziła krótkie szarże.

Francuskie Ministerstwo Sprawiedliwości podało, że od początku protestów w liceach zatrzymano 5060 osób. Wśród nich 87 proc. stanowili niepełnoletni. 14 osób, w tym czworo nieletnich, trafiło do tymczasowego aresztu. Rannych dotąd zostało około 190 uczniów.

Premier wyciąga rękę do protestujących

Do sytuacji odniósł się w parlamencie premier Sébastien Lecornu. Zapowiedział, że od środy do piątku lekcje w liceach zostaną zawieszone, a w ich miejsce odbędą się wewnętrzne konsultacje z udziałem uczniów. Mają one umożliwić rozmowę o problemach wskazywanych przez protestujących.

Premier podkreślił jednocześnie, że władze nie będą tolerować przemocy. Jak przekonywał, podpalenia szkół nie poprawią stanu budynków, a ataki na nauczycieli nie rozwiążą problemów kadrowych. Odrzucił również zarzuty, jakoby policja otrzymała polityczne instrukcje nakazujące represyjne działania wobec uczniów.

Lecornu oskarżył skrajnie lewicową Francję Nieujarzmioną o podsycanie niepokojów i próbę dezorganizowania kraju przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi. Zarzucił jej deputowanym niejednoznaczny stosunek do przemocy podczas protestów.

Wtorkowe manifestacje były określane jako "trzeci akt" wystąpień licealistów. Po aktach przemocy i starciach z policją, do których dochodziło w ostatnich dniach na marginesie protestów, francuskie władze zmobilizowały znaczne siły bezpieczeństwa. Rząd apeluje o powrót protestów na pokojową i demokratyczną drogę.

Patrycjusz Wyżga

Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.