Zamieszanie z cenami pelletu. „Nie ma ekonomicznego uzasadnienia”

Opracowanie: Maciej Nycz Publikacja: Dzisiaj, 21 września (09:44)
"Nie ma ekonomicznego uzasadnienia, by pellet w ten sposób rósł, bo ceny drewna w ostatnich latach są stabilne, a więc ceny odpadów produkowanych przez przemysł również" - mówiła w Porannej rozmowie w RMF FM Paulina Hennig-Kloska - minister klimatu i środowiska. W ten sposób odniosła się do informacji o niepokojąco wysokich cenach tego surowca, które miałyby jeszcze wzrosnąć zimą.
Pellet (fot. Wojciech Pacewicz) /PAP
„Firmy mogą straszyć cenami”
Tomasz Terlikowski przywołał w Porannej rozmowie w RMF FM cytowaną przez wiele mediów bulwersującą informację, że cena tony pelletu zimą miałaby wynieść nawet 4 tysiące złotych. Takie szacunki miały się pojawić w raporcie przygotowanym dla Ministerstwa Energii. Już teraz ceny tego surowca są znacząco wyższe niż w poprzednich latach.
Pytałam o ten rzekomy raport ministra energii. On mówił, że takiego raportu nie przygotowywał - mówiła w Porannej rozmowie w RMF FM Paulina Hennig-Kloska. Firmy mogą straszyć ludzi cenami, żeby sprzedać szybciej pellet. Z tego co wiem, raport, na który się pan powołuje, to raport prywatnych przedsiębiorców - zauważyła minister klimatu. Przyznała jednocześnie, że sama nie widziała tego dokumentu.
Z czego może wynikać podnoszenie przez producentów cen pelletu? Hennig-Kloska wyjaśniła, że problemem nie jest zapotrzebowanie gospodarstw domowych, bo rynek je pokrywa. Wskazała także, że branża ciepłownicza i jedna ze spółek energetycznych miały importować pellet na swoje potrzeby. Trzeba to zweryfikować - zauważyła minister klimatu.
„Nie mają obowiązku słuchać”
Posłanka Unii Centrum podkreślała w RMF FM, że skalę produkcji pelletu w Polsce determinuje m.in. przemysł meblarski. Jednocześnie nie zgodziła się z sugestią, że rząd umywa ręce ws. wzrostu cen tego surowca.
Rozwiązujemy ten problem, uruchamiając system produkcji agropelletu - stwierdziła rozmówczyni Tomasza Terlikowskiego. Jej zdaniem to idealny surowiec do wykorzystania przez ciepłownie.
Minister klimatu podkreśliła, że resort ostrzegał ciepłowników, iż korzystanie przez nich z pelletu może wywołać duży wzrost popytu na ten surowiec.
Nie słuchali, ale nie mają też ustawowego obowiązku słuchać - podsumowała Hennig-Kloska.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.