Przemysław Czarnek apeluje do prawicowych ugrupowań. "Wystawmy wspólnego kandydata"
Niedzielne głosowanie referendalne zakończyło się odwołaniem prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka z Lewicy oraz rady miasta.
Czarnek o wspólnym kandydacie prawicy
Podczas poniedziałkowej konferencji wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości odniósł się do wyniku referendum i skierował apel do całej prawicy, aby w nadchodzących, przedterminowych wyborach na prezydenta Częstochowy poparła jedną osobę.
— Wystawmy wspólnego kandydata prawicy w Częstochowie, wspólnego jednego kandydata prawicy, a Częstochowa będzie miała włodarza na miarę swoich możliwości i oczekiwań jej mieszkańców i całej Polski — mówił Czarnek.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Według polityka "Polska chciałaby Częstochowy, która jest duchową stolicą Polski, ze względu na Jasną Górę i Matkę Bożą Częstochowską".
— Cała Polska chciałaby Częstochowy pięknej perełki, wizytówki Polski, do której przyjeżdżają także pielgrzymi z całego świata — dodał Czarnek. Zaznaczył również, że "są na to szanse". — Tylko wystawmy wspólnego kandydata prawicy — zaapelował.
Zarzuty wobec odwołanego prezydenta
Przez osiem miesięcy Krzysztof Matyjaszczyk nie mógł wykonywać obowiązków prezydenta Częstochowy, pojawiać się w urzędzie miasta ani kontaktować się z jego pracownikami, ponieważ takie środki zapobiegawcze zastosowała prokuratura. W tym czasie zadania prezydenta realizował pierwszy zastępca Zdzisław Wolski.
Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało Matyjaszczyka 25 lutego bieżącego roku. Prokuratura zarzuciła mu przyjęcie co najmniej 40 tys. zł za zmiany w budżecie miasta, które miały umożliwić realizację zamówienia publicznego korzystnego dla jednego z przedsiębiorców, a także przyjęcie od wielu osób korzyści majątkowych o łącznej wartości nie mniejszej niż 129 tys. zł.
Krzysztof Matyjaszczyk utrzymuje, że stał się ofiarą pomówień. Wyraził zgodę na ujawnianie swojego nazwiska, lecz od czerwca nie zabiera publicznie głosu. Do czasu wyjaśnienia sprawy władze ugrupowania zawiesiły go w prawach członka Nowej Lewicy.
Autorzy inicjatywy referendalnej zarzucali prezydentowi również nepotyzm w Urzędzie Miasta oraz spółkach komunalnych. Wskazywali między innymi, że partnerka Krzysztofa Matyjaszczyka, obecnie jego żona, objęła kierownictwo utworzonego Biura Ładu Korporacyjnego, które kilka tygodni temu zostało zlikwidowane przez pełniącego obowiązki prezydenta. Poruszali też kwestie zadłużenia Częstochowy oraz braku najważniejszych inwestycji, w tym stadionu Rakowa. Komitet referendalny utworzyli miejscy aktywiści oraz osoby startujące w ostatnich wyborach samorządowych do rady miasta z listy Trzeciej Drogi, która nie zdobyła mandatów.
Władze Częstochowy w kampanii poprzedzającej referendum akcentowały, że poziom zadłużenia miasta w relacji do budżetu jest niższy niż w wielu dużych ośrodkach. Przekaz skupiał się także na prezentowaniu rozwoju Częstochowy zarówno w obecnej, jak i wcześniejszych kadencjach.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.