The Jerusalem PostJerusalem Orchestra East & West youth division to perform at UNוואלה164 קמ"ש במקום 60: נהגת חדשה בת 18 נתפסה במהירות קיצונית בלב חיפהRTP DesportoPresidente do V. Guimarães agastado com início de época "frustrante"Daily MaverickStudent opens fire outside school in Turkey, eight pupils wounded, NTV reportsThe South AfricanBombshell: Springboks may play Malcolm Marx in new positionStraits Times SportLa Liga president hits out at Real Madrid refereeing ‘conspiracy’ claimsХабрИИ режет не рутину, а расходы. Поэтому подушка теперь базовый минимумOnetPolski "Niedźwiedź" pokazał się światu. Żołnierze powinni być zachwyceniIl Fatto QuotidianoMorto Grigory Ponomarev: l’addio improvviso a 31 anni di “Grizzly”, ex lottatore MMA. L’ipotesi di un legame con l’infortunio del 2023CNN بالعربيةأستراليا تؤكد تحويل أجزاء من مقاتلات F-35 الأمريكية إلى هونغ كونغ بالخطأSportstarLIVE India vs Sri Lanka, Asian Games 2026 hockey: IND 10 - 0 SL, Abhishek, Jugraj score two eachVilaWebLa UE tanca la discussió sobre l’oficialitat del català en set minuts i sense adoptar cap decisió
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 22, 2026

"Nie wygląda to najlepiej". Burza po doniesieniach o prezydencie

Translate

Doniesienia o możliwości zakupu dostępu do prezydenta Karola Nawrockiego wywołały burzę na polskiej scenie politycznej. Zdaniem socjologa prof. Jarosława Flisa, choć sytuacja przypomina amerykańskie wzorce wyznaczone przez Donalda Trumpa, w polskich realiach budzi skojarzenia z zakamuflowaną korupcją i tworzy wrażenie, że "bogatym wolno więcej".

Sprawa ujrzała światło dzienne po publikacjach Radia ZET i "Newsweeka". Dziennikarze poinformowali, że szczyt Polish-American Economic Summit, organizowany przez prywatną Fundację Centrum Strategii Rozwojowych, miał charakter imprezy sponsorowanej.

Według doniesień, zakup odpowiedniego pakietu gwarantował darczyńcom rozmowę w cztery oczy z prezydentem Karolem Nawrockim. Zaproszenia rozsyłano m.in. z adresu ministra w Kancelarii Prezydenta, Karola Rabendy.

Prezydent Nawrocki kategorycznie odrzucił te zarzuty tuż przed rozpoczęciem szczytu. – Dla opinii publicznej w Polsce jest oczywiste, że nikt nie musi płacić za spotkanie z prezydentem. Sam decyduję o swoim kalendarzu i sam decyduję o tym, z kim się spotykam – przekonywał, zapewniając, że kieruje się wyłącznie interesem państwa.

Trumpizm w polskich realiach

Do sprawy w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski odniósł się prof. Jarosław Flis. Socjolog zauważył, że tego typu praktyki są znane z polityki amerykańskiej, zwłaszcza z okresu aktywności Donalda Trumpa, dla którego komercjalizacja wydarzeń politycznych stała się czymś naturalnym.

– Fascynacja Donaldem Trumpem ze strony prezydenta Nawrockiego może się też przejawiać w tym, że ktoś uznał, że takie działania, które tam w Stanach coraz bardziej uchodzą, można tutaj też zastosować – ocenił prof. Flis w rozmowie z Pawłem Pawłowskim.

Ekspert zaznaczył jednak, że przenoszenie takich wzorców do Polski wywołuje fatalne wrażenie społeczne. – Niezależnie od tego, co politycy ze strony Kancelarii Prezydenta mówią, że to w ogóle bzdura, wyssane z palca (...), prawda jest taka, że nie wygląda to, łagodnie mówiąc, najlepiej – podkreślił.

"Zakamuflowana korupcja" i bolesna lekcja

Pytany, czy w polskiej polityce nie powinno być miejsca na wydarzenia w stylu amerykańskim, profesor odparł jednoznacznie. – Nie powinno tak być. To robi jakieś wrażenie takie, że bogatym wolno więcej, co generalnie zdaje się, że chyba z przesłaniem Karola Nawrockiego z kampanii wyborczej nie było do końca zbieżne – wskazał.

Socjolog porównał komercyjne pakiety do niepokojących zjawisk z pogranicza lobbingu. – No, to jednak są różne formy zakamuflowanej korupcji. Tego typu rzeczy się zdarzają przy lobbingu. Na to też trzeba zawsze patrzeć uważnie – mówił prof. Flis, zestawiając tę sytuację z przypadkami wpłacania pieniędzy na fundacje wspierane przez lekarzy w zamian za wykonanie zabiegu.

Ekspert zaznaczył, że sprawa nie jest najważniejszym problemem kraju i nie należy wpadać w panikę, ale dla otoczenia głowy państwa będzie to bolesna lekcja. – Niezależnie od tego, co mówią, to raczej należy się spodziewać, że już nigdy więcej tego nie zrobią. To znaczy w takim sensie, że będzie to jakoś inaczej rozgrywane – podsumował prof. Flis.

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.