The Jerusalem PostPalestinian election candidate warns West Bank could ‘explode’ unless Israel releases tax fundsESPN Deportes¿Quién es el hacker que destapó el dopaje financiero del Man. City?InquirerUnhealthy air quality for sensitive groups in parts of Metro Manila – DENRRTP DesportoEm ambiente conturbado. Portugal defronta Dinamarca após saída de Cristiano RonaldoESPNJoey Porter Jr. traded: What move means for Cowboys, SteelersDaily MaverickLOCAL ELECTIONS 2026: Navigating ballots, candidates, and wards: Your guide to the 2026 local government electionsScreen RantFlorence Pugh's Miniseries Based On 74-Year-Old Masterpiece Is Now Streaming On NetflixNumeramaSpaceX lance Crew-13 : suivez en temps réel le voyage le plus rapide de l’histoire vers l’ISSCBS NewsSupreme Court to hear dispute over Trump's mandatory detention policyNational PostHigh-speed rail costs could reach $113 billion, 25% more than estimated, PBO warnsRFILa dette des États flambe sur fond de crise énergétique et d'inflationVilaWeb“Tot va ser ajustat al protocol”: l’inspector de la policia espanyola justifica el tret a l’ull a Roger Español
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 1, 2026

Dziwna przesyłka. W środku była kartka z podpisem

Translate

W środę do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie (Podkarpacie) trafiła przesyłka od nadawcy z Niemiec. Prokurator zdradził najnowsze szczegóły tej sprawy. Trzy osoby zostały poszkodowane. - W jej wnętrzu nie było żadnego płynu, żadnej substancji. Znajdowała się kartka z podpisem - zdradził rzecznik prokuratury Marcin Kozak.

Paczka z trującą substancją trafiła w środę do Żandarmerii Wojskowej. W środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Marcin Kozak zdradził dokładny przebieg sytuacji w Nowej Dębie. List miał pochodzić z Niemiec.

- Około godziny 10 do placówki Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie listonosz przyniósł list. Jako nadawca wskazana była osoba z adresem na terenie Republiki Federalnej Niemiec. List odebrała pracownik cywilna i przekazała go do zastępcy szefa ŻW - relacjonował.

Rzecznik zdradził również szczegóły tego, co dokładnie znajdowało się w przesyłce. Wewnątrz nie było żadnej substancji. Funkcjonariusz wyjął z koperty kartkę z tajemniczym podpisem.

- W jej wnętrzu nie było żadnego płynu, żadnej substancji. Znajdowała się kartka z podpisem "Pozdrawiam Złota" - kontynuował Kozak.

Trzy osoby poszkodowane

- Po chwili funkcjonariusz ŻW poczuł duszności i został przewieziony do najbliższego szpitala. Wkrótce później objawy drapania w gardle zgłosiły jeszcze dwie osoby - dodał prokurator.

Poszkodowane w sytuacji zostały trzy osoby. Mundurowy, który otworzył przesyłkę, jak i inny funkcjonariusz wraz z pracownicą cywilną.

Przesyłka będzie poddana dalszym badaniom. Prokuratura przekazała, że na chwilę obecną wykluczono "skażenie biologiczne, radiacyjne i jakiekolwiek inne".

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.