The Jerusalem PostIsrael, US elections demand accountability, not blind loyalty - opinionRTP DesportoFamalicão - AlvercaDaily MaverickAFTER THE BELL: Whether Boxer or the ANC, succession planning separates strong institutions from fragile onesESPNJets' 'Cleveland Brown' troll leads top NFL jabs of Week 5ESPN DeportesHurgando en la pelea del dueño de una terraza en Wrigleyville con los CubsVilaWebEl consum familiar empeny amb força l’economiaAnime News NetworkTexas' Kawacon Anime, Gaming Convention Ends After 5 YearsVarietyWhat Paramount-Warner Bros. Merger Reveals About Media’s Future (Guest Column)DeadlineCatherine Laga’aia & Deacon Phillippe To Lead Disney+ Pilot ‘Spaceship Earth’ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioBillboardDistroKid Removes Songs in Response to UMG’s Streaming ‘Slop’ LawsuitNOS SportBaansprinter Richardson, rivaal van Lavreysen, vlak voor WK uit Britse selectie gezet
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 12, 2026

Święczkowski sędziom nie płaci. Zapłaci rząd?

Translate

Ministerstwo Spraw Zagranicznych w rozmowie z nami potwierdza, że szuka sposobu, jak wypłacić wynagrodzenia sędziom Trybunału Konstytucyjnego, którym nie płaci prezes Bogdan Święczkowski. Podstawą byłaby tocząca się przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka (ETPCz) sprawa z powództwa czworga sędziów TK, których nie dopuszcza do orzekania prezes TK.

Jak wyjaśnia w odpowiedzi na nasze pytania MSZ przy resorcie funkcjonuje Zespół ds. ETPCz, który pracuje nad ograniczeniem skutków obecnej sytuacji.

DLA CIEBIE

25 lat na straży bezpieczeństwa. ORLEN dziękuje strażakom za ich codzienną misję

- Warto pamiętać, że przed ETPCz występuje państwo polskie (Rzeczpospolita Polska), a nie jeden z jego organów. Pomimo tego, że brak dopuszczenia sędziów do orzekania wynika bezpośrednio z postawy Trybunału Konstytucyjnego, to odpowiedzialność na arenie międzynarodowej spada na całe państwo, a ewentualne konsekwencje finansowe (odszkodowania, zadośćuczynienia) będą obciążały Skarb Państwa - zwraca nam uwagę biuro prasowe MSZ.

Jak podaje resort, propozycja działań, nad którymi pracuje zespół, ma na celu "przeciwdziałanie negatywnym skutkom niewykonania środka tymczasowego". - Niewykonanie środka ma bezpośredni związek z działaniem lub zaniechaniem organów Trybunału Konstytucyjnego, które są niezależne od władzy wykonawczej, tj. rządu - dodaje MSZ.

Jak precyzuje ministerstwo, są dwa zasadnicze cele prac zespołu. Po pierwsze, to "co najmniej częściowe wykonanie środka tymczasowego" w zakresie, w jakim przyczyni się to do ograniczenia narastania szkody po stronie Skarbu Państwa. - Szkoda ta wynika przede wszystkim z faktu niewypłacania skarżącym uposażenia należnego im jako sędziom Trybunału Konstytucyjnego - precyzuje MSZ. Po drugie, resort mówi o konieczności "ochrony reputacji Rzeczypospolitej". - W oczach ETPCz i Rady Europy to państwo polskie jako całość nie wykonuje postanowień Trybunału. Obowiązek respektowania zarządzeń tymczasowych (zgodnie z art. 34 Konwencji) wynika z faktu związania się przez Polskę Europejską Konwencją Praw Człowieka i spoczywa na wszystkich organach władzy publicznej - wskazuje MSZ.

W skrócie: ETPCz wydał zabezpieczenie na korzyść skarżących sędziów TK, a jeśli sprawa zostanie przegrana w wyniku wydanego przez trybunał europejski wyroku, grozi nam wypłata odszkodowania. - Dlatego lepiej zareagować wcześniej w ramach ugody - uzasadnia rozmówca z kręgów rządowych.

Pytanie, kto konkretnie ma płacić sędziom po stronie rządowej? Pytany o to w TVN24 minister finansów Andrzej Domański odpowiedział, że "nie jest to na pewno bezpośrednio minister finansów". W takim razie kto? Nasz rządowy rozmówca wskazuje, że w MSZ jest specjalny fundusz przeznaczony do "obsługi" finansowych skutków wyroków zapadających przed ETPCz, więc to jest potencjalne źródło finansowania zaległych pensji sędziów TK.

Ugoda lepsza niż wyrok?

Jeden z sędziów TK w rozmowie z nami wyjaśnia, że tak naprawdę nie chodzi o zaległe wynagrodzenie, bo to może zapewnić tylko TK. - Tu jest raczej mowa o odszkodowaniu, choć ta szkoda powstaje cyklicznie, miesięcznie. Z perspektywy ETPCz nie z winy sędziów organy państwa nie zapewniły im możliwości wykonywania funkcji - podkreśla i dodaje, że nie zna szczegółów planu, który właśnie wykuwa się w rządzie. Zgodnie jednak z tym, co przekazał nam resort spraw zagranicznych, nasz rozmówca sam z siebie zakłada, że to kwestia standardowej procedury przed ETPCz.

– Zawsze, jak jest skarga, to ETPCz najpierw zwraca się do stron, by rozważyły ugodę. Rząd musi coś zaproponować, być może więc to przygotowania do zawarcia takiej ugody – wskazuje.

Zgodnie z konwencją wiedeńską państwo w takich sytuacjach reprezentuje premier, minister spraw zagranicznych itd. MSZ działa tu więc jako podmiot prawa międzynarodowego przed europejskim trybunałem. Jak dodaje nasz rozmówca, wszystkie organy państwa – TK, sądy, prezydent, rząd – są zobowiązane do uwzględnienia zabezpieczenia wydanego przez ETPCz. - Negocjacje w imieniu państwa prowadzi MSZ, bo w trybunale występuje pełnomocnik resortu. Skarga do ETPCz jest wielowarstwowa, a jej elementem jest sytuacja finansowa sędziów, którym prezydent odmówił ślubowania, a prezes TK nie chce dopuścić do obowiązków. Być może więc rząd zaproponuje jakieś rozwiązanie – zastanawia się. Tym bardziej że – w ramach ugody przed ETPCz – państwo może sobie wynegocjować lepsze warunki wypłaty odszkodowań niż gdyby był to skutek wyroku trybunału.

Na czym polega problem

Kłopot z wynagrodzeniami zaczął się od momentu, gdy czwórka sędziów, których nie zaprosił na ślubowanie Karol Nawrocki, ślubowała w Sejmie, przesłała dokumenty potwierdzające ten fakt do Pałacu i zgłosiła się do TK, by objąć urząd. Tyle że Bogdan Święczkowski, powołując się na brak pisma o ślubowaniu z Pałacu Prezydenckiego, nie dopuścił sędziów do składów orzekających, nie wyznaczył im gabinetów i na koniec nie płaci wynagrodzeń. Nie dopuszcza ich także do udziału w Zgromadzeniu Ogólnym TK. A to oznacza, że od momentu ślubowania nie otrzymują wynagrodzenia. Do tego ustawa o sędziach TK nie pozwala im na dodatkowe zajęcia poza działalnością naukowo-dydaktyczną. 

W efekcie koalicja szukała różnych rozwiązań zastępczych. Sędziowie liczyli, że jeśli nie dostają wynagrodzeń od Bogdana Święczkowskiego, to tę rolę weźmie na siebie Sejm, jako instytucja, która dokonała wyboru. Ale, jak słyszymy z otoczenia marszałka, sprawa była badana i okazało się, że nie ma możliwości prawnych, żeby zrealizować taki scenariusz.   

- Rzeczywiście, miało miejsce spotkanie Tuska z Czarzastym, na którym doszło do ostrego spięcia. Premier zażądał wręcz, by marszałek zapewnił wypłatę wynagrodzeń dla sędziów TK, ale podobno z analiz prawnych zamówionych przez Kancelarię Sejmu wychodziło, że nie mogłoby to zostać uznane jako wyjście poza kompetencje marszałka. Tusk mocno się zdenerwował, przez co panowie mieli "ciche dni" - relacjonuje polityk koalicji.

Nie wszyscy jednak podzielają to zdanie. - Czarzasty sobie zamówił opinie, z których wyszło akurat to, ale widziałem opinię Prokuratorii Generalnej, z której wynikało co innego. Ale trudno do niej dotrzeć - przekonuje rozmówca związany z TK.

To jednak oznacza pat w sprawie wynagrodzeń. Ostatecznie jednak część polityków koalicji liczyła, że skuteczna okaże się dźwignia finansowa w samym TK. Otóż bez obecności sędziów, którzy zostali wybrani przez obecny Sejm, nie może obradować Zgromadzenie Ogólne TK (skład minimalny to 10 z 15 sędziów TK). A sędziowie z tej grupy uznawani przez Święczkowskiego zachowują solidarność z resztą i nie chcą brać udziału w Zgromadzeniu bez kolegów i koleżanki. To właśnie Zgromadzenie Ogólne przyjmuje plan budżetu na kolejny rok, a ponieważ nie udało się go zebrać, to w projekcie budżetu na przyszły rok przygotowanym przez rząd nie ma części z pieniędzmi dla TK. Tyle że przynajmniej na razie prezes Święczkowski, choć wysyła pisma do ministra finansów i marszałka Sejmu w tej sprawie, nie zamierza się ugiąć i dopuścić do Zgromadzenia Ogólnego czwórki sędziów.  

Komisja Wenecka zabiera głos 

Za chwilę do TK ma dołączyć Maciej Berek, którego wybrał Sejm i który czeka na zaproszenie prezydenta do ślubowania. Pytanie, jak na postępowanie przed ETPCz wpłynie najnowsza opinia Komisji Weneckiej w sprawie m.in. sędziów, których zaprzysiąc nie chce Karol Nawrocki. Projekt opinii pojawił się pod koniec zeszłego tygodnia, teraz trwa oczekiwanie na jego publikację. – Podobno we wnioskach jednoznacznie stoi, że ślubowanie zastępcze jest dopuszczalne, pod warunkiem, że jest publiczne i dostarczone prezydentowi. A więc słynne ślubowanie w Sali Kolumnowej spełnia te warunki – ocenia rozmówca z TK.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.

Święczkowski sędziom nie płaci. Zapłaci rząd? — KioskNews