Trump znów przegrywa. Sąd uderza w dyskryminujący zakaz
W styczniu br. Departament Stanu USA wstrzymał wydawanie wiz stałego pobytu dla obywateli prawie 40 proc. państw świata. Restrykcje objęły m.in. Brazylię, Kolumbię, Egipt, Haiti, Somalię oraz Rosję. Administracja argumentowała ten krok koniecznością zapobieżenia wjazdowi osób, które mogłyby w przyszłości stać się "publicznym obciążeniem" i korzystać z amerykańskich świadczeń socjalnych.
Sąd zakwestionował arbitralne odmowy
Sędzia Jeannette Vargas z Federalnego Sądu Okręgowego na Manhattanie zakwestionowała uzasadnienie Departamentu Stanu i cofnęła wszystkie decyzje odmowne wydane wyłącznie na podstawie zaskarżonej polityki.
W uzasadnieniu wyroku wskazano, że zgodnie z amerykańskim prawem uznanie wnioskodawcy za "publiczne obciążenie" wymaga indywidualnej oceny jego sytuacji finansowej, wieku, stanu zdrowia, umiejętności zawodowych oraz sytuacji rodzinnej.
Tymczasem amerykańscy urzędnicy konsularni odmawiali wiz arbitralnie, kierując się jedynie krajem pochodzenia aplikanta - nawet w przypadkach, gdy wnioskodawcy przedstawiali dowody na zdolność do samodzielnego utrzymania.
Jak ujawniono w aktach sprawy, sekretarz stanu Marco Rubio wysłał do wszystkich placówek dyplomatycznych depeszę nakazującą odrzucanie wniosków wizowych nawet wtedy, gdy aplikanci przedstawiali dodatkowe dokumenty potwierdzające ich niezależność finansową.
Sędzia Vargas uznała, że takie działania naruszyły ustawę z 1965 r. zakazującą dyskryminacji ze względu na narodowość przy wydawaniu wiz, a także przepis zabraniający sekretarzowi stanu wywierania wpływu na indywidualne rozstrzygnięcia urzędników konsularnych.
Kogo dotknęły obostrzenia?
Zakaz dotyczył wiz imigracyjnych, m.in. dla osób łączących się z rodzinami w USA oraz podejmujących tam pracę stałą. Ograniczenia nie objęły wiz nieimigracyjnych, takich jak wizy turystyczne czy studenckie.
Lista 75 państw została sporządzona przez Departament Stanu na podstawie danych Rady Doradców Ekonomicznych i obejmowała kraje, w których ponad 30 proc. gospodarstw domowych imigrantów korzystało z pomocy publicznej w USA. Na liście znalazły się głównie państwa z Afryki Subsaharyjskiej, Karaibów, Bliskiego Wschodu, Bałkanów oraz Azji Centralnej i Południowo-Wschodniej, w tym bliscy partnerzy USA, tacy jak Jordania, Egipt czy Gruzja.
Pozew przeciwko administracji wnieśli m.in. obywatele USA, których krewni z Ghany, Jamajki, Gwatemali i Etiopii otrzymali odmowy wizowe, a także grupa pięciu Kolumbijczyków ubiegających się o wizy pracownicze.
Sędzia Vargas (mianowana na stanowisko przez byłego prezydenta Joe Bidena) dała obydwu stronom czas do 11 września na przedstawienie propozycji rozwiązania sytuacji prawnej powstałej po unieważnieniu przepisów. Administracja Donalda Trumpa ma prawo złożyć odwołanie od wyroku.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.