PunchNCoS announces promotions, upgrades for 6,043 officersDaily MaverickTHE LONG ROADS HOME: Taking stock, nearly eight years on from a pandemic that changed usInquirerOriental Mindoro rolls out El Niño plan for water, food securitySky TG24X Factor 2026, Patrizia canta Modugno al terzo Live Show. VIDEOBollywood HungamaGaiety-Galaxy made stars feel like SUPERSTARS; where are they now? Bollywood's RADIO SILENCE raises eyebrows as Manoj Desai pays FULL salaries despite ZERO revenue for 2 monthsZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFBBC NewsTrump signs order to preserve Oval Office as national monumentInquirer EntertainmentRussell Brand convicted of rape; judge says he’ll get prison termObservador DesportoBatalha da habitação: Reuniões só "para inglês ver"7sur7Des emplois dans les écoles et les théâtres réservés aux vétérans russes: une bombe sociale qui risque d’exploserEuronewsJudge blocks construction of Trump's massive 'Triumphal arch'VilaWebUn robatori de cable entre l’Ametlla de Mar i Vandellòs causa retards als trens entre Castelló i Tarragona
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, November 6, 2026

Konstytucjonalista zaniepokojony propozycją PSL: Groźna i nieakceptowalna

Translate

- Deeskalacja sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego jest konieczna, aby przywrócić obywatelom niezależny sąd konstytucyjny - podkreślił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, informując, że partia, której jest szefem, wychodzi z propozycją "resetu", otwiera się w nowym oknie.

O jej ocenę poprosiliśmy konstytucjonalistę z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który pomysł ludowców uważa za groźny. Dlaczego?

- To nie jest projekt jednorazowego resetu, lecz propozycja wpisania do konstytucji mechanizmu, który pozwoli politykom - pod warunkiem uzyskania odpowiedniej większości w Zgromadzeniu Narodowym - na wysadzenie Trybunału Konstytucyjnego w każdej chwili - uważa dr Marcin Krzemiński z katedry Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Jak dodaje: "proponowane rozwiązanie nie stanowi jednorazowej normy, lecz dodaje Zgromadzeniu Narodowemu stałą kompetencję do stwierdzania niezdolności Trybunału Konstytucyjnego do działania w przyszłości".

Konstytucjonalista przyznaje, że jest zaskoczony i mocno zaniepokojony tym "groźnym rozwiązaniem" zaproponowanym właśnie przez PSL.

- Zgodnie z tymi założeniami, gdyby Trybunał zamierzał uznać określoną regulację za niekonstytucyjną lub zbliżałoby się orzeczenie niekorzystne dla większości parlamentarnej, Zgromadzenie Narodowe mogłoby w takim wypadku po prostu usunąć skład Trybunału - wyjaśnia.

Konstytucjonalista: Reset wokół Trybunału powinien być jednorazowy

- Decydowanie się na reset w sytuacji, w której trudno jednoznacznie określić, kto jest prawidłowo umocowanym sędzią, a kto nie - choć według mojej oceny w tej chwili mamy 14 sędziów i jedną osobę niebędącą sędzią - miałoby sens. Wówczas jednorazowe podziękowanie wszystkim i powołanie nowego składu mogłoby stanowić sposób na usunięcie istniejących wątpliwości - mówi Interii dr Marcin Krzemiński. 
Jednocześnie podkreśla, że "warunkiem koniecznym jest jednak to, by było to działanie jednorazowe".

- Tymczasem obecny projekt PSL daje Zgromadzeniu Narodowemu możliwość odesłania sędziów w każdej chwili, o ile znajdzie się odpowiednia większość. W tej formie propozycja ta jest zupełnym nieporozumieniem - uważa konstytucjonalista.

Wskazując, że wprost godzi w zasadę trójpodziału władzy.

- Trybunał Konstytucyjny ma kontrolować władze polityczne, tymczasem projekt wprost przyznaje władzy politycznej prawo do kontrolowania samego Trybunału - uważa.

Jak rozwiązać spór wokół TK? Czyli co proponuje PSL

Polskie Stronnictwo Ludowe uważa, że aby rozwiązać aktualny spór wokół Trybunału, należy doprowadzić do zmian w Konstytucji RP.

- Zgromadzenie Narodowe (wspólnie obradujący posłowie i senatorowie - red.) uchwałą co najmniej 3/5 głosów ustawowej liczby członków, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, powinno wygasić kadencję wszystkim sędziom, jednocześnie potwierdzając prawidłowość ich wyboru na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Sędziowie Ci przejdą w stan spoczynku - proponuje szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz.

Jak sugeruje, w kolejnych krokach, na mocy zmian w konstytucji należy dokonać wyboru nowych sędziów Trybunału.

"Nowi sędziowie powinni zostać wybrani przez Zgromadzenie Narodowe, na wniosek Marszałka Sejmu wskazującego kandydatów, po zasięgnięciu opinii Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz ogólnokrajowych organów samorządów prawniczych, za uprzednią zgodą Prezydenta Rzeczypospolitej" - wylicza wicepremier.

Wybór sędziów miałby być dokonywany przez Zgromadzenie Narodowe większością co najmniej 3/5 głosów ustawowej liczby członków Zgromadzenia. Skład TK - jak dotychczas - miałby liczyć 15 sędziów, ale ich kadencje mają trwać 3, 6 i 9 lat.

Ślubowanie zaś wybrani sędziowie składaliby nie przed prezydentem, lecz Zgromadzeniem Narodowym.

- Tylko taki reset konstytucyjny daje szansę na odbudowę zaufania do Trybunału i zagwarantowanie spokoju społecznego - przekonuje Władysław Kosiniak-Kamysz.

"Trybunał Konstytucyjny to dziś instytucja zombie"

Konstytucjonalista zgadza się z liderem ludowców co do jednego: zmiany, które pozwolą wyjść z obecnego kryzysu, są potrzebne.

- Trybunał Konstytucyjny to dziś "instytucja zombie". Niby istnieje, podejmuje pewne działania, ale nie realizuje swoich zadań ustrojowych, a jedynie zatruwa cały system - mówi dr Marcin Krzemiński.

- Nie ma wątpliwości, że dziś istnieje społeczna zgoda co do konieczności zmian w TK. Natomiast daleko jesteśmy od konsensusu, jak tę zmianę przeprowadzić w sposób uczciwy - kwituje.
Jolanta Kamińska-Samolej, otwiera się w nowym oknie (kontakt do autorki: jolanta.kaminska@firma.interia.pl)

"Polityczny WF": Polska 2050 wytraciła karty. Podzieleni są jeszcze bardziejINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.