Babiš ujawnia kulisy nocnej walki o ETS. Polska: Włożyliśmy nogę między drzwi ws. ETS2

Polscy dyplomaci potwierdzają informacje RMF FM, że uzyskane przez Polskę wraz z Grupą Wyszehradzką i Włochami w nocy zapisy na szczycie UE otwierają drogę do odroczenia kontrowersyjnego podatku ETS2, który może oznaczać wyższe ceny transportu i ogrzewania mieszkań.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Temu dokładnie służy ten zapis – powiedział polski dyplomata. Zgodnie z obecnymi przepisami ETS2 ma wejść w życie w 2028 r.
Kulisy nocnych negocjacji ujawnia także premier Czech Andrej Babiš, który mówił dzisiaj o sporach trwających do północy i kilkukrotnym blokowaniu konkluzji Rady.
W sprawie ETS2 Polska nie uzyskała tego, czego chciała najbardziej, czyli przesunięcia wejścia systemu w życie co najmniej do 2030 roku. Udało się jednak wynegocjować zapis zobowiązujący Komisję Europejską do ponownej oceny wszystkich skutków ETS2, w szczególności jego konstrukcji i mechanizmów zabezpieczających.
Włożyliśmy nogę między drzwi na szczycie Unii – powiedział RMF FM polski dyplomata, wyjaśniając znaczenie tego zapisu.
Nasi przedstawiciele potwierdzają, że właśnie o to chodziło w negocjacjach. Komisja ma ponownie przyjrzeć się skutkom systemu, a to otwiera drogę do dalszej dyskusji o jego przesunięciu. Odroczenie do 2030 roku nie jest przesądzone, ale temat nie został zamknięty.
Natomiast w kwestii rewizji ETS udało się w końcowym dokumencie ze szczytu podkreślić, że celem trwającej obecnie rewizji systemu handlu emisjami ma być także konkurencyjność przemysłu i zapobieganie ucieczce emisji, czyli przenoszeniu się fabryk do krajów, gdzie nie ma tak restrykcyjnych norm klimatycznych.
Babiš ujawnia: spór trwał do północy
O tym, jak trudne były negocjacje, opowiedział premier Czech Andrej Babiš. Jak relacjonował, dyskusja o cenach energii i systemie ETS trwała do północy. Grupa Wyszehradzka, wraz z Giorgią Meloni, próbowała przekonać pozostałe państwa do zmiany podejścia do unijnej polityki klimatycznej.
Wspólnie z Giorgią Meloni przedstawiliśmy dwa wykresy, na których wyraźnie widać, że ETS1 nie potwierdził prognoz Komisji Europejskiej z 2020 roku i niszczy europejski przemysł – mówił Babiš.
Czeski premier przyznał, że spór był wyjątkowo ostry. Nad konkluzjami spieraliśmy się właściwie do północy. Powtórzyłem, że ETS1 niszczy europejski przemysł, a ETS2 będzie niszczyć życie europejskich obywateli – relacjonował.
„Kilkakrotnie blokowaliśmy konkluzje Rady”
Babiš ujawnił również, że Czechy i ich sojusznicy kilkakrotnie blokowali przyjęcie konkluzji szczytu. Ostatecznie sprzeciwili się także propozycji jednego z krajów skandynawskich, która – jak ocenił czeski premier – zaprzeczała ich postulatom.
Zablokowaliśmy ją. Kilkakrotnie blokowaliśmy konkluzje Rady, ale ostatecznie udało się osiągnąć porozumienie – powiedział.
Czeski premier chwalił Giorgię Meloni za to, że jest „świetną przywódczynią” i mówił, że „cieszy się szacunkiem”. Uzupełnialiśmy się – relacjonował.
Po drugiej stronie sporu stanęły między innymi Szwecja, Finlandia i Dania, które ostrzegały przed osłabianiem systemu, w który ich przemysł już zainwestował.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.