Rosyjski dron na polskiej plaży. Nowe informacje ws. znaleziska w Rusinowie

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 14 września (19:32)
Na plaży w Rusinowie w Zachodniopomorskiem znaleziono rosyjskiego drona rozpoznawczego, jedną z nowszych wersji maszyn typu Gerbera – dowiedział się nieoficjalnie reporter RMF FM Krzysztof Zasada. Maszyna, która najprawdopodobniej należy do rosyjskiej armii, została wyłowiona przez marynarzy z Morza Bałtyckiego. Dron jest w bardzo dobrym stanie, co pozwoli na dokładne przestudiowane rozwiązań technologicznych, które Rosjanie stosują w tego typu uzbrojeniu.
Dron znaleziony na plaży w Rusinowie, fot. Władysław Kosiniak-Kamysz/ X /materiały udostępnione
Po południu na plaży w miejscowości Rusinowo koło Jarosławca (woj. zachodniopomorskie) doszło do niecodziennego znaleziska. Żołnierze Marynarki Wojennej, patrolujący wybrzeże motorówką, zauważyli unoszący się na wodzie obiekt. Po wyciągnięciu go na brzeg okazało się, że to nowoczesny dron, który – jak nieoficjalnie ustalił reporter RMF FM Krzysztof Zasada – jest jedną z najnowszych wersji rosyjskiego bezzałogowca typu Gerbera.
Wcześniej, informację o znalezisku potwierdził na platformie X minister obrony narodowej, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, podkreślając, że służby natychmiast podjęły działania zabezpieczające. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało, że wszystko wskazuje na rosyjskie pochodzenie maszyny.
Rosyjskie ślady na wraku
Jak dowiedział się reporter RMF FM, na elementach poszycia drona znaleziono napisy w języku rosyjskim, zapisane cyrylicą. Eksperci wojskowi, którzy dokonali wstępnych oględzin, porównali konstrukcję z najnowszymi produktami rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z nowym modelem rozpoznawczym Gerbera, o czym świadczy także wysoki numer boczny maszyny.
Według wstępnych ustaleń dron nie był wyposażony w głowicę bojową, ale posiadał niewielką ilość materiału wybuchowego, służącą do autodestrukcji w razie zagrożenia przejęciem przez niepowołane osoby. Co istotne, bezzałogowiec jest w bardzo dobrym stanie technicznym, co pozwoli polskim specjalistom dokładnie przeanalizować rozwiązania technologiczne stosowane przez Rosjan.
Zagrożenie coraz bliżej Polski
Wiceszef MON, Cezary Tomczyk, komentując sprawę w Sejmie, podkreślił, że Polska jest dziś celem numer jeden, jeśli chodzi o działania hybrydowe i obserwacyjne ze strony Rosji. Zaznaczył, że podobne incydenty mogą się powtarzać, a społeczeństwo powinno być przygotowane na różne scenariusze. Zaapelował o budowanie odporności społecznej i świadomości zagrożeń płynących ze wschodu.
Ministerstwo Obrony Narodowej zapewniło, że jeśli pojawią się nowe informacje dotyczące drona, zostaną one natychmiast przekazane opinii publicznej.
Rosyjska eskalacja – niepokojące sygnały z Moskwy
Ostatnie wydarzenia wpisują się w szerszy kontekst eskalacji rosyjskich działań w regionie. Premier Donald Tusk podczas specjalnej odprawy służb w niedzielny wieczór podkreślił, że incydenty z udziałem rosyjskich dronów są coraz bliżej polskiej granicy.
Przypomnijmy, że dzień wcześniej rosyjski dron uderzył w lokomotywę techniczną na kolejowym przejściu granicznym Dorohusk-Jagodzin, a kolejny trafił w stację paliw w pobliżu przejścia granicznego.
Władze w Moskwie nie kryją, że rosyjska armia będzie kontynuować działania na całym terytorium Ukrainy. Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, w rozmowie z dziennikarzami potwierdził, że wojsko realizuje swoje zadania i nie zamierza ich ograniczać.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.