Pogoda na Wszystkich Świętych. Będą się ze sobą siłować dwa wyże
Prognoza pogody na piątek
Źródło wideo: tvnmeteo.pl
Źródło zdj. gł.: Tupungato/Shutterstock
Pomimo że nie będzie aż tak ciepło jak 1 listopada 2018 roku, kiedy to w Tarnowie termometry pokazały 22 st. Celsjusza, w Krakowie 19 st. C, a w Warszawie 16 st. C, nie należy spodziewać się mrozu, który w dawnych latach często towarzyszył nam podczas Wszystkich Świętych.
JESZCZE BARDZIEJ DOKŁADNE ANALIZY MODELI METEOROLOGICZNYCH ZNAJDZIESZ W TVN24+
Pogoda na Wszystkich Świętych. Co aktualnie pokazują modele
Najnowsze dane z modeli meteorologicznych - zarówno tych fizycznych, jak i opartych na sztucznej inteligencji - wskazują na to, że pogoda będzie łagodna. Jeszcze przed końcem października głęboki niż, mający swoje centrum między Szkocją a Islandią, wtłoczy nad zachodnią i środkową Europę ciepłe masy powietrza z rejonu Hiszpanii i Maroka. Pomoże mu w tym wyż znad Bałkanów.
To ciepło napłynie nad Polskę od południowego zachodu. Około 27-28 października temperatura może wzrosnąć do 16-17 st. C - najpierw w regionach zachodnich, a następnie na południu kraju. Rozbudowę klina ciepła znad południowych szerokości geograficznych wyraźnie widać również w wyższych partiach atmosfery.
Klin ciepła dosięga Polski 27 października. Jest dobrze widoczny na wysokości 5 km
Źródło zdjęcia: GFS/meteologix.com
Powinno być pogodnie, ale jest jedno "ale"
W okolicach 29-30 października klin ciepła zostanie jednak odsunięty znad Polski przez nacierającą z zachodu zatokę niżową. Kluczowy dla dalszego rozwoju sytuacji niż islandzko-szkocki, który mógłby zrzucić większy chłód w nasz rejon, ma przemieścić się jednak daleko nad regiony subarktyczne. Zablokuje go Wyż Azorski, rozbudowujący się nad zachodnią Europą.
Ten pogodny antycyklon przemieści się znad Atlantyku przez Francję oraz Niemcy i dotrze nad Polskę około 30 października. Następnie skieruje się ku Rosji. Ponieważ w ślad za nim podąży kolejny wyż, modele meteorologiczne przewidują powstanie rozległego wału wyżowego nad zachodnią, środkową i wschodnią Europą. Dominacja układów wysokiego ciśnienia w centrum kontynentu może potrwać przez całą pierwszą dekadę listopada. Wobec tego we Wszystkich Świętych pogoda powinna być stabilna i bez opadów, ale...
Wał wyżowy 1 listopada nad Europą
Źródło zdjęcia: ECMWF/meteologix.com
…jesienny wyż nie zawsze oznacza błękitne niebo. Latem byłby gwarantem słońca, teraz jednak musimy liczyć się z porannymi mgłami i zamgleniami, które unosząc się mogą miejscami formować niskie chmury stratus, snujące się po niebie aż do południa. Szansa na rozpogodzenia jest jednak spora, na co wskazują obliczenia amerykańskiego modelu GFS.
Na przełomie 31 października i 1 listopada chłodna cyrkulacja północna miałaby ustąpić miejsca ciepłej południowej. Temperatura o poranku wciąż byłaby niska, szczególnie na wschodzie i południu, gdzie mogłaby spaść do 0 st. C, a przy gruncie lokalnie nawet do -2 st. C. Poza tym wynieść miałaby od 1 do 5 st. C. W ciągu dnia, wraz z napływem łagodnego ciepła od południowego zachodu, nastąpiłby wzrost temperatury do 10 st. C na wschodzie, 12-13 st. C w centrum i 14-15 st. C na południowym zachodzie. Najchłodniej byłoby na ścianie wschodniej, czyli od Podlasia, przez Lubelszczyznę, po Podkarpacie, a najcieplej - na Dolnym Śląsku.
Z drugiej strony wyliczenia Europejskiego Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody (ECMWF) wyraźnie wychładzają koniec października i dzień Wszystkich Świętych. Wyż nad Rosją ma być według nich na tyle silny, że ściągnie nad Polskę potężną zatokę chłodu. Zimne i ciężkie powietrze z głębi Rosji nie zatrzymałoby się na naszej wschodniej granicy, jak zakładają amerykańskie wyliczenia, lecz wniknęłoby w głąb kraju, sięgając aż po Szczecin, Słubice i Jelenią Górę.
W takim scenariuszu temperatura o poranku miałaby doskonałe warunki do spadków poniżej zera, zwłaszcza na wschodzie. Zahamowany zostałby również jej wzrost w ciągu dnia. Prognozy ECMWF wskazują, że w warstwie powietrza do wysokości 1,5-2 km byłoby chłodnej niż zwykle bywa o tej porze. Przy ziemi maksima temperatury miałyby wynieść 8-10 st. C w większości regionów Polski, a tylko na Pomorzu doszłyby lokalnie do 11-12 st. C.
Ten rosyjski wyż jest w prognozach na tyle słaby, że byłby w stanie wpuścić nad Polskę pas chmur wygenerowany przez niż znad Bałkanów i Morza Czarnego. Niewielkie opady deszczu mogłyby wówczas wystąpić na Lubelszczyźnie, Podkarpaciu i całym Śląsku.
Chłód znad Rosji wlewa się nad Polskę 1 listopada, odchylenie temperatury od normy na wys. 1,5 km
Źródło zdjęcia: ECMWF/tropicaltidbits.com
Starcie dwóch wyżów. Który ma większe szanse?
Tym, co wynika z dzisiejszych obliczeń fizycznych modeli pogodowych, jest wskazanie, że siłować się mają ze sobą dwa wyże - jeden znad zachodniej Europy (strażnik klina ciepła) i drugi znad Rosji (posłaniec zatoki chłodu). Kto wygra? Tu warto zerknąć jeszcze na wyliczenia myślącej maszyny, modelu GraphCast, opublikowane przez IMGW, a oparte o najnowsze dane. "Intuicja" sztucznej inteligencji wskazuje na większe możliwości ciepłej zachodniej fali powietrza. Obliczając obecne interakcje w atmosferze i wykorzystując reguły, których nauczyła się wcześniej na podstawie analizy danych historycznych, stawia na zupełnie ciepły dzień Wszystkich Świętych.
Prognoza temperatury na 1 listopada modelu GraphCast
Źródło zdjęcia: IMGW
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.