Karol Nawrocki przerywa lot do Senegalu. Wraca do Polski

Autor: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 30 października (18:23)
„W takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam” – napisał na X prezydent Karol Nawrocki. To reakcja na informację, że policjanci są na terenie Trybunału Konstytucyjnego, nie w budynku, gdzie realizują czynności ustawowe w związku z informacją przekazaną przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego Annę Korwin-Piotrowską.
Karol Nawrocki /Shutterstock
Wpis prezydenta Nawrockiego pojawił się niedługo po tym, jak poinformowano, że na terenie Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się policja, a na stronie TK informacja ws. zarządzenia przerwy w czynnościach służbowych prezesa Trybunału Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Samolot prezydenta zawrócił nad Hiszpanią w piątek po godz. 18.
W piątek Nawrocki wyruszył z Polski. W sobotę miał złożyć wizytę roboczą w Republice Senegalu w związku z IV Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi Młodzieży w Dakarze.
Apel Kaczyńskiego
Jarosław Kaczyński, który przyjechał przed TK, zaapelował do prezydenta o „zrobienie wszystkiego, co jest w granicach jego uprawnień, by ten stan, który dzisiaj trwa i posuwa się do przodu, żeby to zostało zatrzymane”.
Prezydent, który był w drodze do Senegalu, podkreślił we wpisie na X, że „w takim momencie prezydent musi być w Polsce” i poinformował, że przerywa lot i wraca do kraju.
Wcześniej na X Kaczyński ocenił, że „to pierwszy taki przypadek w skali światowej”. „Zamach na Trybunał Konstytucyjny. Służby Tuska wchodzą siłowo do Trybunału” – napisał prezes PiS.
„Od dzisiaj Polska staje się państwem policyjnym, a od tego już prosta droga do autorytaryzmu, a potem do totalitaryzmu. Zalecenia Niemca Bachmanna są realizowane. My, Polacy, nie możemy się dać zastraszyć! Obywatelski protest, całkowicie legalny, musi trwać dalej! Trybunał to gwarant naszej wolności i suwerenności! Deptanie prawa przez Tuska nie ma żadnych granic!” – czytamy we wpisie Kaczyńskiego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.