Kolejny siatkarski hit na ME. Polacy zmierzą się dziś z wicemistrzami świata

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 16 września (10:59)
Polscy siatkarze, broniący tytułu mistrzów Europy, już dzisiaj rozegrają w Sofii swój ostatni mecz w grupie B. Przeciwnikiem Biało-Czerwonych będą gospodarze turnieju – Bułgarzy, aktualni wicemistrzowie świata. Choć Polacy mają już zapewnione pierwsze miejsce w grupie, spotkanie z ekipą z Bulgarii zapowiada się jako poważny sprawdzian przed fazą pucharową.
Siatkarze reprezentacji Polski Tomasz Fornal i Bartłomiej Lemański /PAP
Dziś wieczorem kibiców siatkarskich czekają kolejne emocje. W Sofii Polacy rozegrają z Bułgarami swój ostatni mecz w grupie B mistrzostw Europy.
Biało-Czerwoni w tej edycji mistrzostw Europy prezentują się znakomicie. W czterech dotychczasowych spotkaniach – z Portugalią, Izraelem, Macedonią Północną oraz Ukrainą – nie stracili ani jednego seta.
Polacy są już pewni awansu do fazy pucharowej z pierwszego miejsca w grupie B, a nawet ewentualna porażka 0:3 z Bułgarią nie odbierze im tej pozycji.
Bułgarzy liczą na doping i braci Nikołowów
Bułgarzy, wicemistrzowie świata z ubiegłego roku z Filipin, nie prezentują się w tym turnieju tak dobrze jak podczas ostatniego mundialu.
Stracili seta z Izraelem, a z Ukrainą przegrali 1:3. Mimo to, przed własną publicznością, napędzani głośnym dopingiem wypełnionej po brzegi Areny 8888, mogą być groźni.
Kluczowymi postaciami w ich zespole są bracia Aleksandar i Simeon Nikołowowie.
Semeniuk: Powinniśmy być zadowoleni z tego, jak się prezentujemy
Grający na pozycji przyjmującego Kamil Semeniuk we wtorkowym meczu z Ukrainą występował w roli zmiennika. Odegrał ważną rolę w drugim secie, gdy przy jego mocnej zagrywce Polacy wygrali siedem akcji z rzędu. Zanotował w tym dwa asy serwisowe.
Semeniuk jest zadowolony z gry swoich kolegów.
Nie ma co zapeszać, ale faktycznie dobrze to wszystko wygląda, jak patrzę na chłopaków z boku, to też uważam, że jesteśmy naprawdę w bardzo dobrej dyspozycji. Miejmy nadzieję, że ta forma będzie jeszcze zwyżkowała przy dalszej fazie tego turnieju, ale powinniśmy być naprawdę zadowoleni z tego, jak się prezentujemy. Myślę, że to jest efekt tego, jak trenujemy - podkreślił przyjmujący.
Faza pucharowa coraz bliżej
Polacy są liderami światowego rankingu i faworytami tego spotkania. Ewentualna porażka z Bułgarią, notowaną na dziewiątym miejscu w rankingu FIVB, byłaby sporą niespodzianką. Jednak podopieczni trenera Nikoli Grbicia muszą zachować czujność, by nie dać się zaskoczyć gospodarzom.
Początek spotkania Polska – Bułgaria już w środę o godzinie 18:00 czasu polskiego. Przypomnijmy, że współorganizatorami mistrzostw Europy są Finlandia, Rumunia, Bułgaria oraz Włochy. W Mediolanie odbędą się decydujące mecze turnieju.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.