וואלהבכירים במפלגתו של קנצלר גרמניה הביעו בו תמיכה על רקע הלחץ להתפטרESPNTransfer rumors, news: Barça, Madrid believe Haaland could leave Man City next summerThe Jerusalem PostIDF arrests Iran's Press TV journalist in West Bank, hands her to police, source confirms to 'Post'UN NewsThe world comes to New York: What’s at stake at UN General Assembly high-level weekRTP DesportoOpen de Portugal promovido à primeira divisão do golfe europeuBollywood HungamaAmit Sadh’s Pratap to release in theatres on November 20, 2026; FIRST look unveiledPunchPublic appointments should be based on competence – PRP chieftainInquirerEjercito vows to ensure funding for major railway projectsDigital SpyEmmerdale's Joe Tate to face new revenge plan after Ruby burialVilaWebEl Partit Demòcrata Europeu recorda a Llarena que ha d’aplicar la llei europea i amnistiar PuigdemontBBC NewsCarney's new love-in with EU has everything to do with TrumpGolem.deElon Musk fordert: Unternehmen sollen ihre KI-Systeme gegenseitig prüfen
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 16, 2026

Kolejny siatkarski hit na ME. Polacy zmierzą się dziś z wicemistrzami świata

Translate

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 16 września (10:59)

Polscy siatkarze, broniący tytułu mistrzów Europy, już dzisiaj rozegrają w Sofii swój ostatni mecz w grupie B. Przeciwnikiem Biało-Czerwonych będą gospodarze turnieju – Bułgarzy, aktualni wicemistrzowie świata. Choć Polacy mają już zapewnione pierwsze miejsce w grupie, spotkanie z ekipą z Bulgarii zapowiada się jako poważny sprawdzian przed fazą pucharową.

Kolejny siatkarski hit na ME. Polacy zmierzą się dziś z wicemistrzami świata

Siatkarze reprezentacji Polski Tomasz Fornal i Bartłomiej Lemański /PAP

Dziś wieczorem kibiców siatkarskich czekają kolejne emocje. W Sofii Polacy rozegrają z Bułgarami swój ostatni mecz w grupie B mistrzostw Europy.

Biało-Czerwoni w tej edycji mistrzostw Europy prezentują się znakomicie. W czterech dotychczasowych spotkaniach – z Portugalią, Izraelem, Macedonią Północną oraz Ukrainąnie stracili ani jednego seta

Polacy są już pewni awansu do fazy pucharowej z pierwszego miejsca w grupie B, a nawet ewentualna porażka 0:3 z Bułgarią nie odbierze im tej pozycji. 

Bułgarzy liczą na doping i braci Nikołowów

Bułgarzy, wicemistrzowie świata z ubiegłego roku z Filipin, nie prezentują się w tym turnieju tak dobrze jak podczas ostatniego mundialu. 

Stracili seta z Izraelem, a z Ukrainą przegrali 1:3. Mimo to, przed własną publicznością, napędzani głośnym dopingiem wypełnionej po brzegi Areny 8888, mogą być groźni. 

Kluczowymi postaciami w ich zespole są bracia Aleksandar i Simeon Nikołowowie.

Semeniuk: Powinniśmy być zadowoleni z tego, jak się prezentujemy

Grający na pozycji przyjmującego Kamil Semeniuk we wtorkowym meczu z Ukrainą występował w roli zmiennika. Odegrał ważną rolę w drugim secie, gdy przy jego mocnej zagrywce Polacy wygrali siedem akcji z rzędu. Zanotował w tym dwa asy serwisowe.

Semeniuk jest zadowolony z gry swoich kolegów. 
 

 Nie ma co zapeszać, ale faktycznie dobrze to wszystko wygląda, jak patrzę na chłopaków z boku, to też uważam, że jesteśmy naprawdę w bardzo dobrej dyspozycji. Miejmy nadzieję, że ta forma będzie jeszcze zwyżkowała przy dalszej fazie tego turnieju, ale powinniśmy być naprawdę zadowoleni z tego, jak się prezentujemy. Myślę, że to jest efekt tego, jak trenujemy - podkreślił przyjmujący.

Faza pucharowa coraz bliżej

Polacy są liderami światowego rankingu i faworytami tego spotkania. Ewentualna porażka z Bułgarią, notowaną na dziewiątym miejscu w rankingu FIVB, byłaby sporą niespodzianką. Jednak podopieczni trenera Nikoli Grbicia muszą zachować czujność, by nie dać się zaskoczyć gospodarzom.

Początek spotkania Polska – Bułgaria już w środę o godzinie 18:00 czasu polskiego. Przypomnijmy, że współorganizatorami mistrzostw Europy są Finlandia, Rumunia, Bułgaria oraz Włochy. W Mediolanie odbędą się decydujące mecze turnieju.

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.