Betonowe bloki na torach. Policja ma sprawcę, to 12-latek
Oświadczenie w tej sprawie wydała Komenda Policji w Łukowie. Jak w nim czytamy, bezpośrednio po wtorkowym incydencie na szlaku kolejowym w Jedlance łukowscy "funkcjonariusze rozpoczęli wyjaśnianie okoliczności zdarzenia i poszukiwanie osoby odpowiedzialnej". Analizowali przy tym zgromadzone ślady oraz napływające informacje.
Podjęte działania pozwoliły ustalić, że za zdarzeniem stoi 12-letni mieszkaniec powiatu łukowskiego. Chłopiec został rozpytany w obecności rodzica i przyznał się do zarzucanego mu czynu.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Policja znalazła sprawcę
Według ustaleń policji 12-latek, przechodząc w pobliżu torów, zepchnął nogami z nasypu betonowe pozostałości dawnego peronu. Elementy spadły na tory, na których chłopiec dodatkowo ułożył kilka kamieni.
"Teraz zgromadzone w tej sprawie materiały zostaną przekazane do Sądu Rodzinnego i Nieletnich w Łukowie. Nawet osoba, która w chwili popełnienia czynu nie ukończyła 13 lat, podlega przepisom o postępowaniu w sprawach nieletnich. W przypadku 12-latka odpowiedzialnego za zdarzenie na szlaku kolejowym w Jedlance, Sąd Rodzinny i Nieletnich ustali, czy jego zachowanie jest przejawem demoralizacji i może zastosować wobec chłopca środki wychowawcze" - czytamy w oświadczeniu policji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.