Donald Trump a sankcje na Rosję. Prezydent USA tłumaczy swoją decyzję
— Wielu z was jeszcze nie wie, jaka jest moja decyzja, ale rozgryziemy to i wy też to rozgryziecie — odparł Trump podczas kolacji dla darczyńców jego komitetu wyborczego MAGA Inc. w posiadłości Mar-a-Lago. — To bardzo dobra decyzja, korzystna dla kraju i, moim zdaniem, dla świata, bo jesteśmy na arenie światowej — dodał. Nie rozwinął wypowiedzi, zamiast tego mówiąc, że wojna z Iranem "idzie bardzo dobrze".
Czytaj nas częściej w Google
Marco Rubio tłumaczy decyzje Donalda Trumpa
Pytany o tę kwestię w sobotę, szef dyplomacji USA Marco Rubio również sugerował, że ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta.
Podczas rozmowy z dziennikarzami przed odlotem do Uzbekistanu Rubio bronił decyzji Trumpa o zawieszeniu sankcji na Rosję. Jak zaznaczył, ustawa obejmuje nie tylko sankcje na Rosję, ale też cła na inne państwa kupujące rosyjską ropę naftową. Dodał, że prezydent zdecydował się je zawiesić i przez 60 dni przeanalizować, jak wpłyną one na gospodarkę światową i amerykańską.
— Myślę, że kiedy ustawa została uchwalona, jednym z powodów wprowadzenia zwolnień (z sankcji i ceł-PAP) było zrozumienie, że potrzeba czasu na przestudiowanie tej kwestii, biorąc pod uwagę wszystkie te różne rzeczy, które dzieją się obecnie na świecie, w tym presję na globalne dostawy energii — powiedział. Zaznaczył, że przewidziane w ustawie cła mogłyby uderzyć m.in. w Indie — do których udaje się obecnie z wizytą — które są partnerem USA, starają się zdywersyfikować zakupy ropy naftowej, lecz wciąż polegają na Rosji.
— Potrzebujemy tego czasu, aby to wszystko przestudiować i znaleźć odpowiednią kombinację — dodał.
Donald Trump i potężne cła na importerów ropy z Rosji
Zawieszona przez Trumpa ustawa nakazywała prezydentowi wprowadzenie 500-procentowych ceł na towary z Rosji i cła w wysokości do 100 proc. na towary z pięciu największych importerów ropy naftowej z Rosji, pięciu największych importerów gazu, a także pięciu państw umożliwiających obchodzenie sankcji.
Trump formalnie ogłosił nałożenie ceł zgodnie z nakazem prawa, lecz równocześnie skorzystał z furtki danej przez Kongres umożliwiającej zawieszanie wejścia tych środków w życie. Zawieszenie jest bezterminowe. W praktyce sytuacja pozostała taka, jak przed uchwaleniem prawa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.