Ta wystawa robi furorę. Zbiory sławnego francuskiego kolekcjonera udostępnione publiczności

W podparyskim gmachu Fundacji im. Louisa Vuittona zobaczyć można m.in. obrazy tak sławnych malarzy jak Pablo Picasso, Vincent Van Gogh czy Henri Matisse. Komentatorzy podkreslają, że większość tych dzieł została zakupiona przez Gustava Fayeta - który był bogaty producentem wina - za „kilka groszy”. Kolekcjoner ten powtarzał, że trzeba wspierać mało znanych tworców. Przy okazji robił - jak się później okazalo - świetne interesy.
Gustave Fayet należał do najważniejszych francuskich kolekcjonerów sztuki przełomu XIX i XX wieku. W swoim paryskim mieszkaniu zgromadził dzieła Vincenta van Gogha, Paula Gauguina, Paula Cézanne’a, Henri Matisse’a i wielu innych artystów, których obrazy osiągają dziś zawrotne ceny. Fayet potrafił jednak dostrzec ich geniusz w czasach, gdy wielu krytyków i kolekcjonerów odnosiło się do ich twórczości z nieufnością.
Gustave Fayet urodził się w 1865 roku w Béziers, w Langwedocji, w zamożnej rodzinie właścicieli ziemskich i producentów wina. Region ten należał wówczas do najważniejszych ośrodków francuskiego winiarstwa, a handel winem stanowił źródło wielkich fortun.
Fayet nie musiał więc dorabiać się od zera. Dorastał w środowisku, które zapewniało mu zarówno materialne bezpieczeństwo, jak i kontakt ze sztuką. Jego ojciec oraz wuj zajmowali się amatorsko malarstwem. Sam Gustave również wcześnie zainteresował się twórczością artystyczną, a z czasem zaczął malować, eksperymentować z ceramiką i uczestniczyć w życiu kulturalnym rodzinnego miasta.
Przez pewien czas pełnił funkcję kustosza muzeum sztuki w Béziers. Poznawał artystów, odwiedzał wystawy i nawiązywał kontakty z marszandami. Co istotne, nie zaczął od kupowania najdroższych i najbardziej uznanych obrazów. Impresjonizm zdobył już wówczas uznanie zamożnych kolekcjonerów, a ceny dzieł jego najważniejszych przedstawicieli znacznie wzrosły. Fayet zainteresował się przede wszystkim artystami, którzy poszukiwali nowych środków wyrazu i których twórczość nie była jeszcze powszechnie akceptowana.
Była to decyzja wynikająca z artystycznych przekonań, ale zarazem niezwykle trafna z ekonomicznego punktu widzenia. Na początku XX wieku Gustave Fayet zaczął systematycznie nabywać dzieła malarzy, których obecnie zalicza się do największych postaci sztuki nowoczesnej.
Szczególne miejsce zajmował w jego zbiorach Paul Gauguin. Fayet stał się jednym z najważniejszych kolekcjonerów i zwolenników tego artysty. W ciągu życia zgromadził blisko 200 jego dzieł, licząc różne techniki artystyczne.
Wśród nich znajdowały się obrazy powstałe w Bretanii oraz podczas pobytów Gauguina na wyspach Polinezji. Kolekcjoner fascynował się intensywną kolorystyką, symboliką i odrzuceniem tradycyjnego realizmu, charakterystycznymi dla twórczości malarza.
Fayet kupował dzieła Gauguina również wtedy, gdy artysta żył jeszcze na Tahiti i Markizach, zmagał się z trudnościami finansowymi, a jego obrazy nie znajdowały wielu nabywców. Zakupy francuskiego kolekcjonera stanowiły więc rzeczywiste wsparcie dla malarza.
Po śmierci Gauguina w 1903 roku zainteresowanie jego twórczością zaczęło gwałtownie rosnąć. Fayet odegrał ważną rolę w upowszechnianiu jego dorobku, udostępniając swoje obrazy na wystawy, między innymi na wielką retrospektywę w Paryżu w 1906 roku.
Niektóre transakcje pokazują, jak szybko zmieniała się wartość tych dzieł. Dwa obrazy Gauguina, nabyte przez Fayeta w 1903 roku za łączną kwotę około 1800 franków, zostały sprzedane w 1908 roku rosyjskiemu kolekcjonerowi Siergiejowi Szczukinowi za 47 tysięcy franków. Oznaczało to ponad 26-krotny wzrost ceny w ciągu zaledwie pięciu lat.
Nie wszystkie zakupy Fayeta były jednak inwestycjami nastawionymi na zysk. Kolekcjonował przede wszystkim sztukę, którą podziwiał, choć nie wahał się sprzedawać niektórych obrazów, aby finansować kolejne przedsięwzięcia.
Na początku XX wieku Fayet przeniósł znaczną część swojej działalności artystycznej do Paryża.
W mieszkaniu przy 51 rue de Bellechasse, na lewym brzegu Sekwany, stworzył coś w rodzaju prywatnego muzeum sztuki nowoczesnej. Szczególne wrażenie robiły zgromadzone tam obrazy Gauguina.
Mieszkanie stało się miejscem spotkań artystów, marszandów, pisarzy i kolekcjonerów. Odwiedzali je między innymi Pablo Picasso, Henri Matisse, Pierre Bonnard, Édouard Vuillard oraz Gertrude Stein.
Fayet nie był zatem wyłącznie bogatym nabywcą obrazów. Uczestniczył w tworzeniu środowiska, które umożliwiało nowym kierunkom artystycznym zdobywanie uznania.
Utrzymywał kontakty z wpływowymi marszandami, przede wszystkim Ambroise’em Vollardem, który odegrał fundamentalną rolę w promocji Cézanne’a, Gauguina i Van Gogha.
Już około 1901 roku Fayet poszukiwał obrazów Cézanne’a w paryskiej galerii Vollarda. Interesował się również Van Goghiem, którego dzieła dopiero zaczynały zdobywać szersze uznanie. Niektóre nabywał bezpośrednio z kręgu rodziny zmarłego malarza.
Jego zainteresowania nie ograniczały się do kilku nazwisk. Kupował obrazy i pastele Edgara Degasa, Pierre’a-Auguste’a Renoira, Henri de Toulouse-Lautreca, Paula Signaca, Pierre’a Bonnarda i wielu innych.
W 1905 roku nabył siedem znaczących obrazów Signaca, a rok później jedenaście prac Matisse’a. Te ostatnie sprzedał jednak w ciągu kolejnych dwóch lat.
W swojej kolekcji posiadał także prace młodego Picassa, zanim hiszpański artysta zdobył międzynarodową sławę. Co więcej, już w 1901 roku Fayet zaprezentował jego twórczość na wystawie w Béziers, przyczyniając się do jednego z pierwszych publicznych pokazów Picassa poza Paryżem we Francji.
Skala przedsięwzięcia Fayeta była imponująca. W ciągu kilkunastu lat zgromadził ponad 750 dzieł sztuki nowoczesnej, nie licząc rycin.
Nie była to jednak kolekcja całkowicie niezmienna. Obrazy pojawiały się w niej i znikały. Fayet kupował nowe dzieła, sprzedawał inne, wymieniał je, a część środków przeznaczał na kolejne projekty artystyczne i nieruchomości.
W rezultacie kolekcja, którą posiadał w różnych momentach życia, była znacznie większa niż zbiór obrazów znajdujących się w jego domu w chwili śmierci.
Wystawa „Gustave Fayet, kolekcjoner i twórca” w Fundacji imienia Louisa Vuittona prezentuje ponad 250 dzieł z jego dawnej kolekcji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.