וואלהמתקפת כטב"ם גרמה נזק למתקן תעשייתי ברוסיהInquirerEasterlies to affect N. Luzon; localized thunderstorms to prevail over PHThe Jerusalem PostTrusting your audience: What NAZA could learn from Fauda's latest season - editorial한겨레내년 한부모가족 지원 대상 1만3천명 늘어난다CNN TürkSeferihisar Belediyesi'nde ‘rüşvet’ soruşturması; 47 şüpheli adliye sevk edildiSözcüİstanbul'da zehir tacirlerine operasyon: Kilo kilo uyuşturucu ele geçirildiESPN DeportesDodgers vence a Reds y asegura boleto a playoffs igualando récordSBS 뉴스권익위 "옥외광고물 빛방사 기준 적용 지역·조명기구 확대해야"Observador DesportoEscolas em Lisboa alargam turmas para acolher alunos sem ...Daily MailNewlyweds Zendaya and Tom Holland look loved-up as they flash their wedding rings at Emmys 2026 after surprise nuptialsسكاي نيوز عربيةليست مجرد جبال.. لماذا قد تغير كهبوب معادلة باب المندب؟The Hollywood ReporterEmmy Awards Snubs and Surprises: ‘Hacks’ Comes Up Short; John Oliver Shut Out; Allison Janney Scores Unexpected ‘Diplomat’ Win
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 15, 2026

Wiemy, kim jest pan X z wystąpienia Tuska. To Tomasz Sakiewicz

Translate

"Pan X obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to załatwi mi ułaskawienie" – ten fragment protokołu przesłuchania odczytał 4 września w Sejmie Donald Tusk. Wirtualna Polska i TVN24 ustaliły, kim jest "pan X". To Tomasz Sakiewicz, współwłaściciel Telewizji Republika. Stacja mówi dziś o prowokacji rządu. Prokuratura sprawdza jej relacje z giełdą.

Informacje w tym tekście opierają się na materiałach zabezpieczonych na urządzeniach elektronicznych i kontach osób związanych z Zondacrypto oraz na relacjach byłych pracowników i współpracowników giełdy, którym Przemysław Kral opowiadał o kontaktach z Telewizją Republika. Weryfikowaliśmy je w rozmowach z pracownikami stacji, sprawdzając w innych źródłach i korzystając z ogólnodostępnych informacji.

  • "Pan X" z wyjaśnień odczytanych przez Tuska to, według ustaleń Wirtualnej Polski i TVN24, Tomasz Sakiewicz. Trzy płatności, za które miało być obiecane ułaskawienie, trafiły do jego stacji.
  • We wrześniu 2025 r. Kral poleciał do Waszyngtonu na szczyt Republiki, bo – jak relacjonuje jego otoczenie – Sakiewicz obiecał mu tam spotkanie z prezydentem Nawrockim. Do spotkania nie doszło. Telewizja Republika wystawiła fakturę na 614 999 zł.
  • Zondacrypto zapłaciła też Republice 550 tys. zł za sponsoring CPAC Polska w Jasionce, konferencji zorganizowanej pięć dni przed drugą turą wyborów prezydenckich. Na telebimie i w transmisjach widniała jako "Sponsor Główny".
  • Stacja wystawiła spółce Krala 16 faktur na 1,62 mln euro. Zapłacone 1,53 mln euro to 11,3 proc. przychodów sprzedażowych Republiki za 2025 r.
  • Jesienią 2025 r. Sakiewicz podpisał list intencyjny o objęciu przez spółkę Krala od 5 do 20 proc. akcji Telewizji Republika. Podpisu Krala pod dokumentem nie ma.
  • Szef Zondacrypto poszedł na współpracę z prokuraturą i ma w tej sprawie własny interes. Składa obszerne wyjaśnienia, ale jako podejrzanemu nie grozi mu odpowiedzialność karna za mówienie nieprawdy.

WIDEO

Nie będzie komisji ws. Zondacrypto? Poseł wskazuje na rząd i PiS

Gorący piątek w Sejmie

4 września 2026 r. przed głosowaniem nad odrzuceniem kolejnego prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów, premier Donald Tusk wszedł na sejmową mównicę. Odczytał posłom fragmenty protokołu przesłuchania, przekazanego mu przez prokuratora generalnego. Nie ujawnił, czyje to wyjaśnienia, ale opisał tę osobę jako "głównego zeznającego", "znajomego waszych posłów i polityków", "kolegę z Monako i Ibizy". Wiemy, że chodzi o prezesa upadłej giełdy kryptowalut Przemysława Krala, który poszedł na współpracę z prokuraturą i liczy na nadzwyczajne złagodzenie kary, czyli chce zostać tzw. małym świadkiem koronnym.

Z odczytanego fragmentu wynikało, że pośrednik między Zbigniewem Ziobrą a Przemysławem Kralem (jak wynika z innych naszych ustaleń, tym pośrednikiem był Artur Chodziński) zapewniał Krala: "Zbyszek zapoznał się z aktami. (...) Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił".

Tusk cytował dalej: "Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 miliony złotych. Wypłaciłem 500 tysięcy zł ze swojego rachunku bankowego (...)". "To jest oczywista korzyść majątkowa. Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem" – miał wyjaśniać Kral w prokuraturze.

Następny cytat, który przywołał Tusk, dotyczy już kogoś innego. "Ze względu na dobro śledztwa, zgodnie z sugestią prokuratora, nie wymieniam tego nazwiska" – zastrzegł premier. Po czym zacytował:

"Pan X obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie". I jeszcze: "Ta obietnica ułaskawienia to było za te wszystkie płatności, tj. CPAC, reklamy i kongres organizowany w Stanach Zjednoczonych".

Trzy płatności, które wymienił premier, prowadzą do jednego adresu. CPAC Polska w Jasionce w maju 2025 r. organizowała Telewizja Republika i to ona wystawiła fakturę za świadczenia dla sponsora. Reklamy to 16 faktur, które Telewizja Republika wystawiła czeskiej spółce Krala Expofer Servis House na 1,62 mln euro. Kongres w USA to Polish-American Strategic Industries Summit, który Republika zorganizowała w Waszyngtonie 2 i 3 września 2025 r. i który współfinansowała Zondacrypto. Za wszystkie trzy odpowiada ta sama osoba: Tomasz Sakiewicz, prezes, naczelny i współwłaściciel stacji.

To samo nazwisko pada w relacjach byłych pracowników i współpracowników Zondacrypto, którym Kral opowiadał o kontaktach z Republiką. Według nich miał mówić: "Sakiewka [czyli Tomasz Sakiewicz – red.] mi obiecał ułaskawienie i on o tym wie. I tego się boją".

Tomasz Sakiewicz na Marszu Powstania Warszawskiego 1.08.2026
Tomasz Sakiewicz na Marszu Powstania Warszawskiego 1.08.2026 © East News | ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Prezydent Nawrocki zwrócił się do premiera tego samego dnia na portalu X: "Jeżeli Pan X albo nawet Pan Y – postacie znane – zaproponują Panu lub komuś z Pana otoczenia ułaskawienie, to proszę nie wierzyć i od razu zgłosić takich oszustów do prokuratury. To tak nie działa – przynajmniej u mnie".

Dziesięć do jednego

Telewizja Republika nadaje od 2013 r. Jej współwłaścicielem, prezesem i redaktorem naczelnym jest Tomasz Sakiewicz, od lat także naczelny "Gazety Polskiej". Po zmianach w mediach publicznych na przełomie 2023 i 2024 r. stacja przejęła znaczną część widowni dawnego TVP Info i notowała najlepsze wyniki w swojej historii.

Na początku 2025 r. miała więc widownię, jakiej nie miała nigdy wcześniej i problem, który miała zawsze: brak reklamodawców. Zondacrypto miała pieniądze i szukała klientów.

Przemysław Kral tłumaczył potem współpracownikom, że oferta Republiki była dobra, a mimo to nikt nie chciał się tam reklamować, co go zaskoczyło. Twierdził, że kod promocyjny podawany widzom na antenie przynosił ogromną liczbę klientów, codziennie, i że w porównaniu z TVN było to "dziesięć do jednego"

30 września 2025 r. Kral mówił w wywiadzie z przeKanałem: – Republika nam przynosi bardzo wielu klientów. Byliśmy w TVN-ie, no to w TVN-ie powiedziano o nas, że nasza spółka jest jakaś szemrana.

Pierwsza faktura Republiki dla czeskiej spółki Krala Expofer Servis House nosi datę 3 marca 2025 r. Dalej – jak przekazał na portalu X Michał Rachoń, dyrektor programowy TV Republika – było ich jeszcze 15: od marca 2025 r. do 23 stycznia 2026 r. opiewają łącznie na 1,62 mln euro. Dwie ostatnie, styczniowe, na 89,9 tys. euro, nie zostały opłacone.

Przekazane przez Krala Republice 1,53 mln euro to po kursie z końca ubiegłego roku 6,46 mln zł. W praktyce oznacza to, że w 2025 r. mniej więcej co dziewiąta złotówka, którą stacja zarobiła na sprzedaży, pochodziła od Zondacrypto. Sakiewicz mówił publicznie, że miesięczne płatności "nie przekraczały" 500 tys. zł.

Płatności od Zondy płynęły od marca 2025 r.
Płatności od Zondy płynęły od marca 2025 r. © WP

Od września 2025 r. telewizyjne reklamy Zondacrypto emitowała już tylko Republika. Wcześniej współpracę reklamową z giełdą kryptowalut miały też inne media, w tym TVN i WP.

Ludzie z otoczenia szefa giełdy, mówią nam, że Kral szacował, że za reklamy w Republice zapłacił około 6 mln zł: "Może 8, z tym całym dodatkowym cyrkiem".

Z jakim cyrkiem?

CPAC za 550 tysięcy

Gdy współpraca reklamowa z Republiką się rozkręciła, Sakiewicz zaproponował Kralowi jeszcze jedno: sponsoring CPAC. Początkowo - twierdzą nasze źródła - szef Zondacrypto miał nie wiedzieć, co kryje się pod tą nazwą. Kwota wyniosła 550 tys. zł "za całość". Faktura wyszła z Telewizji Republika S.A.

CPAC to Conservative Political Action Conference. Pierwszy raz odbywała się w Polsce między pierwszą i drugą turą wyborów prezydenckich: 27 maja 2025 r. w G2A Arena w Jasionce pod Rzeszowem. Organizatorem była Telewizja Republika.

Na majowym CPAC w ofercie sponsorskiej, do której dotarli reporterzy "Superwizjera" TVN24 i Wirtualnej Polski, pakiet "Sponsor" kosztował po rabacie 300 tys. zł, pakiet "Sponsor Główny" 600 tys. zł. W obu, obok spotów i roll-upów, jest pozycja, która w ofercie telewizji informacyjnej budziłaby niedowierzanie: publikacja "dedykowanych materiałów redakcyjnych" na portalu Telewizji Republika i osobno na Niezależna.pl, "przesłanych do akceptacji Sponsora przed publikacją". Mówiąc wprost: stacja w swoim serwisie informacyjnym oferowała sponsorowi teksty, wyglądające jak zwykłe materiały dziennikarskie, do których jednak sponsor miał prawo wglądu i akceptacji, zanim się ukażą.

CPAC w Jasionce. Na scenie m.in. Michał Rachoń, Tomasz Sakiewicz
CPAC w Jasionce. Na scenie m.in. Michał Rachoń, Tomasz Sakiewicz © prezydent.pl | Łukasz Błasikiewicz

Zapytaliśmy o to Tomasza Sakiewicza, ale nie odpowiedział na nasze pytania.

Na zdjęciu z Jasionki na telebimie przy wejściu widnieje logo Zondacrypto podpisane "sponsor główny konferencji CPAC Polska". Baner giełdy pojawia się również w relacjach Telewizji Republika z tego wydarzenia. Jak podał szef wydawców Republiki Jarosław Olechowski we wpisie na portalu X, opłacona w imieniu Zondacrypto faktura opiewała na 550 tys. zł.

Na CPAC Polska, pięć dni przed drugą turą wyborów prezydenckich, wystąpili m.in. prezydent Andrzej Duda, ówczesna sekretarz bezpieczeństwa krajowego USA Kristi Noem oraz kandydujący wówczas Karol Nawrocki. Na scenę zapowiadał go poseł Konfederacji Przemysław Wipler (jego fundacja "Dobry rząd" dostała od Krala 70 tys. euro). Prokuratura Krajowa w oświadczeniu z 25 sierpnia 2026 r. wymieniła "konferencję środowisk konserwatywnych CPAC" wśród wątków, w których weryfikuje możliwość popełnienia przestępstw w związku z finansowaniem przez Zondacrypto.

Wśród tych wątków znalazło się też finansowanie Telewizji Republika oraz jej prezesa.

Koszulka Atalanty

2 i 3 września 2025 r., podczas pierwszej prezydenckiej już wizyty Karola Nawrockiego u Donalda Trumpa, Telewizja Republika zorganizowała w Waszyngtonie Polish-American Strategic Industries Summit. Współfinansowała go Zondacrypto. Tytuł na fakturze wystawionej przez Republikę czeskiej spółce powiązanej z giełdą to "Partner główny konferencji transatlantyckiej USA-Polska w Waszyngtonie". Kwota wyniosła ostatecznie 614 999,99 zł brutto. Kral wystąpił z przemówieniem o kryptowalutach dla "zwykłych ludzi". Na tej samej scenie przemawiał m.in. Steve Bannon, b. główny strateg Białego Domu.

W relacjach osób z otoczenia giełdy powtarza się jedno zdanie, którym Kral podsumowywał tę współpracę: "Sakiewicz miał dla mnie jedną ofertę: ułaskawienie przez Nawrockiego". Szef Zondy traktował ją, według tych relacji, bardzo poważnie. Tłumaczył, że po to właśnie poleciał do Waszyngtonu, na konferencję, na której miał się spotkać z prezydentem. Przygotował na tę okazję dla Nawrockiego spersonalizowaną koszulkę Atalanty, klubu sponsorowanego wtedy przez Zondacrypto.

Koszulka Atalanty szykowana dla prezydenta Nawrockiego
Koszulka Atalanty szykowana dla prezydenta Nawrockiego © Materiały własne

Nawrocki jednak nie przyszedł.

Ułaskawienie miałoby dotyczyć sprawy, w której Kral był oskarżony o utrudnianie postępowania karnego w sprawie próby przekupienia i zastraszenia Michała Fui (współautora niniejszego tekstu), reportera "Superwizjera" TVN24, opisanej w reportażu o BitBayu z 2020 r. Wyrok skazujący, jak mówił Kral w swoim otoczeniu, "byłby końcem możliwości prezesury". Sakiewicz miał go zapewniać, że ułaskawienie jest "obiecane i uzgodnione". Z kim? Nie wiadomo.

Otwarte pozostaje pytanie (przy założeniu, że Kral mówił prawdę), czy Sakiewicz miał czym tę obietnicę pokryć.

Koszulka Atalanty Bergamo wyszykowana dla Nawrockiego miała ostatecznie trafić do Artura Chodzińskiego. Według nieoficjalnych informacji policja znalazła ją kilka dni temu podczas przeszukania u Chodzińskiego.

Zapytaliśmy Tomasza Sakiewicza wprost o obietnicę ułaskawienia. Nie odpowiedział.

Petersburg

Jesienią 2025 r. relacja Zondacrypto z biznesem Tomasza Sakiewicza przestała być tylko reklamowa.

W tym czasie sprawą reklam Zondacrypto zainteresował się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. 22 września 2025 r. skierował do Telewizji Republika S.A. pismo, w którym zażądał wskazania wszystkich audycji dotyczących giełd i wydania ich zapisu w ciągu siedmiu dni. Chodziło o to, czy spoty były prawidłowo oznaczane jako reklamy.

Równolegle w Republice toczą się rozmowy o czymś większym niż reklamy: o objęciu przez spółkę Krala od 5 do 20 proc. akcji Telewizji Republika – o tym wątku pisał już Onet.

Z korespondencji, do której dotarliśmy, wynika, że w połowie października 2025 r. dyrektor generalny stacji Radosław Dobrzyński pisze do Przemysława Krala, że wciąż nie ma decyzji prezesa. Kral odpowiada: "Jak się wystraszyłeś UOKiK to powiedz bo zleciłem wycenę, i zapłaciłem za nią i przygotowaliśmy wszystko, a po Twojej stronie brak odpowiedzi" (wszystkie wiadomości zachowujemy w oryginalnej pisowni). Zondacrypto zamówiła więc i opłaciła wycenę stacji, zanim jeszcze Republika zdecydowała, czy w ogóle chce rozmawiać.

Te same zapisy korespondencji opublikował niedawno na portalu X szef wydawców Republiki Jarosław Olechowski, przekonując, że to Kral napierał na transakcję.

Sam Olechowski był blisko tematu. W październiku 2025 r. odwiedził Krala w Monako. Opisał tę podróż w swoim długim wpisie na X. Poleciał, jak pisze, bo do redakcji dotarły "z wiarygodnych źródeł" informacje "wskazujące na powiązania Krala z »rosjanami z Petersburga«". Rozmawiali na tarasie hotelu Le Méridien Beach Plaza. Kral "był zaskoczony pytaniem o związki z Petersburgiem" i "stanowczo wyparł się związków z rosyjskimi gangsterami". Sygnały, dodaje Olechowski, płynęły "także od naszych amerykańskich przyjaciół". Koszty podróży Olechowskiego, jak zaznacza, pokryła Republika.

List na dwadzieścia procent

Wątpliwości co do Petersburga, jak pisze Olechowski, sprawiły, że Sakiewicz "zdecydował o wstrzymaniu wszelkich rozmów dotyczących ewentualnej inwestycji". A jednak miesiąc później, 25 listopada 2025 r., Sakiewicz sam przyjeżdża do Monako i zatrzymuje się w tym samym hotelu Le Méridien. Fakturę za jego pobyt, 2300 euro, płaci Kral. Dotarł do niej Onet. Przeloty – jak zarzeka się Rachoń – opłaciła Republika.

Czego dotyczyła rozmowa, nie wiemy. Sam Kral miał później twierdzić, że zaprosił Sakiewicza, by poinformować go, że dalszej współpracy nie będzie. Zondacrypto nie miała już na to pieniędzy.

Mimo to trzy dni później, 28 listopada, dyrektor TV Republika Radosław Dobrzyński kieruje wiadomość do Przemysława Krala: "W załączeniu przesyłam list intencyjny (...). Po Państwa akceptacji Prezes Sakiewicz jest gotowy do podpisania tego listu nawet dzisiaj."

2 grudnia list, podpisany elektronicznie przez Sakiewicza, wraca do prawnika Krala. Inwestor ma objąć "od 5 proc. do 20 proc." kapitału Telewizji Republika. Wartość stacji szacowano wstępnie na 80 mln zł; 20 proc. to 16 mln zł.

Podpisu Krala na liście jednak nie ma. Jego adwokat przekonywał Onet, że to szef Zondy "wstrzymywał jego podpisanie". Sakiewicz odwrotnie: mówił, że to on osobiście "powstrzymał realizację", bo "zaczęliśmy mieć obawy, czy będzie to dla nas bezpieczne". Fakty i ich chronologia pokazują jednak coś innego. I finalnie na liście intencyjnym jest tylko jeden podpis – Tomasza Sakiewicza.

Trzy dni po przesłaniu Kralowi listu intencyjnego z podpisem Sakiewicza, 5 grudnia 2025 r., na zamkniętym posiedzeniu Sejmu premier Donald Tusk mówi posłom o możliwym przejęciu giełdy kryptowalut przez rosyjską mafię. 6 grudnia Sakiewicz wysyła Kralowi SMS, który sam ujawnił pod koniec sierpnia 2026 r. na antenie: "Cześć, z debaty sejmowej dowiedziałem się o Twoich problemach z UOKiK i prokuraturą (...). Oczekuję natychmiastowych wyjaśnień". Pismo UOKiK skierowane do jego własnej stacji miało już wtedy dwa i pół miesiąca.

Reklamy giełdy leciały w Republice dalej. Ostatnie dwie faktury – te, za które pieniądze już nie popłyną – stacja wystawiła 23 stycznia 2026 r.

"Walczę o życie"

Zondacrypto od stycznia 2026 r. miała już ewidentne problemy z wypłatami dla klientów i zalegała z płatnościami wobec sponsorowanych podmiotów.

W środę 18 marca 2026 r. Kral pisze do Sakiewicza, że szanse na uregulowanie zaległości wobec stacji są "bardzo małe". I dodaje: "Walczę o życie". Odpowiedź w tej samej minucie: "rozumiem, my tez tak mamy. Powidzenia".

Dwa dni później Sakiewicz swata szefowi Zondy inwestora: "Mam kogos kto reprezentuje jakies fundusze amerykanskie i zajmuje sie nowoczesnymi systemami wejscia na giełdę. Znam go prawie 30 lat". Kiedy pada nazwisko biznesmena, Kral odpowiada po czterech dniach: "Ten pan to raczej chce wziąć kasę a nie dać kasę". Sakiewicz: "Ech. To juz skupmy sie na naszej".

Republika miała wtedy własny problem z płynnością. Od grudnia 2025 r. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji domagała się od stacji zaległej rocznej raty za koncesję naziemną wraz z opłatą prolongacyjną, w sumie 1,79 mln zł z terminem płatności do 15 stycznia 2026 r. Republika wpłaciła część, a resztę chciała rozłożyć na miesięczne raty. KRRiT się nie zgodziła, więc stacja płaciła w częściach mimo braku zgody: w lutym, marcu i kwietniu. Zaległość uregulowała dopiero w kwietniu 2026 r., dopłacając jeszcze 142,5 tys. zł odsetek.

Rok 2025 Telewizja Republika zamknęła stratą 549,4 tys. zł przy kosztach 112,51 mln zł. Utrzymywały ją przede wszystkim wpłaty widzów: 55,56 mln zł, o 61 proc. więcej niż rok wcześniej. Pieniądze od Zondacrypto były w tym układzie jednym z nielicznych dużych przychodów komercyjnych.

Sakiewicz 31 marca: "Czy jestes w stanie dotrzymac tego marcowego terminu?".

Kral: "Nie wiem. Raczej nie".

Sakiewicz: "to bardzo zła wiadomosc dla mnie moze chociaz czesc".

Kral: "Słabe to. Dostaliście prawie 6 mln PLN i na koniec takie zagrywki".

Sakiewicz tłumaczy własną sytuację: "ostatnio władze uzywając systemu ksef zablokowały nam płatnosc Polsatu". I: "Nie stawiam Cię pod ścianą bo wiem co znaczy miec problem. Połowa juz by mi pozwoliła wyjsc chociaz z twarzą".

Z korespondencji nie wynika, o jakich dokładnie fakturach mowa. Niezapłacone dwie styczniowe faktury na 89,9 tys. euro, to ok. 380 tys. zł. Sakiewicz mówił publicznie o zaległości "ok. 500 tys. zł".

Miesiąc później giełda przestaje działać. Sakiewicz 25 sierpnia 2026 r. na antenie swojej telewizji mówił o szefie Zondacrypto: "Od czasu, kiedy nam nie zapłacił za reklamy, mimo obietnic, i de facto już wyłudzenia tych ostatnich reklam, nie miałem specjalnej ciekawości, żeby z nim rozmawiać". I: "Pytanie oczywiście, czy Kral się zgłosił z reklamami, bo chciał coś pozyskać wśród naszych widzów czy sympatyków, czy to już był też element jakiejś prowokacji".

Tydzień później Republika pokazała na antenie wygenerowany przez AI film, na którym Kral i Giertych jadą na koniu trojańskim z napisem "Zondacrypto" w stronę siedziby stacji.

Zondacrypto jako koń trojański wpuszczony do Republiki
Zondacrypto jako koń trojański wpuszczony do Republiki © internet • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI

Pytania bez odpowiedzi

Pytania wysłaliśmy do Tomasza Sakiewicza, Telewizji Republika, Jarosława Olechowskiego, Michała Rachonia i Przemysława Krala.

Tomasz Sakiewicz nie odpowiedział na żadne. Jedyną jego odpowiedzią był link do wpisu Michała Rachonia z kartami pokładowymi (na lot do Nicei i z powrotem). Jarosław Olechowski nazwał nasze pytania "operacją niszczenia Republiki" i "współpracą z aparatem represji autorytarnego państwa".

Kral, reprezentowany od maja przez Romana Giertycha i Jacka Dubois, współpracuje z prokuraturą. Republika nazywa go człowiekiem "na pasku Giertycha, na pasku obecnej władzy". Sakiewicz mówi, że stacja ma "zgromadzoną odpowiednią dokumentację też, żeby nie mógł kłamać".

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.