Tusk rozmawiał z szefem NATO. "Nie możemy wykluczyć prowokacji"
Premier Donald Tusk ostrzega przed dalszą eskalacją ze strony Rosji i apeluje o zwiększenie wsparcia dla Ukrainy. Po rozmowie z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte podkreślił, że najbliższe pół roku może być kluczowe dla bezpieczeństwa Europy i nie wykluczył rosyjskich prowokacji wobec państw Sojuszu.
Donald Tusk
Źródło zdjęć: © EastNews | JACEK DOMINSKI/REPORTER
"Mark Rutte, szef NATO, przekazał mi właśnie swoją ocenę sytuacji w regionie i na froncie ukraińsko-rosyjskim. Tak jak ostrzegałem, eskalacja ze strony Rosji postępuje. Ukraina potrzebuje większego wsparcia w powietrzu, co ma także znaczenie dla naszego bezpieczeństwa" - czytamy w sobotnim wpisie szefa rządu.
"To zadanie dla całej Europy. Najbliższe pół roku będzie rozstrzygające i musimy być przygotowani jako Polska i NATO na różne scenariusze. Nie możemy wykluczyć prowokacji ze strony Rosji wobec któregoś z członków NATO" - podkreślił Donald Tusk.
Szef CIA odwiedził ostatnio Rosję
Szef CIA John Ratcliffe wyruszył z USA w minioną niedzielę, lądując najpierw w stolicy Łotwy - Rydze. Jak informowały media, przed podróżą szefa CIA Waszyngton uprzedził Kijów, że wysyła wysokiej rangi delegację do Moskwy i poprosił o wstrzymanie uderzeń na rosyjską stolicę na czas tej wizyty.
"Urzędnicy amerykańscy obawiają się, że Putin, znajdujący się pod presją w Ukrainie i w kraju, może rozpocząć atak obejmujący zarówno cyberatak, jak i niewielką inwazję lądową, najprawdopodobniej na jeden z krajów bałtyckich" - napisało "The Wall Street Journal".
Na kalkulacje Kremla mogą wpływać także uszczuplone zapasy zachodniej amunicji, nadwerężone m.in. przez wsparcie dla Ukrainy oraz konflikt z Iranem.
Podczas pobytu w stolicy Rosji Ratcliffe rozmawiał z przedstawicielami rosyjskiego wywiadu, co potwierdził rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.