Marta Cienkowska wzięła udział w pokazie mody. Ministra kultury odpowiada na krytykę
Fundusze z unijnego programu na modernizację Teatru Wielkiego
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Adam Burakowski/East News
W piątek w Instytucie Przemysłów Kreatywnych w Warszawie odbył się finał drugiej edycji programu ReFashioned - inicjatywy zorganizowanej przez Fundację Kraina. Na wybiegu w roli modelki pojawiła się między ministra kultury Marta Cienkowska.
W mediach społecznościowych podzieliła się doświadczeniami z wydarzenia i opublikowała zdjęcia, na których jest ubrana w kreację jednej z uczestniczek programu. "Moda jest nieodłącznym elementem kultury. Jest nośnikiem naszej tożsamości i głosem pokolenia - najszybciej reaguje na zmiany społeczne i polityczne. W Fundacji Kraina sztuka projektowania łączy siły z aktywizmem. Wspólna praca, twórczość i dialog zaangażowanych tu osób codziennie buduje most pomiędzy obywatelami Polski oraz Ukrainy i Białorusi" - napisała.
"W ramach programów takich jak ReFashioned wspieramy rozwój zawodowy projektantów z doświadczeniem migracji. Z kolei FachLab łączy doświadczenie mistrzów rzemiosła z wizją współczesnych projektantów" - czytamy we wpisie Cienkowskiej.
Krytyka pokazu z Martą Cienkowską. "Pomyliła ministerstwo z agencją modelek"
Ministra podziękowała również za zaproszenie do wzięcia udziału w pokazie. Jej występ spotkał się jednak z krytyką części polityków. Między innymi Mateusz Kurzejewski - wicerzecznik PiS i rzecznik kampanii Przemysława Czarnka - ocenił na platformie X, że "pani minister spełniła swoje marzenie i została modelką na wybiegu".
"Za darmo? Nie - z Twoich podatków! Organizatorem pokazu mody była Fundacja Kraina, która na edycję dostała 148 193 zł dofinansowania ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego" - napisał.
Myśleliście, że miliony za spacery po lesie i dofinansowania ZUS dla „artystów” to wszystko na co stać minister Cienkowską? Byliście w błędzie!
— Mateusz Kurzejewski (@MKurzejewski) September 27, 2026
Pani minister spełniła swoje marzenie i została modelką na wybiegu. Za darmo? Nie - z Twoich podatków!
Organizatorem pokazu mody… pic.twitter.com/cGQIge9H8U
Poseł PiS Andrzej Śliwka ocenił z kolei, że Cienkowska "pomyliła ministerstwo z agencją modelek".
"Wy pracujecie i płacicie podatki. Ona zbiera oklaski i ogrzewa się w blasku fleszy. W mojej ocenie wykorzystywanie dotowanych wydarzeń do ministerialnej autopromocji to marnotrawstwo publicznych pieniędzy" - stwierdził.
Pani minister @MartaCienkowska pomyliła ministerstwo z agencją modelek. Szlak przetarł Stefan „Mercosur” Krajewski, udostępniając gmach resortu na pokaz mody.🤦♂️
— Andrzej Śliwka 🇵🇱 (@SliwkaAndrzej) September 27, 2026
Ale od początku👇
Instytut Przemysłów Kreatywnych przyznał Fundacji Kraina ponad 148 tysięcy zł ze środków Ministra…
Oświadczenie Cienkowskiej. "Mój udział w pokazie był pro bono"
Do głosów krytyki Cienkowska odniosła się w niedzielę. W opublikowanym oświadczeniu poinformowała, że "została zaproszona jako jedna z ambasadorek ReFashioned, projektu Fundacji Kraina wspierającego twórczynie i twórców z doświadczeniem migracji". Zaznaczyła przy tym, że "jej udział w pokazie był pro bono".
"Przez pół roku uczestnicy pracowali z mentorami nad własnymi kolekcjami, poznawali polską branżę mody i uczyli się, jak rozwijać tu swoją pracę. Korzystali też ze wsparcia zawodowego i psychologicznego. To nie był więc tylko pokaz, ale konkretny program pomagający osobom z doświadczeniem migracji odzyskać zawodową samodzielność, nawiązać kontakty i znaleźć swoje miejsce w Polsce" - czytamy.
Cienkowska potwierdziła, że fundacja otrzymała na cały projekt dotację z Instytutu Przemysłów Kreatywnych i jest on wspierany również przez Organizacją ds. Migracji (IOM Poland).
„Ministra poszła w pokazie mody” – tak, poszłam. Zostałam zaproszona jako jedna z ambasadorek ReFashioned, projektu Fundacji Kraina wspierającego twórczynie i twórców z doświadczeniem migracji. Mój udział w pokazie był pro bono.
— Marta Cienkowska (@MartaCienkowska) September 27, 2026
Przez pół roku uczestnicy pracowali z mentorami… https://t.co/Bitzb5lacY
Ministra zaznaczyła, że założona przez nią w piątek suknia była stworzona przez Khrystynę Hlushko, która "przed przed przyjazdem z Ukrainy pracowała w zawodzie".
"W Polsce musiała szukać swojej drogi od nowa. Chciałam, żeby więcej osób poznało jej nazwisko i zobaczyło, co potrafi. Mój udział miał właśnie temu służyć: zwiększyć widoczność jej pracy i wesprzeć projekt, który daje utalentowanym osobom nie tylko scenę, ale też realne narzędzia do dalszego rozwoju. Czasem warto zdjąć polityczne okulary i dostrzec po prostu dobrą sprawę" - oznajmiła Cienkowska.
Po publikacji oświadczenia przez Cienkowską wpis w sprawie piątkowego pokazu mody opublikował też na X europoseł KO Bartosz Arłukowicz. "Świat staje na głowie. Ja pamiętam jeszcze takie czasy, kiedy to modelkom płacono za pokazy" - napisał.
Świat staje na głowie. Ja pamiętam jeszcze takie czasy, kiedy to modelkom płacono za pokazy.
— Bartosz Arlukowicz (@Arlukowicz) September 27, 2026
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.