Apel przed głosowaniem. "Jedyna metoda na to, żeby oczyścić się w tej sprawie"
Smoliński o głosowaniu w sprawie weta Nawrockiego
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Leszek Szymański
W piątek odbędzie się głosowanie nad odrzuceniem trzeciego weta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy o kryptoaktywach. Poseł PiS Kazimierz Smoliński w środowych "Faktach po Faktach" w TVN24 był pytany, czy zagłosuje za odrzuceniem prezydenckiego weta.
- Nie, dlatego, że uważam, że do walki z przestępczością w zakresie kryptowalut wystarczy aktualne prawo. Nie ma to żadnego wpływu na to, co już się działo i co się aktualnie dzieje. Ta ustawa może regulować na przyszłość, ale ona też nie wyeliminuje przestępczości - odparł.
Dopytywany czy nie widzi związku między sabotażami i rosyjskimi agenturami, odparł: - Oczywiście, że ryzyko jest, ale od tego są służby, żeby temu ryzyku przeciwdziałać, a nie tylko poprzez nadmierną regulację rynku, (...) wyeliminowanie firm, które mogłyby w Polsce płacić podatki.
Dodał, że takie firmy "nie płacą podatków w Polsce", a w Estonii i Czechach. - Wszędzie indziej płacą podatki, a nie w Polsce. Jestem przeciwko temu rynkowi - przekonywał.
Leo o głosowaniu za odrzuceniem prezydenckiego weta
Aleksandra Leo z Unii Centrum pytana, jak przekonać posłów opozycji do zagłosowania za odrzuceniem weta Karola Nawrockiego, odparła, że "jedyna metoda na to, żeby oczyścić się w tej sprawie to jest zagłosowanie za odrzuceniem weta".
- Tutaj tak naprawdę można by się zwrócić do osób, które wystąpiły z Prawa i Sprawiedliwości, czyli Rozłamu Plus - powiedziała, nawiązując do Rozwoju Plus. - Jeśli były premier Mateusz Morawiecki mówi: my nie mamy sobie nic do zarzucenia, to śmiało, niech zagłosuje za odrzuceniem weta - dodała.
Leo o Morawieckim: śmiało, niech zagłosuje za odrzuceniem weta
Źródło: TVN24
Posłanka zwróciła uwagę, że w ten sposób Morawiecki "tym samym oczyści się" i Rozwój Plus udowodni, że "rzeczywiście nie ma sobie nic do zarzucenia". - Głosowanie przeciwko odrzuceniu to brnięcie dalej w sytuację, która jest nie do obrony - oceniła.
Leo o Hołowni w rządzie
Posłanka Unii Centrum została też zapytana czy widzi Szymona Hołownię w rządzie. O takiej możliwości informują media.
- Trudno powiedzieć, ponieważ mam takie poczucie, że marszałek Hołownia zmienia zdanie z prędkością światła - oceniła. - Nie zrobił tego przez ostatnie półtora roku. Rozumiem, że teraz po raz kolejny zmienił zdanie - skwitowała.
Dopytywana, czy wejście wicemarszałka do rządu pomogłoby nabrać koalicji dynamiki, odpowiedziała, że "nie widzi związku". - Nie wiem, jaki ma na to pomysł, bo do tej pory miał inne pomysły, między innymi na karierę poza granicami Polski - przypomniała.
Leo odpowiedziała też na wypowiedź wicemarszałka z wtorkowego programu "Kropka nad I". - Musimy zacząć z prezydentem poważniej rozmawiać na etapie stanowienia prawa, co dla niego jest akceptowalne, co nie. A nie później przeżywać ten teatr, że on wetuje, a my nie jesteśmy w stanie odrzucić jego weta - powiedział Hołownia w rozmowie z Moniką Olejnik.
- Tutaj ja kompletnie się nie zgodzę i muszę powiedzieć, że to jest taka dziwna próba wprowadzenia tylnymi drzwiami ustroju prezydenckiego do Polski. Posłowie nie piszą prawa pod dyktando pana prezydenta, więc dla mnie - może źle zrozumiałam słowa pana marszałka - są [one - red.] niezrozumiałe - powiedziała.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.