Islandia głosuje w sprawie negocjacji z UE. Wynik wciąż niepewny

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 28 sierpnia (19:08)
Ponad 20 procent uprawnionych Islandczyków oddało już głos w przedterminowym referendum dotyczącym wznowienia negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską. Oficjalny dzień głosowania przypada na sobotę. Najnowsze sondaże nie dają jednoznacznej odpowiedzi, jaką decyzję podejmą mieszkańcy.
Fot. JONATHAN NACKSTRAND/AFP/East News /AFP/East News
Rekordowa frekwencja w Reykjaviku
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez komisarz wyborczą Sigridur Kristinsdottir, do piątku głos oddało już ponad 57 tysięcy osób spośród 272 tysięcy uprawnionych. Przedterminowe głosowanie rozpoczęło się 27 lipca, a niektóre punkty wyborcze pozostają otwarte nawet do godziny 21.
Największą aktywność wyborczą odnotowano w Reykjaviku i okolicach – tam frekwencja przekroczyła już 28 procent.
Sondaże nie dają jasnej odpowiedzi
Islandczycy są mocno podzieleni. Ostatnie badania opinii publicznej pokazują, że przewaga zwolenników i przeciwników negocjacji z UE jest minimalna i zmienia się z dnia na dzień. W badaniu ośrodka Maskina z wtorku za kontynuacją rozmów opowiedziało się 51,3 proc. ankietowanych, a przeciw było 48,7 proc. Z kolei sondaż Gallupa z czwartku wskazuje odwrotny trend – 51,6 proc. respondentów sprzeciwia się negocjacjom, a 48,4 proc. je popiera.
W czwartek wieczorem w publicznej telewizji RUV doszło do ostrej wymiany zdań między premierką Kristrun Frostadottir z Partii Socjaldemokratycznej, która popiera integrację z UE, a liderką opozycji Gudrun Hafsteinsdottir z Partii Niepodległości, zdecydowaną przeciwniczką negocjacji. Premierka przekonywała, że przyjęcie euro i wspólna polityka pieniężna mogą poprawić sytuację gospodarczą Islandii, która od lat zmaga się z wysoką inflacją i stopami procentowymi. Opozycja natomiast obawia się utraty kontroli nad kluczowym dla kraju rybołówstwem. Frostadottir zapewniła, że rząd wycofa się z rozmów, jeśli Islandia miałaby stracić wpływ na swoje łowiska.
Islandia już blisko UE, ale nie do końca
Islandia od 1994 roku jest członkiem Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz strefy Schengen, co oznacza ścisłą współpracę z Unią Europejską. Jednak kraj zachowuje niezależność w kluczowych obszarach: rolnictwie, rybołówstwie, polityce pieniężnej i bezpieczeństwie.
Co dalej po referendum?
Jeśli Islandczycy opowiedzą się za wznowieniem negocjacji, ostateczna decyzja o przystąpieniu do UE zapadnie w kolejnym referendum, już po poznaniu warunków akcesji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.