Policjanci nie czekali na strażaków. Weszli do płonącego budynku
Podczas nocnego pożaru domu wielorodzinnego w Skwierzynie dwoje policjantów weszło do środka jeszcze przed przyjazdem strażaków i rozpoczęło ewakuację mieszkańców. Z budynku udało im się bezpiecznie wyprowadzić pięć osób.
Policjanci weszli do płonącego budynku
Źródło zdjęć: © Policja Lubelska
Najważniejsze informacje:
- Pożar wybuchł w domu wielorodzinnym przy ul. Przemysłowej w Skwierzynie.
- Jako pierwsi na miejsce dotarli sierżant Ewelina Spiralska i starszy posterunkowy Kamil Boryczka.
- Strażacy wstępnie wiążą zdarzenie z możliwą nieszczelnością jednego z kominów.
Służby dostały zgłoszenie w niedzielę o 21.42. Gdy patrol pojawił się przy ul. Przemysłowej, ogień wydobywał się spod dachu. Funkcjonariusze uznali, że nie ma czasu do stracenia, bo w środku mogli znajdować się lokatorzy.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Policjanci weszli do płonącego budynku
- Nie czekali na przyjazd strażaków, tylko weszli do środka, by ratować osoby, które mogły znajdować się w środku. Dzięki szybkiej reakcji udało się bezpiecznie wyprowadzić z budynku pięć osób – przekazała TVN24 młodsza aspirant Alicja Kowalczyk z międzyrzeckiej policji.
Policja podkreśla, że w takich sytuacjach kluczowy jest czas reakcji. – Funkcjonariusze, narażając własne bezpieczeństwo, weszli do zagrożonego budynku, aby dotrzeć do osób, które mogły potrzebować pomocy. Ich zdecydowana postawa i przeprowadzona ewakuacja pozwoliły zapobiec ewentualnej tragedii – dodała policjantka.
Straż pożarna o skutkach pożaru
Krótko później na miejscu pojawili się strażacy. Pożar nie był mocno rozwinięty i utrzymywał się na poddaszu, choć na miejscu były duże kłęby dymu. Ogień nie przeniósł się do mieszkań, ale spłonęła część dachu i stropu. – Sytuację udało się opanować. Najważniejsze, że nikt nie ucierpiał – przekazał starszy kapitan Michał Rosół, rzecznik Powiatowej Straży Pożarnej w Międzyrzeczu.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.