Nowogrodzka zrzuca z sań szefa PKOl. "To Morawiecki załatwiał mu kasę"
— Jacek Sasin bardzo ułatwił Piesiewiczowi karierę, ale ostatnio to Morawiecki był jego głównym sojusznikiem — przekonuje nas polityk PiS z kręgu Nowogrodzkiej.
Czytaj nas częściej w Google
Radosław Piesiewicz został zatrzymany i usłyszał zarzuty w śledztwie dotyczącym upadłej giełdy kryptowalut. W ostatni weekend katowicki sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Prezes PKOl nie przyznaje się do winy, ale w PiS trwa już operacja odcinania się od człowieka, z którym wcześniej politycy partii chętnie pokazywali się na wspólnych zdjęciach. Dziś niemal każdy przekonuje, że Piesiewicz był protegowanym kogoś innego.
Z informacji Onetu wynika, że w centrali PiS odpowiedzialnością za podtrzymywanie politycznych wpływów Piesiewicza obciążany jest Mateusz Morawiecki. Nasi rozmówcy z Nowogrodzkiej twierdzą, że to były premier w ostatnim czasie stał się jednym z najważniejszych sojuszników prezesa PKOl wewnątrz partii.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.