Odstawienie alkoholu zmienia mózg. Naukowcy wskazują na mechanizm nawrotów

Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 22 sierpnia (19:08)
Najnowsze badania na myszach wskazują, że okres abstynencji wiąże się ze zmianami aktywności określonego obszaru mózgu, który może mieć związek z nawrotem uzależnienia od alkoholu. Naukowcy podkreślają jednak, że to dopiero początek badań i nie wiadomo, czy podobny mechanizm występuje również u ludzi.
Jak odstawienie alkoholu zmienia mózg? Nowe badanie, opisane przez brytyjski dziennik „The Independent”, dostarcza kolejnych informacji na temat tego mechanizmu, fot. Jarosław Jakubczak /East News
Co dzieje się w mózgu podczas abstynencji?
Rezygnacja z alkoholu przynosi organizmowi wiele korzyści zdrowotnych. W przypadku osób uzależnionych sytuacja jest jednak bardziej złożona. Badacze od dawna przypuszczają, że w okresie abstynencji w mózgu zachodzą zmiany, które u części osób mogą zwiększać ryzyko nawrotu uzależnienia.
Nowe badanie, opisane przez brytyjski dziennik „The Independent”, dostarcza kolejnych informacji na temat tego mechanizmu. Naukowcy obserwowali myszy, które przez dłuższy czas miały swobodny dostęp do alkoholu. Następnie zwierzęta poddano wymuszonej abstynencji.
Po jej zakończeniu u części myszy pojawiła się wyjątkowo silna skłonność do picia alkoholu - nawet wtedy, gdy jego spożywanie wiązało się z nieprzyjemnym smakiem. Badacze określili to jako picie oporne na awersję. W praktyce oznaczało to, że zwierzęta nadal sięgały po alkohol, mimo że naukowcy dodali do niego chininę, która nadawała mu coraz bardziej gorzki smak.
Co więcej, myszy, które wcześniej przeszły okres wymuszonej abstynencji, wypijały więcej gorzkiego alkoholu niż te, które nie były poddawane abstynencji. Zdaniem badaczy wyniki wskazują, że okres abstynencji może wiązać się ze zmianami zwiększającymi podatność na późniejsze zachowania związane z poszukiwaniem alkoholu.
Naukowcy wskazują obszar mózgu związany z nawrotem
Badacze skupili się na niewielkiej strukturze mózgu – jądrze łożyskowym prążka krańcowego (BNST). Wiadomo już, że ten obszar uczestniczy w procesach związanych z uzależnieniem od alkoholu. Ma także związek z lękiem i innymi negatywnymi emocjami.
Podczas eksperymentu naukowcy ponownie umieszczali myszy po okresie abstynencji w środowisku, w którym wcześniej miały dostęp do alkoholu. Zwierzęta zaczynały wtedy szukać alkoholu, choć w miejscu, w którym wcześniej go znajdowały, dostępna była już tylko woda. Temu zachowaniu towarzyszył wzrost aktywności BNST.
Szczególnie wyraźną zmianę zaobserwowano u myszy, które po okresie abstynencji zaczęły pić bardzo gorzki alkohol. Aktywność BNST była u nich ponad dwukrotnie większa niż u zwierząt, które nie przechodziły wymuszonej abstynencji.
Co istotne, podwyższoną aktywność tego obszaru naukowcy zaobserwowali jeszcze przed ponownym podaniem myszom gorzkiego alkoholu. To może być ważna wskazówka dla przyszłych badań. Jeśli podobny mechanizm występuje u ludzi, analiza aktywności BNST mogłaby pomóc w identyfikowaniu osób szczególnie narażonych na nawrót.
Autorzy badania nie sugerują, że rezygnacja z alkoholu jest szkodliwa ani że osoby uzależnione powinny unikać abstynencji. Wręcz przeciwnie - abstynencja pozostaje jednym z podstawowych elementów leczenia zaburzeń związanych z używaniem alkoholu. Badanie wskazuje jedynie, że okres abstynencji może wiązać się ze zmianami w mózgu, a ich charakter może być różny u poszczególnych osób.
Trzeba przy tym zachować ostrożność w interpretacji wyników. Eksperyment przeprowadzono na myszach, dlatego nie wiadomo jeszcze, czy identyczny mechanizm występuje u ludzi. Na tym etapie BNST należy traktować jako potencjalny wskaźnik ryzyka nawrotu, a nie sprawdzoną metodę przewidywania go u pacjentów.
Dlaczego naukowcy badają wpływ alkoholu na mózg?
Zaburzenia związane z używaniem alkoholu są poważnym problemem zdrowia publicznego w wielu krajach. Mimo skali tego zjawiska jego znaczenie jest często niedoceniane. Lekarze mają do dyspozycji zatwierdzone przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA) leki oraz inne formy terapii. Nadal brakuje jednak skutecznych narzędzi, które pozwalałyby z wyprzedzeniem określić, kto jest szczególnie narażony na nawrót i może potrzebować intensywniejszego wsparcia. Właśnie dlatego naukowcy poszukują biologicznych oznak, które mogłyby pomóc w ocenie ryzyka. Badania nad BNST są jednym z takich kierunków.
Nie wiadomo jeszcze dokładnie, jaką rolę BNST odgrywa w sięganiu po alkohol mimo jego negatywnych konsekwencji. Nie jest również jasne, co powoduje wzrost aktywności tego obszaru ani które dokładnie grupy komórek nerwowych odpowiadają za obserwowane zmiany. Rozwiązanie tych zagadek mogłoby pomóc w znalezieniu nowych celów terapeutycznych i opracowaniu skuteczniejszych metod leczenia uzależnienia.
Kolejny etap: badania z udziałem ludzi
Rozwój neurobiologii daje naukowcom coraz większe możliwości badania aktywności pojedynczych grup neuronów. Zespół prowadzący eksperyment chce wykorzystać te narzędzia, aby dokładniej ustalić, jak BNST wpływa na sięganie po alkohol mimo jego szkodliwych konsekwencji.
Równolegle Jennifer Blackford i jej współpracownicy badają aktywność BNST u osób z zaburzeniami związanymi z używaniem alkoholu, które znajdują się we wczesnej fazie abstynencji. Jeśli u ludzi uda się zaobserwować podobny mechanizm jak u myszy, kolejnym krokiem będą badania kliniczne sprawdzające, czy aktywność BNST można wykorzystać jako marker ryzyka nawrotu.
Na razie wniosek pozostaje ostrożny: badanie wykazało u myszy związek między okresem abstynencji, zwiększoną aktywnością BNST a późniejszym poszukiwaniem alkoholu. Wyniki nie dowodzą, że abstynencja zwiększa ryzyko nawrotu u ludzi. Pokazują natomiast potencjalny mechanizm, który w przyszłości może pomóc lepiej identyfikować osoby szczególnie narażone na powrót do nałogu i skuteczniej dobierać dla nich leczenie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.