Dania ostrzega przed Rosją. Wywiad ujawnia raport o sabotażu
Należy spodziewać się poważnych ataków hybrydowych ze strony Rosji. Służby z Danii podniosły poziom zagrożenia cybernetycznego. - Sytuacja jest obecnie najpoważniejsza od zakończenia zimnej wojny - ostrzega minister obrony Jeppe Bruus. Szef wywiadu nie wyklucza ataku na państwo NATO.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Najważniejsze informacje:
- Duńskie służby wywiadowcze określiły ryzyko rosyjskiego sabotażu oraz prowokacji wojskowych wobec państw NATO jako wysokie.
- Zagrożone atakami mogą być przede wszystkim firmy produkujące broń dla walczącej Ukrainy oraz infrastruktura transportowa.
- Duńska Agencja Bezpieczeństwa Publicznego podniosła stopień zagrożenia cyberatakami na infrastrukturę z poziomu średniego na wysoki.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
W czwartek minister obrony Danii Jeppe Bruus oraz szef duńskiego wywiadu wojskowego Thomas Ahrenkiel zaprezentowali najnowszą ocenę zagrożeń przygotowaną przez Duńską Służbę Wywiadu Wojskowego (FE). Dokument wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo aktów sabotażu wymierzonych w duńskie siły zbrojne oraz prowokacji wojskowych wobec całego Sojuszu Północnoatlantyckiego.
- Sytuacja jest obecnie najpoważniejsza od zakończenia zimnej wojny - podkreślił minister Jeppe Bruus, ostrzegając przed eskalacją.
Sabotaż w Europie i rosyjskie prowokacje
Szef resortu obrony przypomniał o ostatnich agresywnych działaniach Moskwy. Wymienił w tym kontekście incydent z rosyjskim dronem odnalezionym w sierpniu na lotnisku w Lipsku oraz wystrzelenie rac z rosyjskiego okrętu w kierunku duńskiego wojskowego śmigłowca nad Morzem Bałtyckim.
- Rosja już przeprowadziła ataki, których nie obserwowano jeszcze sześć miesięcy temu - zaznaczył Bruus.
Szef duńskiego wywiadu wojskowego Thomas Ahrenkiel zwrócił uwagę, że z powodu aktywnego wspierania Kijowa, Dania staje się celem dla wrogich służb. Według ustaleń wywiadu rosyjskie akty sabotażu mogą uderzyć bezpośrednio w firmy zajmujące się produkcją zbrojeniową oraz w krajową infrastrukturę transportową.
Ryzyko ataku na państwo NATO i decyzja służb
Chociaż szef wywiadu uważa konwencjonalny atak na samą Danię za mało prawdopodobny, dostrzega rosnące ryzyko zbrojnej agresji Rosji na któreś z państw NATO graniczących bezpośrednio z tym krajem. Mogłoby do tego dojść nawet pomimo wciąż trwającego konfliktu w Ukrainie. - Dania jako członek NATO może zostać wciągnięta w konflikt, gdyby zaatakowano inne państwo należące do sojuszu - ocenił Ahrenkiel.
W raporcie FE podkreślono, że pełnoskalowa inwazja Rosji na terytorium NATO z użyciem regularnej armii jest mało prawdopodobna, jednak służby biorą taki rozwój wydarzeń pod uwagę. - Nie można tego jednak wykluczyć, to jest nowość - ostrzegł szef wywiadu wojskowego.
W odpowiedzi na narastające napięcie Duńska Agencja Bezpieczeństwa Publicznego podniosła stopień zagrożenia cyberatakami na duńską infrastrukturę z poziomu średniego na wysoki. Bruus wezwał Duńczyków do zachowania jedności i stosowania się do wytycznych władz. Głos zabrał również minister spraw zagranicznych Danii Lars Lokke Rasmussen. Opublikował on komunikat, w którym zadeklarował, że jego kraj w żadnym stopniu nie da się zastraszyć Rosji i będzie kontynuował stałe wsparcie dla Ukrainy.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.