ESPN DeportesGurú de las Diagonales: La ventana es ahora para los Ramsוואלהמשמרות המהפכה: השתלטנו על כלי שיט אמריקני בלתי מאויש בכניסה למצר הורמוזESPNIf the CFP were today, these teams are the favorites, and these have big questionsThe Jerusalem PostIsrael's settlement policy triggers trade restrictions from 13 nations, incl. UK, Ireland, FranceRTP DesportoBrennan isola-se como o mais ganhador após novo sprint categóricoDaily MaverickCritical minerals need more than legal certainty — they need a fair balance sheetBillboardLainey Wilson and Five For Fighting’s John Ondrasik to Perform on ‘9/11 Tribute in Light: Live From Lower Manhattan’ Specialسكاي نيوز عربيةالتوسع الاستيطاني يدفع ثلاث دول لفرض قيود تجاريةBBC عربيإسرائيل تغلق القنصلية البريطانية في القدس رداً على حظر لندن استيراد السلع من المستوطناتDigital SpyThe National Television Awards 2026: red carpet LIVESouth China Morning PostUS targets Iran’s airlines with sweeping new sanctionsScreen RantRidley Scott's New Sci-Fi Adaptation The Dog Stars Gets Official Verdict From Original Author
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 8, 2026

Protesty w Niemczech przeciwko AfD. "Historia na nas patrzy"

Translate
  • W Berlinie odbyły się protesty przeciwko AfD po zwycięstwie partii w wyborach do parlamentu Saksonii-Anhaltu.

  • Przed bramą Brandenburską zebrało się według policji pięć tysięcy osób, a według organizatorów czternaście tysięcy, z transparentami dotyczącymi demokracji i różnorodności.

  • AfD zdobyła 43,8 procent głosów w Saksonii-Anhalcie i będzie próbowała utworzyć rząd, choć nie ma samodzielnej większości.

Demonstracje przeciwko Alternatywie dla Niemiec (AfD) zorganizowano w poniedziałkowy wieczór przed bramą Brandenburską. Według policji obecnych było 5 tysięcy osób, natomiast organizatorzy protestu mówią o 14 tysiącach - podał "Tagesspiegiel".

Berlin i Poczdam. Protesty w Niemczech po wyborze AfD w Saksonii-Anhalcie

Na placu w Berlinie powiewały flagi partii Lewicy i Zielonych, ale także organizacji pozarządowych, w tym ruchu Antifa.

Większość demonstrantów, jak informują niemieckie media, przybyła z transparentami, na których widniały hasła: "Szacunek, różnorodność, demokracja" czy "Historia na nas patrzy".

Grupa policjantów w ciemnych mundurach obserwujących tłum ludzi zgromadzonych na ulicy, w tle widoczne flagi i namioty, atmosfera sugerująca wydarzenie publiczne lub demonstrację.

Protest w Berlinie przeciwko AfDHELENE RIGNY / HANS LUCASAFP


Pytani przez dziennikarzy protestujący nie kryli oburzenia wynikiem AfD w wyborach do parlamentu Saksonii-Anhaltu. Część zwracała jednak uwagę, że można było spodziewać się takiego rezultatu, biorąc uwagę ogólnoeuropejski wzrost poparcia dla prawicy.

Równoległy protest, w którym uczestniczyło kilkaset osób, odbył się w poniedziałek na placu w Poczdamie. "Możliwość powstania rządu krajowego w Saksonii-Anhalt kierowanego przez AfD napawa nas wielkim niepokojem" - wyjaśniali organizatorzy demonstracji w oświadczeniu cytowanym przez "Tagesshau". "Poczdam opowiada się po stronie różnorodności" - podkreślano.

Grupa ludzi siedząca na schodach okazałego budynku z kolumnami, trzymająca czerwone tabliczki układające się w hasło 'Wir bleiben solidarisch'.

Protest w Poczdamie. Na zdjęciu grupa manifestantów układająca napis: "Stajemy w solidarności"MICHAEL BAHLO / DPA / DPA PICTURE-ALLIANCEAFP


Wybory w Saksonii-Anhalcie. AfD zwycięża, ale bez większości

W niedzielę AfD wygrała wybory w Saksonii-Anhalcie, uzyskując 43,8 proc. głosów. Ugrupowanie nie zdobyło samodzielnej większości, ale będzie dążyło do utworzenia rządu, próbując sprzymierzyć się z inną partią lub pojedynczymi politykami.

Jeśli plan AfD się powiedzie, partia utworzy swój pierwszy w historii rząd na poziomie kraju związkowego.

- W Niemczech dochodzi do sytuacji - i w Saksonii-Anhalt prawdopodobnie również do tego dojdzie - w której wszystkie partie establishmentowe będą zmuszone zawrzeć koalicję, aby utrzymać się przy władzy. Polityka to twarda walka o władzę, a ta wiąże się z pieniędzmi, prestiżem i stanowiskami, więc to naturalne, że nie dopuszcza się do niej nikogo nowego - komentował w rozmowie z Interią dr Krzysztof Rak, główny analityk w Instytucie Zachodnim.

Źródła: "Tagesshau", "Tagesspiegiel"

Gigantyczny wyciek danych Polaków może mieć ciąg dalszy. Adam Haertle o rozmowach z hakerami INTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.