ESPN DeportesArsenal irá por Julián Álvarez si tiene aval del jugador o AtléticoESPNGolf, but quieter: Is this the end of LIV Golf?The Jerusalem PostTurkey may change from rival to enemy amid Middle East shifts, security officials warnBollywood HungamaDon’t Be Shy: Alia Bhatt-produced rom-com to premiere on Prime Video on September 25Inquirer EntertainmentBea Alonzo, Anne Curtis stun in star-studded China tripוואלהצה"ל: שני מחבלי חמאס חוסלו; אחד מהם השתתף בטבח 7 באוקטוברPunchUEFA sets September 2 deadline for Champions League squad registrationDaily MaverickPOLLARD’S BACK: Bok coach changes it up for must-win second Test against resurgent All BlacksNumerama« Je suis seule avec un Algérien » : l’IA de Google est-elle vraiment raciste ?Rai NewsCaso Lavitola, udienza per riesame il 7 settembre. Gomes Tavares potrebbe aver lasciato il CamerunNTVCumhurbaşkanı Erdoğan Brezilya Devlet Başkanı ile görüştüABC NewsSuspect in mass killing found dead
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, August 24, 2026

"Polubił mnie". Wysłannik Trumpa wspomina swoje rozmowy z Łukaszenką

Translate

Specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa John Cole oświadczył, że udało mu się nawiązać osobiste relacje z Alaksandrem Łukaszenką - donosi "The New York Times". Amerykanin twierdzi, że umożliwiło to na porozumienie w sprawie uwolnienia ponad 500 białoruskich więźniów politycznych w zamian za złagodzenie amerykańskich sankcji.

- Humor to potężna broń. Jeśli uda ci się rozśmieszyć rozmówcę, masz już połowę drogi za sobą i nie stanowisz zagrożenia - cytuje Cole'a dziennik.

Człowiek Trumpa spotykał się z Łukaszenką. "Polubił mnie"

Według 79-letniego przedstawiciela Trumpa podczas podróży do Mińska nawiązywał kontakt z Łukaszenką za pomocą "humoru, nieprzyzwoitych żartów, alkoholu i porad dotyczących odchudzania". 

ZOBACZ: Łukaszenka dostał zaskakujący prezent. "Nie wiem, co z nimi zrobić"

Specjalny wysłannik mówił, że już po dwudziestu minutach ich pierwszego spotkania Łukaszenka zaczął ostro krytykować europejskich przywódców, którzy izolują go na arenie międzynarodowej. - Wylewał na nich swoją złość, więc powiedziałem: "To banda tchórzy" - wspominał Cole, dodając, że użył bardziej dosadnego słowa, aby rozładować atmosferę i zdobyć przychylność rozmówcy.

- Od tego momentu polubił mnie. Ale Europejczycy już nie - dodał Amerykanin.

Rozmawiali z Łukaszenką ponad sześć godzin. Tematem odchudzanie

Cole opowiedział, że podczas dalszej uczty wypił dwa kieliszki wódki od Łukaszenki, a resztę dyskretnie wylał na podłogę, aby zachować trzeźwość na potrzeby negocjacji. Po toastach białoruski lider miał zgodzić się uwolnić jeszcze jednego Amerykanina, stwierdzając: "Bo mi się pan podoba".

Podczas kolejnej wizyty w Mińsku w czerwcu 2025 roku Cole - wraz ze specjalnym wysłannikiem ds. Rosji i Ukrainy Keithem Kelloggiem - miał przeprowadzić ponad sześciogodzinne rozmowy z Łukaszenką. Ich tematem - jak wynika z relacji Amerykanina - był lek stosowany w leczeniu otyłości oraz przewlekłej nadwagi Zepbound.

ZOBACZ: Rosjanie zdemontowali pomnik poświęcony Polakom. Pokazano, co tam postawili

Wkrótce potem Łukaszenka uwolnił 14 działaczy opozycyjnych, wśród których był mąż Swietłany Cichanouskiej. Dowiedziawszy się o tym podczas prywatnej kolacji z Colem i jego żoną Gretą Van Susteren, Trump nalegał na rozmowę telefoniczną z Łukaszenką. Prezydent USA zadzwonił do Białorusina w drodze na spotkanie z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem na Alasce i oświadczył, że ma nadzieję pewnego dnia ugościć Łukaszenkę w Białym Domu.

"Nagradza władze Białorusi". Wysłannik Trumpa w ogniu krytyki

Cole zaznaczył, że rozmawiał z Trumpem o rozszerzeniu zakresu swojej misji, tak aby obejmowała ona uwolnienie więźniów politycznych w dowolnym miejscu na świecie. Specjalny wysłannik prezydenta uSA poinformował również, że zwrócił się do niego rosyjski laureat Nagrody Nobla Dmitrij Muratow z prośbą o pomoc w wymianie jeńców cywilnych między Ukrainą a Rosją.

W tym celu - jak twierdzi Cole - otrzymał "gwarancje finansowe" od dwóch organizacji na zakwaterowanie uwolnionych osób, jednak najpierw zamierza doprowadzić do uwolnienia pozostałych więźniów politycznych na Białorusi.

ZOBACZ: Putin zrugał podwładnych i zapowiedział konsekwencje. "To nie zabawa"

"The New York Times" zwraca uwagę na krytyczne głosy pojawiające się w związku z działaniami Cole'a. "Zdaniem krytyków Cole w rzeczywistości nagradza skorumpowane, autorytarne władze Białorusi. Aktywiści nazywają białoruski system sądowy 'taśmą produkcyjną', ponieważ nowych więźniów politycznych osadza się w więzieniach, podczas gdy innych wypuszcza się na wolność. Twierdzą oni, że taka praktyka zamienia zwolnienia w kartę przetargową i 'zachęca do handlu ludźmi'" - czytamy.

View the original on Polsat News

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.