Dwie możliwe lokalizacje i "prawdopodobnie" pięć tysięcy żołnierzy. Wiceministra o amerykańskiej bazie w Polsce
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka: decyzja o zbudowaniu w Polsce stałej bazy armii USA może zapaść jeszcze w grudniu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Artur Reszko/PAP
W Polsce i za oceanem trwają prace nad stworzeniem stałej bazy armii USA - pierwszej takiej placówki w naszej części Europy, gdzie obecność amerykańskich żołnierzy była dotychczas wyłącznie rotacyjna. 17 września prezydent Donald Trump informował, że są znaczne postępy w tej sprawie. Formalnie decyzja jeszcze nie zapadła.
- Wszystko wskazuje na to, że decyzji nie podejmą do końca tak zwanego przeglądu strategicznego, czyli tego, co zarządził Pete Hegseth [sekretarz wojny - red.]. Dzisiaj jest robiony raport z obecności Amerykanów w ogóle na terenie Europy - poinformowała w "Faktach po Faktach" TVN24 wiceministra obrony narodowej i pełnomocniczka rządu ds. wzmocnienia odporności państwa Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Decyzja o bazie może być już w grudniu
Wiceministra wskazała, że według jej informacji przegląd strategiczny ma trafić na biurko Pete'a Hegsetha 1 listopada, a na biurko Donalda Trumpa 1 grudnia. - I prawdopodobnie po tej dacie dopiero możemy się spodziewać tej ostatecznej decyzji. (...) Myślę, że na tę chwilę pierwszy moment [na ogłoszenie decyzji - red.] to grudzień. Tak usłyszeliśmy w Waszyngtonie - powiedziała.
Sobkowiak-Czarnecka mówiła również, że wybudowanie stałej bazy USA będzie się wiązało z potrzebą przyjęcia specjalnej ustawy. - Bo budowa bazy to jest tak naprawdę budowa małego miasteczka - podkreśliła.
Pytana, czy potwierdza, że w nowej bazie miałoby stacjonować pięć tysięcy żołnierzy, odparła: - Prawdopodobnie.
- Ostateczna decyzja należy do Donalda Trumpa. Pamiętajmy o tym - podkreśliła.
Polityczka przekazała, że rozważane są dwie lokalizacje bazy. Kryteria, jakie musi spełniać, to: lokalizacja w zachodniej Polsce, a także bliskość lotniska i dużej metropolii, co wiąże się z dostępem do edukacji i ochrony zdrowia dla rodzin żołnierzy.
- Strona amerykańska widziała proponowane przez nas lokalizacje, podzieliła się w Waszyngtonie z nami oceną tych lokalizacji, i na tej podstawie będziemy dalej pracować - poinformowała.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.