Eksplozja potężnych zbiorników z gazem. Co ustalili śledczy?

To nie była dywersja - tak o przyczynach wielkiego pożaru i wybuchu zbiorników z gazem w suszarni zbóż w gminie Osięciny (woj. kujawsko-pomorskie) mówi prokuratura. Prowadzi ona śledztwo w sprawie sprowadzenia zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób oraz mienia w znacznych rozmiarach. Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, straty firmy to co najmniej 8 milionów złotych.
Zdjęcie z miejsca pożaru i eksplozji (fot. Agnieszka Bielecka) /PAP
Według śledczych pożar wywołały ekipy, które montowały instalację gazową w suszarni zbóż. Jak dowiedział się reporter RMF FM, miały one nie zachować należytej ostrożności. Efektem był pożar, a następnie eksplozja 10 potężnych zbiorników z gazem LPG. Zniszczony został też samochód osobowy.
W pożarze poszkodowane zostały dwie osoby. Jedna z nich ma poparzone kilkadziesiąt procent powierzchni ciała i trafiła do szpitala we Włocławku. Druga ma powierzchowne poparzenia.
Na razie nikt nie usłyszał zarzutów w związku z pożarem i eksplozją.
Na terenie zakładu znajdowało się łącznie 12 zbiorników z gazem – 10 o pojemności 6000 litrów oraz 2 o pojemności 4800 litrów.
Obiekty znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie nie uległy zniszczeniu. W wyniku oddziaływania pożaru doszło natomiast do nadpalenia ściany zewnętrznej jednego z silosów oraz elementów jego konstrukcji - informowali w ubiegły piątek strażacy z komendy w Radziejowie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.