Ukrywał się dwa lata, z powodu alimentów
Mężczyzna ukrywał się przez dwa lata
Źródło wideo: Małopolska policja
Źródło zdj. gł.: Małopolska policja
O zatrzymaniu poszukiwanego mężczyzny policja poinformowała w środę. Akcja została przeprowadzona kilka dni wcześniej, w sobotę.
"Poszukiwany przez dłuższy czas przebywał na terenie województwa mazowieckiego. Policjanci ustalili jednak, że mężczyzna pojawił się na terenie powiatu suskiego" – podaje małopolska policja.
- Popełnił on przestępstwo z artykułu 209 Kodeksu karnego, chodziło o niealimentację – mówi w rozmowie z tvn24.pl Anna Baca, pełniąca obowiązki oficera prasowego w suskiej komendzie policji. Jak dodała, mężczyzna został skazany przez sąd w Prószkowie na 140 dni pozbawienia wolności.
Policja zatrzymała poszukiwanego mężczyznę
Źródło zdjęcia: Małopolska policja
Zatrzymali 193 poszukiwanych
Wcześniej, 23 i 24 września, małopolska policja prowadziła akcję "Poszukiwany". W jej trakcie zatrzymano 193 osoby, wobec czterech z nich sporządzono wnioski o wydalenie z Polski.
Wśród zatrzymanych był 51-latek poszukiwany od kwietnia 2025 roku w związku z zarzutem zgwałcenia, oraz mężczyzna, za którym od 2023 roku wydane były dwa listy gończe dotyczące przestępstw narkotykowych oraz przestępstw przeciwko mieniu.
Policjanci wiedzieli, jak wygląda poszukiwany, jednak mężczyzna przyłożył się do zmiany tożsamości. "Miał długie, ciemne włosy i brodę. Co więcej, zniknęły charakterystyczne tatuaże, które posiadał podczas wcześniejszych zatrzymań. Mężczyzna początkowo podał dane innej osoby" – wyliczają policjanci. Mimo tych wysiłków poszukiwany został zatrzymany.
Wpadł też uchylający się od płacenia alimentów obywatel Czech, ukrywający się u mieszkanki powiatu tarnowskiego. "Mężczyzna, gdy zorientował się, że na terenie posesji znajdują się funkcjonariusze, postanowił się przed nimi ukryć. Jako kryjówkę wybrał szafę" – podaje policja. Obcokrajowiec spędzi dwa miesiące w zakładzie karnym.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.