Tyle ma wynieść koszt stałej bazy USA w Polsce. Władysław Kosiniak-Kamysz ujawnia
Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji zorganizowanej w Birczy na Podkarpaciu został zapytany o koszt budowy baz amerykańskich w Polsce.
Kilkanaście miliardów złotych. Pewnie w okolicach 15, może nawet 17 miliardów złotych inwestycji ze strony polskiej, ale to jest najlepsza inwestycja w bezpieczeństwo
— odpowiedział minister obrony narodowej.
Czytaj nas częściej w Google
Szef resortu obrony zaznaczył, że stała obecność żołnierzy amerykańskich to cel, o który Polska zabiega od wielu lat, a obecnie negocjacje weszły w fazę finałową. Przekazał również, że aktualne rozmowy dotyczą głównie jednej bazy, która nie musi być jednak zlokalizowana w jednym miejscu. Przyszła infrastruktura powinna uwzględniać nie tylko potrzeby zaplecza wojskowego, ale również warunki do stałego pobytu rodzin żołnierzy.
To nie jest przyjście samych żołnierzy, bo takich już mamy w Polsce, ale też rodzin na stałe, czyli szkoła, miejsce odpoczynku, aktywność sportowa, kultura, to wszystko musi być zabezpieczone
— tłumaczył Władysław Kosiniak-Kamysz.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kosiniak-Kamysz: koszt stałej bazy USA w Polsce wyniesie 15-17 mld zł
Szef MON przekazał również, że decyzje w sprawie lokalizacji, a także ostatecznego kształtu projektu mają zapaść w niedługim czasie. Jak zaznaczył, ostatecznie podejmie je prezydent USA Donald Trump.
W ostatnich dniach w Polsce przebywała delegacja USA, w której byli m.in. podsekretarz stanu ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Thomas DiNanno i zastępca asystenta sekretarza wojny ds. NATO i Europy William Cappelletti. W czwartek wiceszefowie MON zaprezentowali amerykańskiej delegacji polski przemysł zbrojeniowy i potencjalne miejsca stałego stacjonowania wojsk USA w Polsce. O tym, że Pentagon jest otwarty na polską propozycję dotyczącą stałego stacjonowania sił amerykańskich, szef MON poinformował w czerwcu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.