Spór o pieniądze w klinice dziecięcej. Medycy bez nowych umów, obecne wygasną za kilka dni
Dziecięcy Szpital Kliniczny w Warszawie
Źródło wideo: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl
Dziecięcy Szpital Kliniczny w Warszawie przy Żwirki i Wigury jest częścią Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (w jego skład wchodzą także szpitale przy Banacha i Lindleya). Placówka pełni funkcję jedynego w Mazowieckiem specjalistycznego centrum urazowego dla Dzieci, jako jedyny szpital w województwie z pediatrycznym SOR-em posiada lądowisko dla śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Dlatego właśnie do tego szpitala trafiają dzieci z najcięższymi obrażeniami, w stanie zagrażającym życiu.
Dziecięcy Szpital Kliniczny w Warszawie
Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl
Oferty medyków odrzucone
W połowie miesiąca ogłoszono wyniki naboru na świadczenie usług medycznych z zakresu pielęgniarstwa i ratownictwa medycznego. Konkursy przeprowadzane są przez szpitale, udział w nich biorą medycy prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą.
W składanych ofertach wskazują stawkę godzinową za jaką chcą pracować, wystawiając co miesiąc fakturę za wykonaną usługę medyczną.
Szpitalny Oddział Ratunkowy potrzebuje największej obsady pielęgniarskiej i ratowniczej. Obecnie zespół składa się z około 60 osób, z czego ponad 40 to medycy na kontraktach, pozostali są zatrudnieni na umowę o pracę. Z opublikowanych przez szpital informacji o naborze wynika, że do pracy na SOR-ze dyrekcja zaakceptowała oferty złożone przez pielęgniarkę i pielęgniarza oraz czterech ratowników medycznych.
- Wszystkie te osoby są spoza obecnego zespołu - mówi nam jeden z pracowników szpitala, pragnący zachować anonimowość. Od tej samej osoby wiemy, że oferty złożone przez zatrudnionych na SOR-ze medyków zostały odrzucone ze względów finansowych.
Oczekiwana podwyżka i wyrównanie zaróbków
Pielęgniarki i pielęgniarze pracujący na SOR dziecięcej kliniki obecnie otrzymują 93 złote brutto za godzinę. Z kolei ratowniczki i ratownicy medyczni zarabiają 87 złotych za każdą godzinę dyżuru.
Zespół pielęgniarski może liczyć na automatyczne zwiększenie stawki do 98 złotych, jeśli dana osoba w miesiącu przepracuje minimum 240 godzin. Przy takiej liczbie godzin medycy na fakturze wpisują kwotę 23 520 złotych brutto (usługi medyczne zwolnione są z podatku VAT). Stawka godzinowa ratowników i ratowniczek jest stała, niezależnie od liczby dyżurów.
- Nieoficjalnie otrzymywaliśmy sygnały od dyrekcji, że w nowych umowach nie będzie już zwiększonej stawki za większą liczbą przepracowanych godzin - mówi nam kolejny medyk pracujący w SOR-ze kliniki dziecięcej. - Zespół ratowniczy oczekuje także zrównania stawek z pielęgniarskimi - dodaje.
Choć szpital nie informuje, jakie kwoty widniały na złożonych w konkursie ofertach, z naszych ustaleń wynika, że w przeważającej większości stawka godzinowa wynosiła około 110 złotych z możliwością jej negocjacji w dół. Nasze ustalanie potwierdzają medycy. - Kwota wynika z realiów rynkowych, jesteśmy szpitalem specjalistycznym - słyszymy.
Nasi informatorzy mówią, że obecnie nie są z nimi prowadzone żadne rozmowy, a kontrakty wygasają ostatniego dnia września. - Mamy rozpisane dyżury także w nocy z 30 września na 1 października, ale o północy skończą się nasze umowy - mówią. - Docierają do nas informacje, że w tym roku, żaden nowy konkurs nie zostanie już ogłoszony - dodają.
Wsparcie od lekarzy, petycja do dyrekcji
We wtorek do dyrekcji trafiła petycja podpisana przez kilkadziesiąt lekarek i lekarzy także spoza Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. "Chcielibyśmy wyrazić nasze obawy w związku z możliwością zmian w składzie zespołu ratowniczego współpracującego z naszym Oddziałem" - czytam w pierwszym zdaniu petycji.
W dalszej części autorzy zwracają uwagę na "ogromną wartość doświadczenia osób, które obecnie tworzą zespół".
"Szczególnie ważne jest to w kontekście pacjentów pediatrycznych. Praca z dziećmi wymaga specyficznego doświadczenie i umiejętności, a także znajomości szczególnej potrzeb tej grupy pacjentów" - argumentują w petycji lekarze.
Na koniec zwracają się do dyrekcji z prośbą, "aby dołożyć wszelkich starań, by nie doszło do nagłej utraty znacznej części doświadczonych pracowników".
Dyrekcja uspokaja, ale na pytania nie odpowiada
O sytuację kadrową w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym zapytaliśmy dyrekcję placówki. Chcieliśmy dowiedzieć się, na jakiem etapie jest podpisywanie nowych umów z pielęgniarkami i ratownikami oraz o szczegóły przebiegu procedury konkursowej. Poprosiliśmy również o informację na temat bieżącej obsady, a także stawek wynagrodzenia.
Nie otrzymaliśmy odpowiedzi na zadane pytania. W rozmowie telefonicznej Barbara Mietkowska, rzeczniczka Uniwersyteckiego Centrum Medycznego WUM wyjaśniła, że na obecnym etapie szpital nie udziela informacji, a odpowiedzi otrzymamy na początku października (czyli już po wygaśnięciu obowiązujących kontraktów personelu SOR).
Jednocześnie zapewniła, że nie ma zagrożenia, aby z końcem miesiąca pacjenci zostali bez opieki.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.