Górale mieli podpalić auto DIOZ. Nowe informacje od policji
W sprawie pożaru samochodu Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt (DIOZ) w miejscowości Groń (Małopolska) zatrzymano dwie osoby. Jak wynika z informacji policji z Zakopanego, podejrzanych doprowadzono do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty.
Zniszczone auto DIOZ
Źródło zdjęć: © DIOZ Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt, East News, Reporter | Mateusz Kotowicz
Tatrzańscy policjanci zatrzymali dwie osoby, które mają mieć związek z pożarem pojazdu DIOZ w Groniu. Zdarzenie miało miejsce 23 sierpnia.
Podpalenie auta DIOZ w Groniu. Policja zatrzymała dwie osoby
"Dzisiaj rano funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem zatrzymali dwie osoby podejrzewane o związek ze zdarzeniem. Następnie osoby te zostały doprowadzone do Prokuratury Rejonowej w Zakopanem, gdzie z ich udziałem wykonano czynności procesowe zakończone postawieniem zarzutów" - czytamy w sobotnim komunikacie zakopiańskiej policji.
W minioną niedzielę krótko przed godziną 2:00 w nocy wybuchł pożar pojazdu w podhalańskiej miejscowości Groń. Zniszczeniu uległ pojazd należący do stowarzyszenia Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt. Aktywiści DIOZ wcześniej na drodze do Morskiego Oka protestowali przeciwko wykorzystywaniu koni do przewożenia turystów.
Krystyna Pietruszka, wiceprezeska organizacji, powiedziała, że zakup pojazdu, który spłonął, został "sfinansowany przez ludzi dobrej woli, bo państwo polskie jest nieudolne i nie kocha zwierząt". - Bandyta nam dzisiaj podpalił to auto i na pewno dowiemy się z czasem, kto to był. Nie odpuścimy - dodała w rozmowie z "Tygodnikiem Podhalańskim", informując też, że "od pewnego czasu otrzymują groźby karalne".
- Na bandyctwo nie będzie absolutnie przyzwolenia. Teraz z podwojoną siłą będziemy walczyć o konie nad Morskim Okiem. Będziemy żądać zakazu koni dręczonych, męczonych nad Morskim Okiem. My jesteśmy ekipą, która kocha zwierzęta nad życie, i nie pozwolimy na to - kontynuowała.
Wcześniej fundacja opublikowała w mediach społecznościowych wpis, w którym oskarżyła górali o celowy atak na ich mienie. "Górale w odwecie za walkę o konie z Morskiego Oka PODPALILI NAS! Odkąd jesteśmy w Bukowinie Tatrzańskiej, jesteśmy przez oprawców śledzeni, wygrażają nam śmiercią i grożą spaleniem ośrodków!" - napisali działacze zrzeszeni w DIOZ.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.